Rok 2021

XVII Niedziela Zwykła, rok B, 25.07.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Elizeusz rozmnaża chleb

Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej (2 Krl 4, 42-44)

Pewien człowiek przyszedł z Baal-Szalisza, przynosząc mężowi Bożemu, Elizeuszowi, chleb z pierwocin, dwadzieścia chlebów jęczmiennych i świeże zboże w worku. On zaś rozkazał: «Podaj ludziom i niech jedzą!»

Lecz sługa jego odrzekł: «Jakże to rozdzielę między stu ludzi?» A on odpowiedział: «Podaj ludziom i niech jedzą, bo tak mówi Pan: Nasycą się i pozostawią resztki». Położył więc to przed nimi, a ci jedli i pozostawili resztki – według słowa Pańskiego.

PSALM

(Ps 145 (144), 10-11. 15-16. 17-18 (R.: por. 16))
REFREN: Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie,
a Ty ich karmisz we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę
i karmisz do syta wszystko, co żyje.

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.

DRUGIE CZYTANIE

Usiłujcie zachować jedność

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 4, 1-6)

Bracia:
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.

Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus rozmnaża chleb

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami.

A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?» Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.

Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów.

A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

KOMENTARZ

Bracia.

Perykopa o cudownym rozmnożeniu chleba nad brzegiem jeziora Galilejskiego jest jedną z najpiękniejszych, przedstawia cud nakarmienia rzeszy głodnych ludzi (pięć tysięcy mężczyzn nie licząc kobiet i dzieci), a zarazem pokazuje panowanie Jezusa nad naturą i uwalnianie człowieka od strachu głodu. Wiedzmy, iż dzielenie się chlebem to tworzenie dobra, „rozmnażanie” pokarmu miłości, miłości dopełnionej przez Paschę Jesusa, skierowanej do człowieka. Te dwanaście koszów ułomków zebranych przez uczniów po ich nakarmieniu, to nie tylko wyjście Odkupiciela na przeciw potrzebującego człowieka i podanie mu ręki, ale przykład, iż On daje nam życie w obfitości. Rozmnożenie chleba, poprzedzone także cudem w Kanie Galilejskiej prowadzi nas do Ostatniej Wieczerzy, w czasie której Jezus ustanawia sakrament Eucharystii, daje samego siebie za pokarm. Wyrażają to słowa Jezusa: „Ja jestem chlebem życia. Kto do mnie przychodzi, nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnął nie będzie”. Oddanie życia za owce – Golgota - to wyjaśnienie tego, co dokonuje się w Eucharystii. To także otwarcie nowego horyzontu - eschatologii, która wkracza w naszą codzienność i przekonuje byśmy w tym ziemskim, doczesnym wędrowaniu nie upadali i nie odpowiadali na wszystko zwątpieniem. Byśmy z nadzieją i odwagą mogli iść do domu Ojca.

Rozmnożenie chleba przez Jezusa kieruje nasze myśli również do czasów Mojżesza, do jego wyproszenia u Boga manny, lecz Chleb Eucharystyczny jest przeciwstawieniem pustynnej manny, pokarmu codziennego Żydów. Natomiast Chrystus daje człowiekowi chleb żywy, który otwiera drzwi do życia wiecznego. Zatem pamiętajmy, iż: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz, każdym słowem, które pochodzi od Boga”, słyszmy je. A życzenie pokoju czyńmy treściwymi i zmieniajmy go na przaśny chleb, „chleb bezkwasowy”, a wtedy słowa modlitwy „Chleba naszego powszechnego daj nam Panie” zostaną wysłuchane.

br. Leszek

XVI Niedziela Zwykła, rok B, 18.07.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg sam ustanowi pasterzy

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza (Jr 23, 1-6)

Pan mówi: «Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce z mojego pastwiska. Dlatego tak mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród: Wy rozproszyliście moje owce, rozpędziliście i nie zajęliście się nimi. Oto Ja się zajmę nieprawością waszych uczynków. Ja sam zbiorę Resztę mych owiec ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, aby były płodne i liczne. Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli; i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć, ani nie trzeba będzie szukać którejkolwiek. Oto nadchodzą dni, kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: „Pan naszą sprawiedliwością”».

PSALM

(Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b))
REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus jednoczy ludzkość

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 2, 13-18)

Bracia:
W Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch rodzajów ludzi stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i w ten sposób jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem, w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości.

A przyszedłszy, zwiastował pokój wam, którzy jesteście daleko, i pokój tym, którzy są blisko, bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus dobry pasterz

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 6, 30-34)

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.

Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

KOMENTARZ

Bracia.

Jak wielka jest miłość Pasterza do swoich owiec, Jezusa do człowieka, ukazuje Ewangelia św. Marka. Odkupiciel mając świadomość wielkiego wysiłku ewangelizującego swoich uczniów poleca im by wypoczęli na pustyni, miejscu odludnym, pełnym ciszy, przynoszącym dar wejścia w głąb siebie, w obszar kontemplacji. Dni pustyni zapewniają im samotność, kontakt z Bogiem, przynoszą wewnętrzny spokój i odpoczynek.

Odizolowanie się od zgiełku dnia wzmacnia też kondycję nieodzowną dla ich pracy, odwagę mierzenia się ze złem. Dzisiaj w czasach „wyścigu szczurów” to wyciszenie, zatrzymanie się każdemu z nas jest potrzebne - nie tylko przynosi odpoczynek ale jest imperatywem do zwolnienia swojego biegu, koniecznego dla zdrowia i refleksyjnego przeprowadzania rachunku sumienia. Do postawienia sobie pytania w jaki sposób zagospodarowujemy dzisiaj swój czas? Czy wiary nie zastępuje nam technika?

Druga część Ewangelii dokumentuje miłość Pasterza do swoich owiec. On nie chce ich porzucić i zostawić bez przewodnika, bo przecież one pragną być z Nim, słuchać Jego prawd. Czy współczesny człowiek patrzy w górę, poza siebie i ma pragnienie by w tym ziemskim pielgrzymowaniu towarzyszył nam Dobry Pasterz - Bóg, by uzmysławiał mu i pokazywał najlepszą drogę?

Ewangelia ta to także etyczno-moralny drogowskaz dla współczesnych duszpasterzy. Uczy by szli drogą Dobrego Pasterza i zakorzeniali Słowo Boże w swoim i naszym życiu. To również mądry wzór dla rodziców i pouczająca lekcja wychowywania dzieci, aby kształtowanie duchowego wnętrza opierali i budowali na fundamencie chrześcijańskim. Mądrość Dekalogu połączona z miłością Golgoty piękne owoce rodzi i w darze przynosi.

br. Leszek

XV Niedziela Zwykła, rok B, 11.07.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Misja proroka

Czytanie z Księgi proroka Amosa (Am 7, 12-15)

Amazjasz, kapłan w Betel, rzekł do Amosa: «„Widzący”, idź sobie, uciekaj do ziemi Judy! I tam jedz chleb, i tam prorokuj! A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą».

I odpowiedział Amos Amazjaszowi: «Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem synem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: „Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego!”»

PSALM

(Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 8))
REFREN: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi:
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie
dla tych, którzy Mu cześć oddają,
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Łaska i wierność spotkają się z sobą,
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan sam szczęściem obdarzy,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim,
a śladami Jego kroków zbawienie.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg wybrał nas w Chrystusie

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 1, 3-14)

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi.

W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu – my, którzy już przedtem nadzieję złożyliśmy w Chrystusie. W Nim także i wy, usłyszawszy słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu, w Nim również – uwierzywszy, zostaliście naznaczeni pieczęcią, Duchem Świętym, który był obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością Boga, ku chwale Jego majestatu.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Rozesłanie Dwunastu

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 6, 7-13)

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien!»

I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich!»

Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

KOMENTARZ

Bracia.

Ewangelia św. Marka obrazuje nauczycielską rolę Jezusa, a precyzyjnie mówiąc powierzenie 12 apostołom roli ewangelizacji czyli głoszenia prawd swojego mistrza i nawracanie niewiernych. Aby odnieśli uczniowie sukces Jezus wyposażył apostołów we władzę nad złem, władzę nauczycielską, trudną i odpowiedzialną by przy głoszeniu Dobrej Nowiny nie ulękli się i nie pierzchli. A sens Dobrej Nowiny to nawracanie, pokazanie nowego horyzontu ludzkiego życia i ulokowanie Boga w centrum egzystencji człowieka. To budowanie fundamentu Kościoła ziemskiego. Jezus, aby uczniowie byli w swej misji wiarygodni i przekonywujący nakazał im by w swą pielgrzymią - misyjną drogę nie zabierali żadnego bogactwa i pozostali tylko przy lasce. Ona jest symbolem dobrego pasterza, tego który prowadzi swoje owce i zarazem je chroni przed niebezpieczeństwami.

W pierwszym czytaniu prorok Amos powiedział: „Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie: „Idź, prorokuj do narodu mego, Izraela” - przepowiadaj słowo Boże. Czytelne jest stwierdzenie, jeśli ktoś nie przyjmie, odrzuci wasze nauczanie to opuście tę miejscowość i „strząśnijcie pył z waszych nóg, na świadectwo dla nich”. Niech dalej żyją w brudzie niewiary.

Słowa tej Ewangelii są, też dla obecnego katolika, wezwaniem do realizowania dzieła ewangelizacji. W czasach obecnej dechrystianizacji, totalitarnej agresji na wiarę i Kościół winny być te słowa drogowskazem moralnym, bo one uczłowieczają. Zatem nie bójmy się tego brudu, powiedzmy głosicielom tego zła, burzycielom dobra i Bożej moralności „non dimiserunt”, nie pozwalam - na dewastacje. I tak, jak posłani przez Odkupiciela apostołowie, „wyrzucajmy wiele demonów”, które zagościły wśród nas.

br. Leszek

XIV Niedziela Zwykła, rok B, 04.07.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Powołanie proroka

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela (Ez 2, 2-5)

Wstąpił we mnie duch, gdy do mnie mówił, i postawił mnie na nogi; potem słuchałem Tego, który do mnie mówił. Powiedział mi:

«Synu człowieczy, posyłam cię do synów Izraela, do ludu buntowników, którzy Mi się sprzeciwili. Oni i przodkowie ich występowali przeciwko Mnie aż do dnia dzisiejszego.

To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach; posyłam cię do nich, abyś im powiedział: Tak mówi Pan Bóg. A oni, czy będą słuchać, czy też zaprzestaną – są bowiem ludem opornym – przecież będą wiedzieli, że prorok jest wśród nich».

PSALM

(Ps 123 (122), 1b-2. 3-4 (R.: por. 1b))
REFREN: Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Do Ciebie wznoszę oczy, który mieszkasz w niebie.
Jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów.
Jak oczy służebnicy na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu,
dopóki się nie zmiłuje nad nami.

Zmiłuj się nad nami, zmiłuj się, Panie,
bo mamy już dosyć pogardy.
Ponad miarę nasza dusza jest nasycona
szyderstwem zarozumialców i pysznych pogardą.

DRUGIE CZYTANIE

Paweł chlubi się ze swoich słabości

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 12, 7-10)

Bracia:
Aby nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik Szatana, aby mnie policzkował – żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.

Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Duch Pański spoczywa na Mnie,
posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus lekceważony w Nazarecie

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 6, 1-6)

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim.

A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».

I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

KOMENTARZ

Bracia.

Ewangelia św. Marka, osadzona w realiach historycznych, przenosi nas do Nazaretu, rodzinnego miasta Jezusa Chrystusa i pokazuje mądrość i prawdę w aspekcie widzenia i oceniania drugiego człowieka, jego działań czy dokonań. W tym przypadku słyszenia i rozumienia nauczania Jezusa w synagodze czy oceny jego uzdrowień - cudów. Widzimy jaki subiektywny jest odbiór czy przyjęcie tej wiedzy i edukacji. Z jednej strony mamy podziw dla głosiciela nowych prawd wyrażony w słowach: „ Skądże to ma? Co to za mądrość została mu dana? I tak nadzwyczajnych cudów dokonuje”. To jakże, i często w dniu dzisiejszym, ambiwalentne oceny dokonań Chrystusa. Z drugiej i powątpiewanie w mądrość przekazu prawdy i uwierzenia w dokonanie rzeczy niemożliwych, racjonalnie niewytłumaczalnych, a wypływających z wiary i miłości Odkupiciela do człowieka. To socjologiczna prawda o widzeniu, ocenianiu tych samych wydarzeń przez różne osoby. Zaduma i podziw, negowanie daru uzdolnień przez Boga, powątpiewanie i niedowiarstwo wzajemnie się przeplatają.

Głównym argumentem zwątpienia w wielkość i mądrość Jezusa jest twierdzenie, iż głosiciel jest z nas, to przecież cieśla, a zatem nie może przekroczyć norm przeciętności i małości. Mieszkańcy Nazaretu nie chcieli wierzyć w takiego Boga i nie pragnęli zobaczyć Jego oblicza. Bliskość Jezusa, Jego obecność pośród nich, odbierali jako coś niegodnego dla Bożego majestatu.

Czy i dzisiaj, dwa tysiąclecia już po Chrystusie, po sensie Golgoty, nie spotykamy się z takimi postawami ludzi i to w krajach zbudowanych na fundamencie chrześcijańskim? Ludzi którzy nie chcą zobaczyć oblicza Stwórcy. A przecież zobaczyć Boga możemy tylko przez podążanie za Nim. Zatem zaufajmy Mu, przezwyciężajmy naszą niewiarę, nasz grzech zwątpienia i niech nas oświeca końcowe zdanie Ewangelii „Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał”. Zatem nie wątpmy i idźmy do przodu, za Odkupicielem.

br. Leszek

XIII Niedziela Zwykła, rok B, 27.06.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Śmierć weszła na świat przez zawiść diabła

Czytanie z Księgi Mądrości (Mdr 1, 13-15; 2, 23-24)

Śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się z zagłady żyjących.

Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość jest nieśmiertelna.

Do nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła w świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.

PSALM

(Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a))
REFREN: Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie, mój Boże,
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana,
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę,
a Jego łaska przez całe życie.
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną,
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament,
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

DRUGIE CZYTANIE

Dzielić się dostatkiem z potrzebującymi

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 8, 7. 9. 13-15)

Bracia:
Podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, w wiedzę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali.

Znacie przecież łaskę Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który będąc bogatym, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.

Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawiać ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość. Teraz więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą ich potrzebom, aby ich bogactwo było wam pomocą w waszych niedostatkach aby nastała równość, jak to jest napisane: «Nie miał za wiele ten, kto miał dużo. Nie miał za mało ten, kto miał niewiele».

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Wskrzeszenie córki Jaira

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 5, 21-43)

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.

A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości.

A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.

On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».

Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.

Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.

Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

KOMENTARZ

Bracia.

Przypisany na XIII Niedzielę zwykłą fragment Ewangelii według św. Marka wskazuje na fundamentalne znaczenie wiary w życiu każdego z nas. Znaczenie wiary podkreślał sam Jezus. Gdy Jair, jeden z przełożonych synagogi, poprosił Go, by uzdrowił jego dogorywającą córkę, Jezus mu nie odmówił. „Poszedł (...) z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał”. Jednak w pewnym momencie nadeszli ludzie od Jaira i donieśli ojcu: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?”. Te słowa usłyszał także Jezus, który zwracając się do Jaira, powiedział: „Nie bój się, wierz tylko”.

W dłuższej wersji niedzielnej Ewangelii znajdujemy także inne zdarzenie. W tłumie, który zebrał się wokół Jezusa znalazła się także pewna kobieta, która od lat zmagała się z uciążliwymi krwotokami. Wiele – jak pisze św. Marek – wycierpiała od różnych lekarzy, cały swój majątek wydała na leczenie, ale nic jej nie pomogło. Więcej - jej stan tylko się pogarszał. Gdzieś usłyszała o Jezusie, więc weszła w tłum, który Go otaczał i dotknęła się Jego płaszcza. Bo przez cały czas powtarzała sobie: „Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa”. I stał się cud. Ustał jej krwotok i poczuła, że jej dolegliwość minęła.

Przejmujący jest dalszy ciąg tej historii. „A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę”. Wtedy Jezus powiedział jej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».

Wiara jest czymś fundamentalnym. To ona sprawia, że w chwilach grozy potrafimy zachować spokój. Że zamiast rozpaczą żyjemy nadzieją. Wiara nadaje życiu sens i często staje się tego życia busolą. Gdy wiara jest żywa i mocna, wtedy w życiu zaczynają się dziać rzeczy wielkie. Bo trzeba naprawdę mocnej wiary, by opuścić swoich najbliższych i wyjechać na drugi koniec świata dla głoszenia Ewangelii. Trzeba wyjątkowej wiary, by za Chrystusa lub za braci oddać wszystko, nawet swoje życie. Szczęśliwi ci, którzy wierzą.

Jezu, Synu Boga żywego, proszę Cię, przymnóż mi wiary!

br. Jan

XII Niedziela Zwykła, rok B, 20.06.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg jest władcą morza

Czytanie z Księgi Hioba (Hi 38, 1. 8-11)

Z wichru Pan zwrócił się do Hioba i rzekł: «Kto bramą zamknął morze, gdy wyszło z łona wzburzone, gdy chmury mu dałem za ubranie, za pieluszki – ciemność pierwotną? Złamałem jego wielkość mym prawem, wprawiłem wrzeciądze i bramę. I rzekłem: Aż dotąd, nie dalej! Tu zapora dla twoich fal nadętych».

PSALM

(Ps 107 (106), 23-24. 25-26. 28-29. 30-31 (R.: por. 1))
REFREN: Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana

Ci, którzy statkami ruszyli na morze,
by handlować na wodach ogromnych,
widzieli dzieła Pana
i Jego cuda wśród głębin.

Rzekł i zerwał się wicher,
burzliwie piętrząc fale.
Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań,
ich dusza truchlała w niedoli.

Wołali w nieszczęściu do Pana,
a On ich wyzwolił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny,
umilkły morskie fale.

Radowali się ciszą, która nastała,
przywiódł ich do upragnionej przystani.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego,
za Jego cuda wobec synów ludzkich.

DRUGIE CZYTANIE

Wszystko stało się nowe

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 5, 14-17)

Bracia:
Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli. A właśnie za wszystkich umarł Chrystus po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał.

Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Uciszenie burzy na jeziorze

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 4, 35-41)

Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.

A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.

Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»

KOMENTARZ

Bracia.

Nauczycielu, nic Cię nie obchodzi, że giniemy? - te gorzkie słowa uczniów skierowane do Jezusa, zdają się być wyrazem rozczarowania postawą ich Nauczyciela. Gwałtowny wicher kołysze niebezpiecznie ich łodzią, fale wody przelewają się przez jej burty. A Jezus śpi.

Niewiele zmieniło się przez kolejne stulecia. Ileż to razy spotykaliśmy się z bolesnymi wyrzutami ludzi, którzy z goryczą pytali: Gdzie był Jezus, gdy tak bardzo go potrzebowałem, gdy tak bardzo go potrzebowałam? Gdzie był Jezus, gdy ciężko chorowało i umierało moje dziecko? Więźniowie obozów koncentracyjnych też nieraz pytali, gdzie byłeś Boże, gdy nasi bracia szli na śmierć? Gdzie byłeś Panie gdy tak bardzo cierpiałem, gdy tak bardzo cierpiałam?

Zdarza się, że niektórzy po takich doświadczeniach tracili wiarę. Jak pewien Żyd, którego w połowie lat siedemdziesiątych spotkałem w krakowskiej bóżnicy i który powiedział mi, że opiekuje się tym miejscem ze względu na pamięć swoich przodków, bo po Auschwitz przestał wierzyć w to, że Bóg istnieje...

Ale powróćmy do Ewangelii przypisanej na XII Niedzielę zwykłą. Dowiadujemy się z niej, że później na jeziorze wydarzyło się coś niezwykłego. Gdy Jezus wstał, gdy rozkazał wiatrowi oraz rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się”. Wtedy wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. To musiało zrobić wrażenie na uczniach. Zapewne w ich głowach rodziło się pytanie: Kim, tak naprawdę, jest ich Nauczyciel? Oczywiście wiedzieli, że jest kimś wyjątkowym. Dlatego poszli za Nim. Ale czy przeczuwali wówczas, że jest nie tylko człowiekiem, ale i prawdziwym Bogiem? Panem nieba i ziemi?

A wtedy Jezus zwrócił się do nich ze słowami: Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?

Bo trzeba wiary, by mieć pewność, że Jezus Chrystus jest zawsze z nami. Że towarzyszy nam w chwilach radości i smutku. Że nigdy nas nie opuszcza. Że mieszka w naszych sercach. Dopiero wtedy, gdy mamy tego świadomość możemy z pełnym przekonaniem powtarzać za Apostołem Narodów: „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”.

Jezu, Synu Boga Żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem. I przemieniaj moje serce na wzór Twojego Najświętszego Serca.

br. Jan

XI Niedziela Zwykła, rok B, 13.06.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg wywyższa drzewo niskie

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela (Ez 17, 22-24)

Tak mówi Pan Bóg: «Ja także wezmę wierzchołek z wysokiego cedru i zasadzę, z najwyższych jego pędów ułamię gałązkę i zasadzę ją na górze wyniosłej i wysokiej. Na wysokiej górze izraelskiej ją zasadzę. Ona wypuści gałązki i wyda owoc, i stanie się cedrem wspaniałym. Wszystko ptactwo pod nim zamieszka, wszystkie istoty skrzydlate zamieszkają w cieniu jego gałęzi. I wszystkie drzewa na polu poznają, że Ja jestem Pan, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu. Ja, Pan, rzekłem i to uczynię».

PSALM

(Ps 92 (91), 2-3. 13-14. 15-16 (R.: por. 2))
REFREN: Dobrze jest śpiewać Tobie, Panie Boże

Dobrze jest dziękować Panu,
śpiewać Twojemu imieniu, Najwyższy,
rano głosić Twoją łaskawość,
a wierność Twoją nocami.

Sprawiedliwy zakwitnie jak palma,
rozrośnie się jak cedr na Libanie.
Zasadzeni w domu Pańskim
rozkwitną na dziedzińcach naszego Boga.

Nawet i w starości wydadzą owoc,
zawsze pełni życiodajnych soków,
aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy,
On moją Opoką i nie ma w Nim nieprawości.

DRUGIE CZYTANIE

Staramy się podobać Bogu

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 5, 6-10)

Bracia.
Mając ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. Mamy jednak nadzieję i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana.

Dlatego też staramy się Jemu podobać, czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Przypowieść o ziarnku gorczycy

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 4, 26-34)

Jezus mówił do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo».

Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn, wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu».

W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

KOMENTARZ

Bracia.

W przypisanym na XI Niedzielę zwykłą fragmencie Ewangelii według św. Marka nasz Pan, Jezus z Nazaretu dwukrotnie w przypowieściach przybliża zebranym istotę i rzeczywistość królestwa Bożego. Porównuje je do ziarna wrzuconego w ziemię, które samo w sobie ma moc dojrzewania do pory żniw. Porównuje je też do maleńkiego ziarna gorczycy, najmniejszego ziarna na ziemi, które wsiane wypuszcza wielkie gałęzie - takie, że i ptaki podniebne mogą zagnieździć się w ich cieniu.

Problem królestwa Bożego jest najwyraźniej bardzo istotny, skoro w Ewangeliach według świętych Mateusza, Marka i Łukasza, czyli w Ewangeliach synoptycznych królestwo Boże jest kluczowym tematem Jezusowego nauczania. Musi być to problem istotny, skoro codziennie powtarzamy też modlitwę, której nauczył nas sam Jezus, a w modlitwie tej zwracamy się do Ojca, który jest w niebie i nieustannie prosimy Go, by przyszło Jego królestwo.

Czytając Ewangelię odkrywamy, że „królestwo Boże” wskazuje najpierw na samego Jezusa oraz na to, co Jezus sam zasiał przebywając na Ziemi jako Bóg-Człowiek, a co nadal rozwija się i rośnie w Kościele, który założył. I tak będzie aż do powtórnego przyjścia Chrystusa w chwale, na końcu czasów. Wtedy królestwem Bożym będzie Nowe Jeruzalem – Bóg z ludźmi i aniołami. Bóg ze swoim stworzeniem w wieczności.

Królestwo Boże można rozumieć także w jego dynamice, tzn. jako królowanie Boga w naszym życiu. Bo jeśli sam Jezus jest istotą królestwa Bożego, a każdy z nas przyjmuje Jego nauczanie i zaczyna tym nauczaniem żyć, to znaczy, że On w naszym życiu zaczyna królować. Trzeba nam zawsze pamiętać, że Jezus naprawę pragnie przyjść i królować w naszych sercach. A wszystko po to, byśmy mogli kiedyś przez Niego, bo On jest bramą, wejść do Domu Ojca.

Królestwo Boże to królestwo miłości. Bo Bóg jest miłością. Dlatego Boże królestwo przybliża się do nas, gdy odwiedzamy chorego, gdy robimy zakupy starszej i nie mogącej samodzielnie chodzić kobiecie, gdy pocieszamy płaczące dziecko, które zgubiło zabawkę, gdy spojrzymy na bezdomnego jak na człowieka, a nawet więcej – jak na brata, gdy potrafimy powiedzieć coś miłego komuś, do kogo raczej nie czujemy większej sympatii, gdy pomożemy wstać komuś, kto upadł - fizycznie lub duchowo.

Wtedy naprawdę przybliża się do nas królestwo Boże.

br. Jan

X Niedziela Zwykła, rok B, 06.06.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Obietnica odkupienia

Czytanie z Księgi Rodzaju (Rdz 3, 9-15)

Gdy Adam spożył z drzewa, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: «Gdzie jesteś?» On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się». Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?» Mężczyzna odpowiedział: «Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem». Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?» Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam».

Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i dzikich; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę».

PSALM

(Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8 (R.: por. 7bc))
REFREN: Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho
na głos mojego błagania.

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci służono z bojaźnią.

Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka
niech Izrael wygląda Pana.

U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów.

DRUGIE CZYTANIE

Nadzieja apostolskiego życia

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 4, 13 – 5, 1)

Bracia.
Mamy tego samego ducha wiary, według którego napisano: «Uwierzyłem, dlatego przemówiłem», my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby łaska, obfitująca we wdzięczność wielu, pomnażała się Bogu na chwałę.

Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Niewielkie bowiem utrapienia nasze obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie.

Wiemy bowiem, że kiedy nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony,
a Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Szatan został pokonany

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 3, 20-35)

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».

A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy». Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie». Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».

KOMENTARZ

Bracia.

Perykopa Ewangelii według św. Marka, przypisana na X Niedzielę Zwykłą, niesie wieloraką treść. Poszczególne jej fragmenty mogą być źródłem długiej medytacji. Jednak jedna wypowiedź Jezusa wywołuje u odbiorcy bojaźń i drżenie. To chwila, gdy Jezus mówi: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego. Podobne słowa znajdziemy także w Ewangelii według św. Mateusza: Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.

Czym jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu? Grzech wyjątkowy, bo jeśli ktoś w nim tkwi, winien jest grzechu wiecznego. Dlaczego grzech ten nie będzie człowiekowi odpuszczony? Czyżby nawet Boże Miłosierdzie miało swoje granice?

Grzech przeciw Duchowi Świętemu jest wyrazem wewnętrznego sprzeciwu i oporu przeciw Bożej Miłości oraz świadomym odrzuceniem zbawienia. W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy: "Miłosierdzie Boże nie zna granic, lecz ten, kto świadomie odrzuca przyjęcie ze skruchą miłosierdzia Bożego, odrzuca przebaczenie swoich grzechów i zbawienie darowane przez Ducha Świętego. Taka zatwardziałość może prowadzić do ostatecznego braku pokuty i wiecznej zguby".

W tym kontekście warto też przywołać nauczanie św. Jana Pawła II, który w swojej encyklice Dominum et vivificantem wyjaśniał: "Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu polega więc w konsekwencji na radykalnej odmowie przyjęcia tego odpuszczenia, którego wewnętrznym szafarzem jest Duch Święty, a które zakłada całą prawdę nawrócenia, dokonanego przezeń w sumieniu. (...) «Bluźnierstwo» przeciw Duchowi Świętemu jest grzechem popełnionym przez człowieka, który broni rzekomego «prawa» do trwania w złu, we wszystkich innych grzechach, i który w ten sposób odrzuca Odkupienie. Człowiek pozostaje zamknięty w grzechu, uniemożliwiając ze swej strony nawrócenie - a więc i odpuszczenie grzechów, które uważa za jakby nieistotne i nieważne w swoim życiu. Jest to stan duchowego upadku, gdyż bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie pozwala człowiekowi wyjść z samozamknięcia i otworzyć się w kierunku Boskich źródeł oczyszczenia sumień i odpuszczenia grzechów".

Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem. Broń mnie przed pychą i zatwardziałością serca.

br. Jan

IX Niedziela Zwykła, Uroczystość Najświętszej Trójcy, rok B, 30.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg jest jeden

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 4, 32-34. 39-40)

Mojżesz tak powiedział do ludu: «Zapytaj dawnych czasów, które były przed tobą, zaczynając od dnia, w którym Bóg stworzył człowieka na ziemi, zapytaj od jednego krańca niebios do drugiego, czy nastąpiło tak wielkie wydarzenie jak to lub czy słyszano o czymś podobnym? Czy słyszał jakiś naród głos Boży z ognia, jak ty słyszałeś, i pozostał żywy? Czy usiłował Bóg przyjść i wybrać sobie jeden naród spośród innych narodów przez doświadczenia, znaki, cuda i wojny, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem, dziełami przerażającymi, jak to wszystko, co tobie uczynił Pan, Bóg twój, w Egipcie na twoich oczach?

Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego. Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie wypełniać; by dobrze ci się wiodło i twym synom po tobie; byś przedłużył swe dni na ziemi, którą na zawsze daje ci Pan, Bóg twój».

PSALM

(Ps 33 (32), 4-5. 6 i 9. 18-19. 20 i 22 (R.: por. 12))
REFREN: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.

Przez słowo Pana powstały niebiosa,
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
Bo przemówił, i wszystko się stało,
sam rozkazał, i zaczęło istnieć.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie.

DRUGIE CZYTANIE

Otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian (Rz 8, 14-17)

Bracia.
Wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»

Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa; skoro wspólnie z Nim cierpimy, to po to, by wspólnie mieć udział w chwale.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Chrzest w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 28, 16-20)

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

KOMENTARZ

Bracia.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pierwsza i najkrótsza modlitwa przywołująca Najświętszą Trójcę. Od wymienienia imion Osób Trójcy Świętej, jeszcze jako dzieci, rozpoczynaliśmy poznawanie Boga. Jego Imię określone przez Trzy Osoby, wpisywaliśmy i wpisujemy ręką w znak krzyża. Modlitwa - do której odwołujemy się - na początek i na koniec.

W imię Boga Ojca, Jego Syna i Ducha Świętego kapłan udziela nam błogosławieństwa i tak też, w imię Boga, Syna i Ducha Świętego każdy chrześcijanin został ochrzczony, by rozpocząć nowe życie, w łączności z Bogiem, poprzez otrzymanego Ducha Świętego.

Św. Paweł w liście do Rzymian pisze, że przez chrzest, wszyscy otrzymali nie tylko wsparcie i moc na życie ziemskie, ale także, stali się dziećmi Bożymi. Przez dwa tysiąclecia nic w tej kwestii się nie zmieniło - my też mamy prawo uważać się za dzieci Boże, i czuć się Jego dziedzicami. Pozostając Jego dziećmi, możemy Mu ufać i liczyć na Jego pomoc, ale też nakłada to na nas, szczególne obowiązki.

Św. Mateusz w zakończeniu swojej Ewangelii, przytacza słowa Jezusa, skierowane do uczniów po swoim Zmartwychwstaniu, które są wezwaniem: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Kieruje je do apostołów na górze w Galilei, aby wyszli poza swoje dotychczasowe ramy, zamykające ich w świecie Izraelitów. Dobrą Nadzieję mają nieść do wszystkich ludzi na całym świecie. Jezus dając obietnicę, że Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata, wezwanie o głoszeniu Dobrej Nowiny, kieruje nie tylko do apostołów, ale także do nas, a może szczególnie do nas, żyjących we współczesnych czasach, w których coraz mniej jest miejsca dla Boga Jedynego, w Trójcy Przenajświętszej.

br. Mirosław

Zesłanie Ducha Świętego, rok B, 23.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 2, 1-11)

Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki ognia, które się rozdzielały, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.

Przebywali wtedy w Jeruzalem pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak tamci przemawiali w jego własnym języku.

Pełni zdumienia i podziwu mówili: «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże».

PSALM

(Ps 104 (103), 1ab i 24ac. 29b-30. 31 i 34 (R.: por. 30))
REFREN: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Błogosław, duszo moja, Pana,
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie,
ziemia jest pełna Twoich stworzeń.

Kiedy odbierasz im oddech, marnieją
i w proch się obracają.
Stwarzasz je, napełniając swym Duchem,
i odnawiasz oblicze ziemi.

Niech chwała Pana trwa na wieki,
niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Niech miła Mu będzie pieśń moja,
będę radował się w Panu.

DRUGIE CZYTANIE

Owoce Ducha

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów (Ga 5, 16-25)

Bracia:

Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu.

Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, spory, zawiść, gniewy, pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.

Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim cnotom nie ma Prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy.

SEKWENCJA

Przybądź, Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy z gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.

Bez Twojego tchnienia
Cóż jest wśród stworzenia?
Tylko cierń i nędze.

Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych
i zapal w nich ogień swojej miłości.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 26-27; 16, 12-15)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi».

KOMENTARZ

Bracia.

Po Zmartwychwstaniu i Wniebowzięciu Jezusa nadszedł czas Zesłania Ducha Świętego. Jego przyjście zapowiada uczniom sam Jezus, mówiąc o Paraklecie, nazywając Go także Duchem Prawdy. Duch został zesłany od Boga Ojca po zakończeniu misji Jezusa na ziemi. Celem Ducha Świętego będzie dopełnienie nauki Jezusa, albowiem, nie wszystko Jezus mógł przekazać swoim uczniom, bo też nie wszystko z Jego nauk byli w stanie pojąć. Być może, niezbędny był też dystans dla pełnego zrozumienia spraw, których byli świadkami, a może potrzebny był Duch Pocieszyciel i Opiekun, aby ich wyrwać z kręgu zmartwień i obaw po odejściu Jezusa.

Potrzebowali też Ducha Prawdy, aby nie zbłądzić w głoszeniu prawdy o Bogu. W dniu Pięćdziesiątnicy, święcie żydowskim, do zebranych w Wieczerniku, wśród szumu wiatru, zostaje zesłany Duch Święty. Nad głowami zebranych pojawiają się języki ognia i każdy z nich zostaje napełniony Duchem Świętym. Zaczynają mówić różnymi językami, to znak, że nadszedł czas przekazania Ewangelii całemu światu. Korzystając z Darów Ducha Świętego: Mądrości, Rozumu, Rady, Męstwa, Umiejętności, Pobożności i Bojaźni Bożej odsłonią Dobrą Nowinę każdemu kto zechce Ją przyjąć.

Św. Paweł Apostoł w liście do Galatów, wzywa współwyznawców, aby postępowali według Ducha, a nie według grzesznego ciała. Przynależąc do Jezusa, postępując według Ducha, łatwiej przyjdzie nam odrzucić namiętności i pożądania, chociaż wciąż pozostaniemy grzesznikami. Przyjmując Ducha Świętego, pozwalając Mu współuczestniczyć w naszym życiu, będziemy mogli korzystać z owoców cnót: miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności i opanowania.

Prośmy:

Przybądź Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

br. Mirosław

Niedziela Wniebowstąpienia Pańskiego, rok B, 16.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Uniósł się w ich obecności w górę

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 1, 1-11)

Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym dał polecenia apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym.

A podczas wspólnego posiłku przykazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: «Słyszeliście o niej ode Mnie – mówił – Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym». Zapytywali Go zebrani: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi».

Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy jeszcze wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».

PSALM

(Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9 (R.: por. 6))
REFREN: Pan wśród radości wstępuje do nieba

Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy i straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

DRUGIE CZYTANIE

Dojdziemy do miary wielkości według Pełni Chrystusa

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 4, 1-13)

Bracia:
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.

Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. Dlatego mówi Pismo: «Wstąpiwszy na wysokości, wziął do niewoli jeńców, rozdał ludziom dary». Słowo zaś „wstąpił” cóż oznacza, jeśli nie to, że również zstąpił do niższych części ziemi? Ten, który zstąpił, jest i Tym, który wstąpił ponad wszystkie niebiosa, aby wszystko napełnić. On też ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami, aby przysposobili świętych do wykonywania posługi dla budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Idźcie i nauczajcie wszystkie narody.
Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 16, 15-20)

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie».

Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

KOMENTARZ

Bracia.

Wniebowstąpienie Pańskie kończy pobyt i misję Zmartwychwstałego Jezusa na ziemi. Ostatni, czterdziestodniowy okres Jego pobytu, od Zmartwychwstania do Wniebowstąpienia, zaznacza się innymi doznaniami i wrażeniami, aniżeli tymi, jakich doznawali uczniowie Jezusa w trakcie poprzednich z Nim spotkań. Jedni mają problem w rozpoznaniu i dopiero po rozstaniu z Nim w drodze do Emaus uświadamiają sobie, że towarzyszył im w drodze, inni są świadkami pojawienia się Jezusa w domu pomimo zamkniętych drzwi. W każdej z tych sytuacji Jezus pozostaje jednak w swoim ciele, jest materialny. Ta fizyczność przejawia się również poprzez spożywanie przez Niego posiłków i wydaje się, że ma to służyć potwierdzeniu Jego Zmartwychwstania.

Nie inaczej dzieje się w dniu, w którym Jezus opuszcza ziemię, pozostając w swoim dotychczasowym ciele. Świadkowie tego wydarzenia, ale także i my, możemy odczuwać głęboką relację jaką jesteśmy złączeni z Bogiem. Jeśli Syn Boży zstąpił na ziemię i stał się człowiekiem aby nas odkupić i wszedł do nieba w ludzkiej postaci, to był to też dany nam znak, o szczególnym umiłowaniu nas przez Boga.

Opuszczając ziemię, Jezus postawił swoim uczniom zadanie głoszenia Ewangelii całemu światu, zaś św. Paweł Apostoł wzywa wyznawców Chrystusa do postępowania w sposób godny powołania do jakiego zostali wezwani i dodaje: aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa. Św. Paweł tak zwrócił się do Efezjan, ale przecież te słowa wciąż pozostają aktualne.

Trwając w Ewangelii, w jej przesłaniu miłości, możemy stać się więźniami w Panu, tak jak stało się to udziałem św. Pawła.

br. Mirosław

VI Niedziela Wielkanocna, rok B, 09.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Powołanie pogan do Kościoła

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 10, 25-26. 34-35. 44-48)

Kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do stóp i oddał pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: «Wstań, ja też jestem człowiekiem». Wtedy Piotr przemówił: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie».

Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga.

Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?» I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. Potem uprosili go, aby pozostał u nich jeszcze kilka dni.

PSALM

(Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4 (R.: por. 2a))
REFREN: Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg jest miłością

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 4, 7-10)

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Przykazanie miłości

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 9-17)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

KOMENTARZ

Bracia.

Dzisiejsze czytania mają nam przypomnieć i uzmysłowić jak wielkim darem jest miłość. Miłość między ludźmi, miłość ludzi do Boga i największa z nich, miłość Boga do ludzi. Słowa Piotra skierowane do witającego go głębokim skłonem Korneliusza, który upadł do jego stóp, wynikają nie tylko z szacunku, ale i z miłości: Wstań, ja też jestem człowiekiem.

W owej chwili miłość Boga wyraziła się przekazaniem zebranym daru Ducha Świętego. Niektórzy wyrazili zdziwienie, a może nawet sprzeciw, że dar ten otrzymali również poganie. Piotr nie dzieli zebranych na tych lepszych i tych gorszych, na tych, którzy z racji urodzenia zasługują na więcej od innych, ale wszyscy, którzy otrzymali Ducha Świętego zasługują na chrzest w imię Jezusa Chrystusa bo Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Każdy zasługuje na to, aby poznać Jezusa Chrystusa, zostać ochrzczonym i stać się Jego latoroślą.

Święty Jan Apostoł kieruje naszą uwagę ku zesłaniu przez Boga swego Syna do ludzi i dla ludzi. Zsyła do nas grzesznych i jakże niegodnych Jego wielkiej miłości, swojego Syna, abyśmy mieli życie wieczne, aby ofiara Jego Syna stała się odkupieniem za nasze grzechy i za nas samych.

W 5 niedzieli wielkanocnej, w ubiegłym tygodniu, mogliśmy usłyszeć o trwaniu w Jezusie Chrystusie i dawaniu owoców jak latorośl w krzewie winnym. Dzisiaj Jezus mówi: Trwajcie w miłości mojej! To trwanie ma się wyrażać w działaniu poprzez realizowanie Jego przykazań. Trwanie nie jest dane raz na zawsze, ale musi stale wzrastać, musi się rozwijać. Trwanie w miłości, to gotowość do największych poświęceń, łącznie z życiem. Miłość, którą obdarza nas Jezus, uwzniośla nasze człowieczeństwo kierując je ku Najwyższemu.

Trwanie w miłości, to ciągłe dodawanie do tego co już otrzymaliśmy, wciąż więcej i więcej abyśmy szli i owoc przynosili.

br. Mirosław

V Niedziela Wielkanocna, rok B, 02.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Gorliwość nawróconego Szawła

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 9, 26-31)

Kiedy Szaweł przybył do Jeruzalem, próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem. Dopiero Barnaba przygarnął go i zaprowadził do apostołów, i opowiedział im, jak w drodze Szaweł ujrzał Pana, który przemówił do niego, i z jaką siłą przekonania występował w Damaszku w imię Jezusa. Dzięki temu przebywał z nimi w Jerozolimie, z siłą przekonania przemawiając w imię Pana. Przemawiał też i rozprawiał z hellenistami, którzy usiłowali go zgładzić. Bracia jednak, dowiedziawszy się o tym, odprowadzili go do Cezarei i wysłali do Tarsu.

A Kościół cieszył się pokojem w całej Judei, Galilei i Samarii. Rozwijał się i żył bogobojnie, i obfitował w pociechę Ducha Świętego.

PSALM

(Ps 22 (21), 26b-27. 28 i 30ab. 30c-32 (R.: por. 26a))
REFREN: Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu

Wypełnię moje śluby wobec czcicieli Boga.
Ubodzy będą jedli i zostaną nasyceni,
będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają:
«Serca wasze niech żyją na wieki».

Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi,
oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie.
Jemu się pokłonią wszyscy śpiący w ziemi,
przed Nim zegną się wszyscy, którzy staną się prochem.

Moja dusza będzie żyła dla Niego,
potomstwo moje Jemu będzie służyć,
przyszłym pokoleniom o Panu opowie.
I sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi,
który się narodzi:
«Pan to uczynił».

DRUGIE CZYTANIE

Miłujmy czynem i prawdą

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 3, 18-24)

Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serca. A jeśli serce oskarża nas, to przecież Bóg jest większy niż nasze serca i zna wszystko.

Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, to mamy ufność w Bogu, a o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba. Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.
Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 1-8)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

KOMENTARZ

Bracia.

Na co mógł liczyć Szaweł po swojej przemianie w drodze do Damaszku i powrocie do Jerozolimy? Stanął przed trudnym zadaniem przekonania wyznawców Chrystusa nie tylko, że jest już obrońcą ich wiary, ale też musiał pokładać nadzieję w tym, że jego okrucieństwa wobec nich, zostaną mu wybaczone. Wymagało to zapewne nie tylko długiego czasu, ale i wytrwałości w działaniu. Potrzebne było też życzliwe wsparcie Barnaby.

Św. Jan Apostoł w swym liście zwraca się do nas z apelem abyśmy miłowali się czynem i prawdą. Tak postąpił Barnaba, tak też postąpili chrześcijanie w Jerozolimie przyjmując Szawła do swego grona. Owocem tego była jego działalność w imieniu Pana tak mocna i zdecydowana, że groziła mu śmierć z rąk jego wrogów. Św. Jan Apostoł powtarza też za Jezusem abyśmy prosili Boga, a będzie nam dane. Szaweł po przemianie, mając ufność w Bogu, stając się Pawłem, w wytrwałym działaniu otrzymał to, do czego dążył, zostało mu to dane.

Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wg św. Jana mówi nam o trwaniu w Nim, niczym latorośl w winnym krzewie. Poprzez akt chrztu zostaliśmy wszczepieni w Jego miłość, właśnie tak, jak latorośl w krzew. Trwanie w Nim zostaje odwzajemnione - Jezus trwa w nas. Ta wzajemna relacja przynosi owoc obfity jeżeli trwamy w Nim poprzez czyny i prawdę, a wtedy proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.

br. Mirosław

IV Niedziela Wielkanocna, Niedziela Dobrego Pasterza, rok B, 25.04.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 4, 8-12)

Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy.

On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni».

PSALM

(Ps 118 (117), 1bc i 8-9. 21-23. 26 i 28 (R.: por. 22))
REFREN: Kamień wzgardzony stał się fundamentem

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Lepiej się uciekać do Pana,
niż pokładać ufność w człowieku.
Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w książętach.

Dziękuję Tobie, że mnie wysłuchałeś
i stałeś się moim Zbawcą.
Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.

Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,
błogosławimy wam z Pańskiego domu.
Jesteś moim Bogiem, podziękować chcę Tobie,
Boże mój, wielbić pragnę Ciebie.

DRUGIE CZYTANIE

Jesteśmy dziećmi Bożymi

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 3, 1-2)

Najmilsi:
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego.

Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem dobrym pasterzem
i znam owce moje, a moje Mnie znają.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus jest dobrym pasterzem

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 10, 11-18)

Jezus powiedział: «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

KOMENTARZ

Bracia.

Kamień wzgardzony stał się fundamentem”.

Ci, którzy znają Jezusa narażeni są na prześladowania, oskarżenia, lekceważenie, wyśmianie, w najlepszym wypadku politowanie i wzruszenie ramionami. Tak było w czasach apostołów i później, i trwa do dzisiaj, i pewnie będzie trwało aż do ponownego przyjścia Pana.

Warto zastanowić się, czy dzisiaj ta dokuczliwa wrogość i wzgarda wynika tylko z faktu przyznawania się do Chrystusa. A może to nasze pomysły na Niego, nasze opowieści o Nim, będące nieraz projekcją naszych wyobrażeń dostosowywanych do naszych oczekiwań wobec życia, naszych lęków, obsesji, naszego naiwnego spodziewania się wyzwolenia z wyimaginowanych lub prawdziwych zniewoleń, jakże podobnego do pragnień większości Żydów w Jego czasach, wywołują tę niechęć i lekceważenie, jakie nam doskwierają. „Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego”, pisze św. Jan. Także nas świat nie rozumie, ale może dlatego, że to my nie poznaliśmy Jego.

Znać Jezusa, to być takim jak On, a nie ekscytować siebie i karmić innych dziwacznymi nieraz opowieściami jedynie osnutymi wokół Niego, zbudowanymi na wybiórczych wątkach Jego nauki moralnej albo, co gorsza, tworzącymi narodowo-mesjanistyczną mitologię niebezpiecznie zbliżającą się do bałwochwalstwa. By móc powiedzieć: znam Jezusa, nie wystarczy najgorliwsza nawet pobożność i życie sakramentalne, nie wystarczy systematyczna i dogłębna lektura pism.

Znać Jezusa, to być takim jak On. Być dobrym pasterzem, który dla swego stada gotów jest poświęcić wszystko. W stadzie bywają wszak białe i czarne owce, ale dla dobrego pasterza nie ma to żadnego znaczenia. Kocha je wszystkie jednakowo i bez wyjątku.

W dzisiejszej ewangelii Jezus mówi słowa zupełnie odmienne od tych, które nieraz głoszą jego współcześni egzegeci: „Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody.” Nie mówi, że są gdzieś, jakieś inne zbłąkane owce, ale mówi, że one są Jego, choć z dala od Jego zagrody.

Pamiętajmy o tym w czasach wzajemnych oskarżeń, okazywania pogardy, lekceważenia, wykluczenia, jeśli pragniemy zostać nazwani dziećmi Bożymi, tymi, którzy znają Jezusa, czyli są tacy, jak On.

Alleluja!
Wasz br. Marek L.

III Niedziela Wielkanocna, rok B, 18.04.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 3, 13-15. 17-19)

Piotr powiedział do ludu: «Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, Bóg ojców naszych wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami.

Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi. A Bóg w ten sposób spełnił to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone».

PSALM

(Ps 4, 2. 4 i 9 (R.: por. 7b))
REFREN: Wznieś ponad nami światłość Twoją, Panie

Kiedy Cię wzywam, odpowiedz mi, Boże,
który wymierzasz mi sprawiedliwość.
Tyś mnie wydźwignął z utrapienia,
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.

Wiedzcie, że godnym podziwu czyni Pan swego wiernego,
Pan mnie wysłucha, gdy będę Go wzywał.
Spokojnie zasypiam, kiedy się położę,
bo tylko Ty jeden, Panie, pozwalasz mi żyć bezpiecznie.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 2, 1-5)

Dzieci moje, piszę do was, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika u Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.

Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: «Znam Go», a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma,
niech pała nasze serce, gdy do nas mówisz.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Musiały się wypełnić zapowiedzi Pisma

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 24, 35-48)

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»

Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich. Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma.

I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego».

KOMENTARZ

Bracia.

Piotr i Jan wzywają nas dzisiaj do nawrócenia. Właściwie to wezwanie słyszymy nieustannie w katechezie; o nawrócenie dla siebie i dla innych modlimy się. To pojęcie jest przecież tak mocno związane z naszą wiarą. I nieustannie powinniśmy uświadamiać sobie, że nawrócenie to nade wszystko zmiana sposobu myślenia, metanoia. O sobie, o bliskich, o społeczeństwie, o świecie, o życiu…

Św. Jan Apostoł podaje proste rozwiązanie pomagające w nawróceniu: „Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania.” Znamy Go i zachowujemy przykazania, czyli myślimy tak, jak Jezus. Szkoda, że dzisiejsze drugie czytanie nie kończy się kolejnym zdaniem z listu św. Jana: „Kto twierdzi, że w nim trwa, powinien również postępować tak, jak On postępował.” Zachowywać się tak, jak On się zachowywał, zatem myśleć tak, jak On myślał. Wtedy dopiero można mówić o nawróceniu, o zmianie naszego myślenia.

Jak myślał Jezus mamy napisane w ewangeliach, w listach apostołów, w ich wypowiedziach w Dziejach Apostolskich.

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii św. Łukasza zmartwychwstały Jezus mówi: „Pokój wam!” Jakże często te słowa padają w całym Piśmie Świętym. Słowa błogosławieństwa tym razem skierowane do zapewne gnębionych wyrzutami sumienia najbliższych towarzyszy, którzy w godzinie próby zawiedli, zdradzili nawet, zaparli się swojego Mistrza. I nie usłyszeli wyrzutów, połajanek, moralizowania, nie wezwał ich do rozrachunku z niecnymi postępkami, nie mówił o sądzie i sprawiedliwości. Za to dostąpili łaski zobaczenia na własne oczy Zmartwychwstałego, który czując ich niedowierzanie, pozwala się nawet dotknąć i zasiada z nimi do stołu. Nie oczekuje, że przyjdą się kajać i zapewniać o swojej głębokiej wierze, tylko sam przychodzi do nich głodny i z błogosławieństwem.

Jakże w naszym sposobie myślenia jesteśmy podobni do Piotra, który w swojej mowie do ludu czyni wyrzuty, oskarża nawet, chcąc obudzić sumienia, by wreszcie przyznać się do pewnej bezradności wobec zbawczej boskiej perspektywy. My na ogół poprzestajemy na pierwszym zdaniu mowy Piotra.

A Jezus mówi: „Pokój wam!”

Alleluja!
Wasz br. Marek L.

II Niedziela Wielkanocna, Niedziela Miłosierdzia Bożego, rok B, 11.04.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Jeden duch i jedno serce wspólnoty chrześcijańskiej

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 4, 32-35)

Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich.

Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby.

PSALM

(Ps 118 (117), 2-4. 16-18. 22-24 (R.: por. 1c))
REFREN: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny

Niech dom Izraela głosi: «Jego łaska na wieki».
Niech dom Aarona głosi: «Jego łaska na wieki».
Niech wyznawcy Pana głoszą:
«Jego łaska na wieki».

Prawica Pana wzniesiona wysoko,
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę i głosić dzieła Pana.
Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć nie wydał.

Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

DRUGIE CZYTANIE

Naszą siłą jest nasza wiara

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 5, 1-6)

Najmilsi:
Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził; i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?

Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo, bo Duch jest prawdą.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Uwierzyłeś, Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś;
błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 20, 19-31)

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!»

Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym».

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»

Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

KOMENTARZ

Bracia.

Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga…

Franc Jalis SJ jeden z najwybitniejszych autorytetów w dziedzinie duchowości w jednym z ćwiczeń prowadzących do nauki modlitwy kontemplacyjnej pisze tak: „Jeśli w moim życiu jestem w relacji do stu ludzi, a przy tym dwudziestu rzeczywiście lubię, dwudziestu odrzucam, a z sześćdziesięcioma utrzymuję relacje raczej „normalne”, ale powierzchowne, wtedy w odniesieniu do Boga znaczy to, że w tej relacji ujawnia się dwadzieścia procent miłości, dwadzieścia procent odrzucenia Boga i sześćdziesiąt procent powierzchowności czy normalności.” Nasza relacja do Boga jest taka sama, jak do ludzi, paralelna z matematyczną dokładnością. Warto zauważyć, że konieczne jest jeszcze uwzględnienie relacji do samego siebie. Jeśli jako dziecko Boże nie kocham siebie, nie mogę kochać bliźniego, ani tym bardziej Boga. „Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone zwycięża świat…

Tam, gdzie przebywali uczniowie drzwi były zamknięte z obawy. Przed innymi ludźmi. Jakże skłonni jesteśmy zamykać się z obawy, że ktoś zburzy nasze jedynie słuszne przekonania, obnaży miałkość naszych przyzwyczajeń i będzie próbował skłonić nas do zmiany myślenia. Tymczasem Zmartwychwstały, nie bacząc na mury obronne i zaryglowane drzwi, staje pośrodku i mówi: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał tak i ja was posyłam.

Najbardziej spętany obawami, przywiązany do swojego sposobu patrzenia na świat i trwający w uczonym sceptycyzmie, a więc mający do ludzi i Jezusa „normalny” stosunek, był Tomasz. Nieobecny wcześniej, bo pewnie pochłonięty niezwykle ważnymi sprawami. Usłyszał więc znowu: „Pokój wam!” i Jezus przełamał jego utrwaloną i zrozumiałą powściągliwość, pętające go konwenanse i przeświadczenie o słuszności swojego myślenia.

Wsłuchujmy się w przesłanie wielkanocne, z nadzieją, że i do nas Pan mówi: „Pokój wam!

Alleluja!
Wasz br. Marek L.

Niedziela Wielkanocna, Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, rok B, 04.04.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Świadectwo Piotra o zmartwychwstaniu

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 10, 34a. 37-43)

Gdy Piotr przybył do domu setnika Korneliusza w Cezarei, przemówił w dłuższym wywodzie: «Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.

A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jeruzalem. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzy z Nim jedliśmy i piliśmy po Jego zmartwychwstaniu.

On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów».

PSALM

(Ps 118 (117), 1b-2. 16-17. 22-23 (R.: por. 24))
REFREN: W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi:
«Jego łaska na wieki».

Prawica Pana wzniesiona wysoko,
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę
i głosić dzieła Pana.

Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana
i cudem jest w naszych oczach.

DRUGIE CZYTANIE

Dążcie tam, gdzie jest Chrystus

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan (Kol 3, 1-4)

Bracia:
Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.

Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze Życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale.

SEKWENCJA

Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.

Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.

Mario, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.

Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.

Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja.

Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha.
Odprawiajmy nasze święto w Panu.

Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 20, 1-9)

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

KOMENTARZ

Bracia.

Kolejna w naszym życiu Wielkanocna Niedziela i druga z rzędu przeżywana inaczej. Nie tak, jak się przyzwyczailiśmy, bo natura będąca przecież dziełem Stwórcy zachwiała naszymi zwyczajami, naszą pewnością drogi, którą zmierzaliśmy do świątyń, naszym zaangażowaniem w święte obrzędy.

Zakończony Wielki Post miał być naszą śmiercią. Śmiercią dotychczasowego człowieka, który ma razem z Chrystusem powstać z martwych. Cóż to za śmierć? W ciągu tych czterdziestu dni powinna nastąpić w nas przemiana. Przemiana myślenia, radykalna zmiana, pozwalająca szukać „tego, co w górze”, szukać tam, gdzie jest życie. W Bogu. „Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi” – jak pisze św. Paweł.

Czy udało nam się zmienić nasze myślenie? Czy rozumiemy, że ta błogosławiona noc „oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody, ugina potęgi?” Nie gdzieś tam, nie w innych, ale tutaj, w każdym z nas. Nie w wyniku naszych starań, sprawowanych obrzędów i składanych ofiar, ale dlatego, że Bóg tak chce.

Jeśli więc choć trochę łagodnieje nasza niechęć do dalekich bliźnich, jeśli nagle zapragnęliśmy zgody i pojednania, jeśli dostrzegamy, jak natura ugina potęgi, to znaczy, że „razem z Chrystusem powstajemy z martwych”.

Nie musimy, niedowierzający, biec do grobu, by sprawdzić, czy to prawda, co mówią.

Alleluja!
Wasz br. Marek L.

VI Niedziela Wielkiego Postu (Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej), rok B, 28.03.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i wiem, że nie doznam wstydu

Czytanie z księgi proroka Izajasza (Iz 50,4-7)

Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem.

Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mej twarzy przed zniewagami i opluciem.

Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

PSALM

(Ps 22,8-9.17-18a.19-20.23-24)
REFREN: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą,
wykrzywiają wargi i potrząsają głowami:
„Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli,
niech go ocali, jeśli go miłuje”.

Sfora psów mnie opadła,
otoczyła mnie zgraja złoczyńców
Przebodli moje ręce i nogi,
policzyć mogę wszystkie moje kości.

Dzielą między siebie moje szaty
i los rzucają o moją suknię.
Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka:
pomocy moja śpiesz mi na ratunek.

Będę głosił swym braciom Twoje imię
i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych:
„Chwalcie Pana, wy, którzy się Go boicie,
niech się Go lęka całe potomstwo Izraela”.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus uniżył samego siebie, dlatego Bóg Go wywyższył

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian (Flp 2,6-11)

Chrystus Jezus istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w tym co zewnętrzne uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.

Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Dla nas Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci,
a była to śmierć na krzyżu.
Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i dal Mu imię,
które jest ponad wszelkie imię.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według świętego Marka (Mk 14,1-15,47)

+ - słowa Chrystusa
E. - słowa Ewangelisty
I. - słowa innych osób pojedynczych
T. - słowa kilku osób lub tłumu

Spisek przeciw Jezusowi
E. Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępnie ująć i zabić. Lecz mówili: T. Tylko nie w czasie święta, by nie było wzburzenia między ludem.

Namaszczenie w Betanii
E. A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Stłukła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzali się, mówiąc między sobą: T. Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim. E. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: + Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła.

Zdrada Judasza
E. Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać.

Przygotowanie Paschy
W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: T. Gdzie chcesz, abyśmy poszli poczynić przygotowania, żebyś mógł spożyć Paschę? E. I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: + Idźcie do miasta, a spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłana i gotową. Tam przygotujcie dla nas. E. Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, gdzie znaleźli, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.

Zapowiedź zdrady
Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł :+ Zaprawdę powiadam wam: jeden z was Mnie zdradzi, ten, który je ze Mną. E. Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: I. Czyżbym ja? E. On im rzekł: + Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.

Ustanowienie Eucharystii
E. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dał im mówiąc: + Bierzcie, to jest Ciało moje. E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: + To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym.

Przepowiednia zaparcia się Piotra
E. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. Wtedy Jezus im rzekł: + Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei. E. Na to rzekł Mu Piotr: I. Choćby wszyscy zwątpili, ale nie ja. E. Odpowiedział mu Jezus: + Zaprawdę powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz. E. Lecz on tym bardziej zapewniał: I. Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. E. I wszyscy tak samo mówili.

Modlitwa i trwoga konania
A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: + Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem będę się modlił. E. Wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć i odczuwać trwogę. I rzekł do nich: + Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie. E. I odszedłszy nieco dalej, upadł na ziemię i modlił się, żeby, jeśli to możliwe, ominęła Go ta godzina. I mówił: + Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty. E. Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra: + Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe. E. Odszedł znowu i modlił się, powtarzając te same słowa. Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były snem zmorzone, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć. Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich: + Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć. Przyszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy, oto zbliża się mój zdrajca.

Pojmanie Jezusa
E. I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. A zdrajca dał im taki znak: I. Ten, którego pocałuję, to On; chwyćcie Go i prowadźcie ostrożnie. E. Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł: I. Rabbi E. i pocałował Go. Tamci zaś rzucili się na Niego i pochwycili Go. A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho. A Jezus rzekł do nich: + Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pochwycić. Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pojmaliście Mnie. Ale Pisma muszą się wypełnić. E. Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli. A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić, lecz on zostawił prześcieradło i bez odzienia uciekł od nich.

Jezus przed Wysoką Radą
A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. Piotr zaś szedł za Nim z daleka aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu. Tymczasem arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: T. Myśmy słyszeli, jak On mówił: Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony. E. Lecz i w tym ich świadectwo nie było zgodne. Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa: I. Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie? E. Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: I. Czy Ty jesteś Mesjaszem, Synem Błogosławionego? E. Jezus odpowiedział: + Ja jestem. Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi. E. Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzeki: I. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Słyszeliście bluźnierstwo. Cóż wam się zdaje? E. Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci. I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: T. Prorokuj. E. Także słudzy bili Go pięściami po twarzy.

Zaparcie się Piotra
Kiedy Piotr był na dole na dziedzińcu, przyszła jedna ze służących najwyższego kapłana. Zobaczywszy Piotra grzejącego się, przypatrzyła mu się i rzekła: I. I tyś był z Nazarejczykiem Jezusem. E. Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: I. Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz. E. I wyszedł na zewnątrz do przedsionka, a kogut zapiał. Służąca, widząc go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali: I. To jest jeden z nich. E. A on ponownie zaprzeczył. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra: I. Na pewno jesteś jednym z nich, jesteś także Galilejczykiem. E. Lecz on począł się zaklinać i przysięgać: I. Nie znam tego człowieka, o którym mówicie. E. I w tej chwili kogut powtórnie zapiał. Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem.

Jezus przed Piłatem
Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cała Wysoka Rada powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

Jezus odrzucony przez swój naród
Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze im czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. Co więc złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Król wyśmiany
Żołnierze zaprowadzili Go na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i, przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

Droga krzyżowa
Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracał z pola i właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy Miejsce Czaszki.

Ukrzyżowanie
Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

Wyszydzenie na krzyżu
Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, zejdź z krzyża i ocal samego siebie. E. Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie drwili między sobą i mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani.

Śmierć Jezusa
A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloi, Eloi, lama sabachthani. E. To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha.

Po śmierci Jezusa
A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł: I. Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym. E. Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome. Kiedy przebywał w Galilei, one towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.

Pogrzeb Jezusa
Pod wieczór już, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, przyszedł Józef z Arymatei, poważany członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł. Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi. Ten kupił płótno, zdjął Jezusa z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

KOMENTARZ

Bracia.

... zdradzony, pojmany, znieważony; bity, upokorzony, opluty; skazany, biczowany i ukrzyżowany - nasz Brat, Jezus Chrystus.

Z własnej woli i z woli Ojca, nieprzymuszony, ogołocił i uniżył samego siebie, wziął Krzyż, przeszedł swoją Drogę, z miłości za Ciebie Bracie i za mnie, za grzeszników - by zbawić i otworzyć drogę do nieba. Czy biorę mój własny krzyż i idę za Nim?

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

brat Henryk

V Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 21.03.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nowe przymierze

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza (Jr 31, 31-34)

Pan mówi: «Oto nadchodzą dni, kiedy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Nie takie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej. To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich władcą, mówi Pan. Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi ludem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać, mówiąc jeden do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie, mówi Pan, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał».

PSALM

(Ps 51 (50), 3-4. 12-13. 14-15 (R: por. 12a))
REFREN: Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus stał się sprawcą zbawienia wiecznego

Czytanie z Listu do Hebrajczyków (Hbr 5, 7-9)

Bracia:
Chrystus z głośnym wołaniem i płaczem, za swych dni doczesnych, zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. I chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Kto chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną,
a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Ziarno, które wpadłszy w ziemię obumrze, przynosi plon obfity

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 12, 20-33)

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi.

A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!»

Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie». To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

KOMENTARZ

Bracia,

Oto nadchodzą dni... w których wspominać będziemy pamiątkę Paschy naszego Pana. Dni i wydarzenia, które wszystko zmieniły: Prawo dane na kamiennych tablicach zostało teraz Umieszczone w głębi jestestwa i wypisane naszych sercach.

Należy pamiętać, że dla Izraelitów „serce” było miejscem ludzkiej inteligencji (rozumu) oraz woli - dla nas jest to sumienie.

Od tego Prawa w nas nie możemy się wymówić, uwolnić - my którzy uwierzyliśmy, znamy Jezusa, którym za pośrednictwem apostołów i Kościoła prawda o Zmartwychwstałym i wywyższonym Chrystusie została przekazana.

Gdybyśmy Ty Bracie i Ja, spytali dziś Filipa jak Grecy: chcemy ujrzeć Jezusa, cóż dziś odpowiedział by Pan - to samo: Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

Bo Prawo w nas jest także zobowiązaniem, które ciągle musimy podejmować, odkrywać i w jakimś sensie odsłaniać i oczyszczać - trzeba dbać o "serce" (sumienie) - zwłaszcza zadbać w te dni.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego.

brat Henryk

IV Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 14.03.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Gniew i miłosierdzie Boże

Czytanie z Drugiej Księgi Kronik (2 Krn 36, 14-16. 19-23)

Wszyscy naczelnicy Judy, kapłani i lud mnożyli nieprawości, naśladując wszelkie obrzydliwości narodów pogańskich i bezczeszcząc świątynię, którą Pan poświęcił w Jerozolimie. Pan, Bóg ich ojców, bez ustanku wysyłał do nich swoich posłańców, albowiem litował się nad swym ludem i nad swym mieszkaniem. Oni jednak szydzili z Bożych wysłanników, lekceważyli ich słowa i wyśmiewali się z Jego proroków, aż wzmógł się gniew Pana na swój naród do tego stopnia, iż nie było już ratunku.

Spalili też Chaldejczycy świątynię Bożą i zburzyli mury Jerozolimy, wszystkie jej pałace spalili i wzięli się do niszczenia wszystkich kosztownych sprzętów. Ocalałą spod miecza resztę król uprowadził na wygnanie do Babilonu i stali się niewolnikami jego i jego synów, aż do nadejścia panowania perskiego. I tak się spełniło słowo Pańskie wypowiedziane przez usta Jeremiasza: «Dokąd kraj nie dopełni swych szabatów, będzie leżał odłogiem przez cały czas swego zniszczenia, to jest przez siedemdziesiąt lat».

Aby się spełniło słowo Pańskie z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on również na piśmie w całym państwie swoim, co następuje: «Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli ktoś z was jest z całego ludu Jego, to niech Bóg jego będzie z nim, a niech idzie!»

PSALM

(Ps 137 (136), 1-2. 3. 4-5. 6 (R.: por. 6b))
REFREN: Kościele święty, nie zapomnę ciebie

Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy,
płacząc na wspomnienie Syjonu.
Na topolach tamtej krainy
zawiesiliśmy nasze harfy.

Bo ci, którzy nas uprowadzili,
żądali od nas pieśni.
Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej:
«Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich!»

Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską
w obcej krainie?
Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie,
niech uschnie moja prawica.

Niech mi język przyschnie do gardła,
jeśli nie będę o tobie pamiętał,
jeśli nie wyniosę Jeruzalem
ponad wszelką swoją radość.

DRUGIE CZYTANIE

Umarli wskutek grzechu zostali zbawieni przez łaskę

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 2, 4-10)

Bracia:
Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia – łaską bowiem jesteście zbawieni – razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich – w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przeogromne bogactwo swej łaski okazać przez dobroć względem nas, w Chrystusie Jezusie.

Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Bóg posłał swego Syna, aby świat został zbawiony

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 3, 14-21)

Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.

A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

KOMENTARZ

Bracia,

Rozdział trzeci ewangelii Jana rozpoczyna się od potajemnej rozmowy w nocy - rozmowy z faryzeuszem Nikodemem członkiem Sanhedrynu; a ten przyszedł do Jezusa kierowany wewnętrznym, duchowym niepokojem. Początkowy dialog Nikodema zamienia się w monolog Jezusa. Cóż zatem dowiaduje się Nikodem i my: Bóg-Stwórca kocha świat, swoje stworzenie, a kochać to znaczy dawać; Bóg daje Syna Jednorodzonego, a zatem to co Mu najdroższe; a my mamy zaufać, tj. nie tylko uznać intelektualnie prawdę, że Jezus jest Synem, ale coś więcej, za-wierzyć czyli oprzeć nasze życie na Jezusie. Przeznaczeniem człowieka, który pokłada ufność w Jezusie, jest życie wieczne.

Finałem tego monologu, uwiarygodnieniem jego treści - słów Jezusa - jest Krzyż. Zrozumiał to Nikodem - św. Nikodem.

Próbowałem się odnaleźć w tej ewangelicznej scenie: usiąść w rogu pomieszczenia, wpatrywać się w twarze oświetlane migoczącym światłem oliwnych lamp i ... słuchać. Czy miałbym wówczas odwagę spytać się o moje rozterki duchowe? Czy miałbym odwagę wejść w dialog z Jezusem? Może na osobności - "tak jakby przyjaciel mówił do przyjaciela" (ĆD 54).

brat Henryk

III Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 07.03.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Ogłoszenie przykazań Bożych

Czytanie z Księgi Wyjścia (Wj 20, 1-17)

W owych dniach mówił Bóg wszystkie te słowa: «Ja jestem Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, bo Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który za nieprawość ojców karze synów do trzeciego i czwartego pokolenia, tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, w błahych rzeczach, bo nie pozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto wzywa Jego Imienia w błahych rzeczach.

Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz się trudził i wykonywał wszystkie swoje zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem Pana, Boga twego. Nie będziesz przeto w dniu tym wykonywał żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani przybysz, który przebywa w twoich bramach. W sześć dni bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, siódmego zaś dnia odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.

Czcij twego ojca i twoją matkę, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje.

Nie będziesz zabijał.

Nie będziesz cudzołożył.

Nie będziesz kradł.

Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.

Nie będziesz pożądał domu twojego bliźniego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twego bliźniego.»

PSALM

(Ps 19 (18), 8-9. 10-11 (R.: por. J 6, 68c))
REFREN: Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze,
słodsze od miodu płynącego z plastra.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus ukrzyżowany jest mądrością Bożą

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 1, 22-25)

Bracia:
Gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Zapowiedź męki i zmartwychwstania

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 2, 13-25)

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie».

W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» On zaś mówił o świątyni swego ciała.

Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

KOMENTARZ

Bracia,

dzisiejsze wydarzenie opisywane przez św. Jana umiejscowione jest w rozdziale 2 - więc na początku opisu działalności Jezusa. Z kolei pozostali ewangeliści umieszczają tę samą sytuację zaraz po uroczystym wjeździe do Jerozolimy - tuż przed Męką. Historycy i egzegeci umieszczają to wydarzenie około miesiąc przed aresztowaniem i procesem mniej więcej w czasie radosnego święta Purim (związanego z ocaleniem Żydów w Persji przez królową Esterę).

Tak więc w czasie tego święta wielu pielgrzymów nawiedzało Świątynię Jerozolimską i składało ofiary. Kapłani jednak - zgodnie z prawem - przyjmowali tylko ofiary płacone "czystym" pieniądzem, dlatego też pielgrzymi (np. z Grecji, Syrii) musieli dokonywać wymiany pieniędzy - co uzasadniało obecność bankierów. Podobnie ofiary ze zwierząt musiały być rytualnie czyste; pielgrzymi nie mogli więc przyprowadzić "swojego" zwierzęcia bo istniało ryzyko, że nie zostanie przyjęte na ofiarę. Wytworzyła się więc zorganizowana usługa sprzedawców, którzy dostarczali zwierzęta na ofiary.

Przypominam te znane fakty aby zauważyć, że stan zastany na dziedzińcu świątynnym przez Jezusa nie był efektem chwili, zapewne tradycja handlu w tym miejscu kształtowała się przez lata i z pewnością za przyzwoleniem gospodarzy miejsca (kapłanów) i również, co nietrudno sobie wyobrazić, z wydatnym poparciem, udziałem (i pewnie przy "subtelnym" nacisku) ludzi najbardziej zainteresowanych dochodami. Patrząc z zewnątrz i po ludzku taki stan ułatwiał ludziom i pielgrzymom składanie ofiar.

W dzisiejszej ewangelii Jezus - Chrystus gwałtownie i radykalnie staje w obronie zasad: «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» (ew. św. Jana) lub «Napisane jest: Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie z niego jaskinię zbójców.» (ew. synoptyczne). Nie gani zatem samego "mechanizmu", ale fakt profanacji świątyni - bo zapomniano, że to dom Boga.   

Wydaje mi się, że ten obraz powtarza się również w naszym życiu duchowym (również społecznym, politycznym, kulturalnym). Przyzwalamy na procesy, które wydają się nam dobre, które w istocie ułatwiają codzienne życie - procesy, które po latach stają się częścią naszego życia, naszej kultury do tego stopnia, że wydają się nam naturalne i normalne. Tymczasem u początku naruszono zasady, pogwałcono prawa, zrezygnowano ze świętości, zapomniano o przykazaniach - skutkiem tego po latach nie zauważymy nawet, że uczyniliśmy ze świątyni targowisko.

Niech ta ewangelia rzuci światło na nasze życie, także codzienny rachunek sumienia - byśmy umieli przywrócić stan pierwotny oparty na przykazaniach (słowie) Boga.

brat Henryk

II Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 28.02.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Ofiara Abrahama

Czytanie z Księgi Rodzaju (Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18)

Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» – powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę».

A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego, Izaaka, położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna. Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem ». Anioł powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna». Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna.

Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: «Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, a nie odmówiłeś Mi syna twego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie jest udziałem twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu».

PSALM

(Ps 116B (115), 10 i 15. 16-17. 18-19 (R.: por. Ps 116A [114], 9))
REFREN: W krainie życia będę widział Boga

Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem:
«Jestem w wielkim ucisku».
Cenna jest w oczach Pana
śmierć Jego wyznawców.

O Panie, jestem Twoim sługą,
Twym sługą, synem Twojej służebnicy.
Ty rozerwałeś moje kajdany,
Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pana.

Wypełnię me śluby dla Pana
przed całym Jego ludem.
W dziedzińcach Pańskiego domu,
pośrodku ciebie, Jeruzalem.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg nie oszczędził dla nas własnego Syna

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian (Rz 8, 31b-34)

Bracia.
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby także wraz z Nim wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Z obłoku świetlanego odezwał się głos Ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Pielgrzymując na ziemi uczestniczymy w życiu wiecznym

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 9, 2-10)

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.

Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!» I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.

A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

KOMENTARZ

Bracia,

Przedstawiana w Księdze Rodzaju próba wierności Abrahama budzi niepokój: człowiek, który długo czekał na syna z równie a bezskutecznie czekającą na potomstwo żoną, wezwany został do złożenia go w ofierze; patriarcha wybrany przez Jahwe, próbę tę przechodzi skutecznie, spełnia Jego wezwanie, zamierza zgładzić swe dziecię tak, jak On przykazał. A jednak do tego aktu nie dochodzi, gdyż Anioł Pański powstrzymuje Abrahama przed czynem, a nawet wyjawia mu nadzwyczajne obietnice, ponieważ nie odmówił syna swego jedynego: Pan będzie mu błogosławił i da mu - starcowi już przecież - potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; jego, starca już przecież, potomkom dobrze powodzić się będzie w „świecie ludzkim”, bo skoro zdobędą warownie swych nieprzyjaciół, a nawet - co szczególnie istotne - wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie stanie się udziałem jego potomstwa. Inne ludy, wszystkie nawet, będą z podziwem spoglądać na potomków Abrahama, a będą to czynić, bo będzie im się powodziło. Lecz - z woli Pana - będzie im się powodziło, bo Abraham, ich przodek, usłuchał rozkazu Boga.

Zależności wprowadzane w Księdze Rodzaju zapowiadają nie tylko nadzieję rozbudowywaną i omawianą obszernie w wielu wizjach mesjanicznych formułowanych w okresie upadania obu królestw wyłonionych z „imperium Dawida” i w okresie wygnania po klęsce drugiego z nich w zmaganiach z Babilonią. Wskazują one na konieczność respektowania rozkazów Pana, by osiągnąć powodzenie; zdać się może, że zależność ta jest wysoce problematyczna, gdy bierze się pod uwagę powodzenie osiągane przez potęgi ziemskie nie dlatego, że słuchają Jego rozkazów, lecz dlatego, że ich materialna siła wzrasta, że zbroją się one i bogacą, by zdominować nawet Naród Wybrany; taka przecież sytuacja często prezentowana jest w Księgach: Izrael i Juda upadają pod ciosami mocniejszych od nich potęg, tracą polityczną niezależność, nie doświadczają powodzenia mimo zapowiedzi Boga. Rodzi to wciąż nawracające pytanie o to, czy istotnie zależność przed chwilą przedstawiona wiąże się z porównywaniem potęgi materialnej, by nie rzec militarnej, poszczególnych ludów czy grup, także tej, którą tworzą potomkowie Abrahama. O jakiego rodzaju powodzenie zatem idzie? Zapewne jednak nie o powodzenie materialne, choć będzie ono wydobywane w projektach mesjanicznych, wspominających o tym, że Naród Wybrany stanie się przykładem dla wszystkich innych ludów i „pociągnie je” ku Panu, którego Prawo wpierw on będzie honorował. Idzie raczej o powodzenie duchowe, o zależność nie potęgi mierzonej miarami właściwymi doczesności, miarami wpływu na innych ludzi czy inne ludy, lecz potęgi duchowej, mierzonej ścisłością relacji z Bogiem. Posłuszeństwo i bojaźń ustąpić jednak winny miłości określającej więź, jaką winien z Nim posiąść podmiot wsłuchujący się w Jego polecenia, realizujący Jego normy lub po prostu realizujący przez wzgląd na Niego to, co Jemu raczej się podoba, niż danemu podmiotowi lub tym podmiotom, które go otaczają.

Lecz może ktoś przekonywać, że powodzenie tego rodzaju wymaga poświęcenia wszystkiego, co ważne w planie ludzkim, w tym marzeń o potędze, a nawet tak podstawowej potrzeby, jak trwanie dzieci. Takie może być „literalne” odczytanie przesłania, które jednak nie sugeruje przecież ostatecznie odebrania istnienia synowi, lecz zachowanie go, a przez to niepoświęcanie tego, co tak bliskie człowiekowi w „planie materialnym” czy „społecznym”.

Czytanie z listu św. Pawła dodaje do tej interpretacji niezwykłe zwieńczenie: nie idzie już o syna patriarchy, którego ten spłodził wraz z zoną, i zachowanie syna przy życiu po udanej próbie jego ufności i wierności Panu. Idzie o poświęcenie Syna przez Ojca, który nie jest człowiekiem, lecz Bogiem; który wydaje swego Syna, nie oszczędza nawet Jego, to, co ma najdroższego, daruje ludziom i poświęca za nich. Oto już jednak nie tyle próba, któż bowiem mógłby Boga próbować, ile spełniania się miłości Boga względem człowieka. Dwie relacje w dwóch fragmentach Pisma: człowiek poświęcający to, co w planie „materialnym” czy „społecznym” dla niego wartościowe, dla zrealizowania rozkazu Pana, zestawiany z Bogiem poświęcającym to, co dla Niego wartościowe, nie dla zrealizowania czyjegoś rozkazu, lecz z miłości do tych, których wybrał, których pragnie podnieść, wzmocnić. Człowiek ewentualnie wahający się jest zestawiany z Bogiem „bezwzględnie miłującym”, gotowym bez wahania, z miłości, poświęcić to, co dla Niego wartościowe. Gotowość Boga poświęcenia Syna dla człowieka ma być dla człowieka wzorcza, wskazywać mu właściwe nastawienie w jego z kolei, jakby „zwrotnej”, relacji do Boga; relacji, która została pięknie ukazana w Ewangelii Janowej, wymagającej słuchania umiłowanego Syna i podążania za Nim przez człowieka, postulatywnie każdego człowieka, nawet tego, któremu zdaje się, że jedynym dla niego kontekstem jest otaczający go na co dzień kontekst „materialny” i „społeczny”; kontekst, który okazuje się wtórny, choć wcale nie jest on nieważny…

brat Bogdan

I Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 21.02.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Przymierze Boga z Noem po potopie

Czytanie z Księgi Rodzaju (Rdz 9, 8-15)

Tak rzekł Bóg do Noego i do jego synów: «Oto Ja zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię».

Po czym Bóg dodał: «A to jest znak przymierza, które Ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie żadnego istnienia».

PSALM

(Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9 (R.: por. 10))
REFREN: Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy ubogich dróg swoich.

DRUGIE CZYTANIE

Woda chrztu nas ocala

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła (1 P 3, 18-22)

Najdrożsi.
Chrystus raz jeden umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia przez Ducha. W Nim poszedł ogłosić zbawienie nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża naczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę.

Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zobowiązanie dobrego sumienia wobec Boga – dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. On jest po prawicy Bożej, gdyż poszedł do nieba, gdzie poddani Mu zostali aniołowie i Władze, i Moce.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Jezus był kuszony przez Szatana, aniołowie zaś Mu usługiwali

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 12-15)

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli.

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

KOMENTARZ

Bracia,

Zbliżał się Potop jako sankcja karna, którą Bóg zsyłał na występną ludzkość; wszystkich ludzi zamierzał nią dotknąć, zdecydował jednak uchylić ją względem prawego i sprawiedliwego Noego oraz jego najbliższych. Noe został ocalony, lecz nie tylko on, ale także ludzie mu bliscy, spokrewnieni i spowinowaceni z nim, a także „inwentarz”, który Bóg pozwolił mu zabrać do arki. Powiada się niekiedy, że po Potopie, gdy nie było już innych ludzi prócz Noego i jego bliskich, dokonane zostało „ponowne stworzenie”: skoro Bóg wytracił występnych, a ochronił tylko prawego i sprawiedliwego oraz jego najbliższych, tedy pozostali nie-występni lub mniej-występni; z nimi oraz z ich potomstwem, a także z wszelką istotą żywą, która z nimi była, Bóg zawarł następnie przymierze, składając obietnicę, iż żadna istota żywa nie będzie już zgładzona wodami potopu; że zatem wobec człowieka i innej istoty żywej Bóg nie zastosuje sankcji, jaką był potop. Bóg zawiera przymierze i z prawym i sprawiedliwym Noem, i z jego bliskimi, a przez nich - z całą ludzkością, boć oni ją wówczas stanowili: dopełnieniem tego przymierza staje się obietnica niestosowania sankcji: nie dość, że Bóg nie niweczy stworzonego gatunku mimo jego występności, to jeszcze zawiera z nim przymierze i składa obietnicę, lecz obietnicę, która usuwając niebezpieczeństwo niszczenia istot żywych przez Niego, stanowi punkt odniesienia dla analogicznego zapewne zobowiązania nie-niszczenia takich istot przez człowieka. Skoro bowiem Bóg zobowiązuje się powstrzymywać przed niszczeniem takich istot, to ten, z którym zawiera On przymierze, winien honorować podobne zobowiązanie, w każdym razie - a tekst Księgi informuje także o tym, wprowadzając ogólny zakaz zabijania drugiego człowieka przed objawieniem takiego zakazu jako jednego z dziesięciu słów przekazanych na Synaju/Horebie - nie niszczyć istnienia innych ludzi.

Objawione Prawo Boga, ujmowane przez żydów w 613 normach, przez chrześcijan zaś kojarzone głównie z Dziesięciorgiem Przykazań, wprowadza zakaz, o którego zakresie tak wiele spekuluje się dzisiaj zwłaszcza w związku z zabijaniem nienarodzonych jeszcze ludzi i w związku z pozbawianiem życia tych, którzy nie są zdolni samodzielnie trwać. Czytanie z Księgi Rodzaju wskazuje te zagadnienia, ujawnia ich niezwykły kontekst wynikający z łaskawości Boga względem człowieka z jednej strony, Jego zobowiązania do nieniszczenia żadnego istnienia z drugiej, z trzeciej wreszcie - dzisiaj tak często kontestowanej - do nieniszczenia istnienia drugiego człowieka przez żadnego z nas, członków gatunku, z którym - a nie z Narodem Wybranym, adresatem późniejszego przymierza - Bóg zawiera przymierze tuż po potopie.

Prawość i sprawiedliwość Noego, uznana przez Boga, nie opierała się na realizowaniu Prawa objawionego; Prawo takie nie zostało przecież jeszcze objawione, nie jego wymaganiami tedy kierował się Noe, lecz na innych podstawach wspartą relacją do Boga; relacją, której inni ludzie nie posiadali, tym samym zasługują na „sankcję potopu”. Św. Piotr także nie mówi o Prawie, choć mówi o Chrystusie, który umarł za grzechy nieprawych, umarł jako sprawiedliwy za niesprawiedliwych, lecz umarł na ciele jedynie, powołany zaś został do życia przez Ducha; w Nim to poszedł ogłosić zbawienie nawet duchom […] niegdyś nieposłusznym, umożliwiając im przez chrzest zobowiązanie ich dobrych sumień wobec Boga. Noe nie znał Prawa, lecz trwał w relacji z Bogiem; nie odnosił się do norm ogólnych a abstrakcyjnych, lecz do Osoby, do Pana, który go ustanowił i który oczekiwał kierowania się przezeń „dobrym sumieniem”, dobrym, bo umacniającym relację z Bogiem, ufnym wobec Niego.

Przykłady Abrama-Abrahama i innych patriarchów oraz Mojżesza umacniają przeświadczenie, zgodnie z którym nie honorowanie norm (choćby objawionych), lecz samo „nastawienie dobrego sumienia” ma być znakiem tego, iż podmiot staje się dla Boga prawy i sprawiedliwy. Dzięki zmartwychwstaniu przeświadczenie to zostaje ustanowione, chrzest zaś - zgodnie z nim - staje się znakiem zobowiązywania się dobrego sumienia wobec Boga, zobowiązywania się w szczególności do nieniszczenia istnienia drugiego przez człowieka ochrzczonego, powodującego się takim sumieniem. Ci bowiem, którzy zyskali szansę bycia jak Noe, którzy przez chrzest wspierają się lub wspierać winni na takim przeświadczeniu, stają się uczestnikami „królestwa Bożego” nie mającego się pojawić po kresie czasu, lecz w nim. To tutaj, w doczesności, realizuje się takie królestwo w tych, którzy - powodując się dobrym sumieniem - pamiętają o przymierzu Boga z ludzkością z jednej, o swoim zobowiązaniu względem Niego do nieniszczenia istnienia innych z drugiej strony.

brat Bogdan

VI Niedziela Zwykła, rok B, 14.02.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Odosobnienie trędowatego

Czytanie z Księgi Kapłańskiej (Kpł 13, 1-2. 45-46)

Tak mówił Pan do Mojżesza i Aarona: «Jeżeli u kogoś na skórze ciała pojawi się nabrzmienie albo wysypka, albo biała plama, która na skórze jego ciała jest oznaką trądu, to przyprowadzą go do kapłana Aarona albo do jednego z jego synów kapłanów. Trędowaty, dotknięty tą plagą, będzie miał rozerwane szaty, włosy nie uczesane, brodę zasłoniętą i będzie wołać: Nieczysty, nieczysty! Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem».

PSALM

(Ps 32 (31), 1b-2. 5 i 11 (R.: por. 7))
REFREN: Tyś mą ucieczką i moją radością

Szczęśliwy człowiek,
któremu nieprawość została odpuszczona,
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy,
a w jego duszy nie kryje się podstęp.

Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy.
Rzekłem: «Wyznaję mą nieprawość Panu»,
a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu.
Cieszcie się i weselcie w Panu, sprawiedliwi,
radośnie śpiewajcie wszyscy prawego serca!

DRUGIE CZYTANIE

Paweł naśladowcą Chrystusa

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 10, 31 – 11, 1)

Bracia:

Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem, szukając nie własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni. Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Uzdrowienie trędowatego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 40-45)

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić». A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony!» Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».

Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

KOMENTARZ

Bracia,

Człowiek upadł, dotknięty jest zmazą grzechu pierworodnego; upada wciąż, a przez to staje się coraz bardziej chory, być może tak bardzo, że winien pozostawać w odosobnieniu. Człowiek popełnia winy wobec drugiego, zabija go lub okrada, wówczas także popada w chorobę, która może być tak dotkliwa, że – ponownie – pozostawać winien w odosobnieniu. Grzech wobec Boga, a wina wobec innych, to niezwykły problem wciąż pojawiający się, a choć rozważany coraz rzadziej, przecież nadal aktualny. Czytania na VI Niedzielę Zwykłą roku B unaoczniają ten problem, choć nie stawiają go wprost. Wszak wspominają o nabrzmieniu, wysypce i białej plamie, o trądzie, który może zostać uleczony przez Pana, mimo że jest znakiem nieczystości, plagą nawet stanowiącą powód odosobnienia. Czy idzie w nich jednak tylko o chorobę ciała? czy idzie w nich w ogóle o jego chorobę?

Jeśli idzie o chorobę ciała, to odosobnienie dotyczyć może zerwania (choćby chwilowego, na czas choroby) z innymi ludźmi, ze społecznością, do której należy przecież chory. Przypadki takiego zerwania doświadczane są często, nie tylko w okresie pandemii. Lecz idzie być może o inne zerwanie, które nie tyle jest powodem rozłączenia chorego z innymi, jego od nich odosobnienia, ile racją jego odosobnienia od Boga. Pojawiają się w związku z tym dwie szczególne alternatywy: grzech wobec Boga i wina wobec innych - to alternatywa pierwsza, zerwanie relacji z Bogiem wyłączenie i zerwanie relacji z innymi - druga. Obie alternatywy są ze sobą wyraźnie złączone: grzech jako występek wobec Boga, choroba relacji z Nim, może skutkować zerwaniem relacji wiążącej grzeszącego z Bogiem; wina wobec drugiego, choroba relacji z nim, może skutkować zerwaniem relacji wiążącej winnego i z krzywdzonym, i z grupą, do której należy zarówno krzywdzący, jak i krzywdzony.

Połączenie obu alternatyw jest już samo w sobie wielce zajmujące: wiemy, że grzech mógł być traktowany jako obciążający i grzeszącego, i jego zstępnych, że zerwanie relacji z Bogiem dokonywane przez grzeszącego „przenosić się” mogło na kilka pokoleń z niego się wywodzących. W rozpatrywanym teraz połączeniu nie idzie jednak o „odpowiedzialność zbiorową”, o „przenoszenie” winy jednego na innych; idzie raczej o wskazanie, że wina, której figurą zdaje się być choroba, dotyka duszy raczej niż ciała; że zerwanie będące skutkiem winy (choroby) dotyczy relacji z Bogiem jako bytem niecielesnym, relacji z Nim, tego, co duchowe, co wymaga nie odrzucenia tylko, lecz podjęcia próby uleczenia. Jak poucza Księga Kapłańska, Pan odsyła chorego na duszy do kapłana; to u niego winien cierpiący szukać pomocy; pomocy nie tyle cierpiącemu ciału, ile cierpiącej duszy. Duszy, która winna poddać się prowadzeniu kogoś, kto – jak św. Paweł – jest „naśladowcą Chrystusa”; „naśladowcą”, który nie może być zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani – co szczególnie ważne – dla Kościoła Bożego, i który winien się starać przypodobać wszystkim pod każdym względem, szukając nie własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni.

Słowa św. Pawła, które w odczytaniu niektórych mogą zbliżać do paradoksu wynikającego z zapowiedzi podejmowania starań o przypodobanie się „wszystkim pod każdym względem”, nie przeczą jednak poprzedniemu wnioskowi. Nie idzie przecież o to, by ten, który ma być „naśladowcą Chrystusa”, dążył do przypodobania się wszystkim pod każdym względem ich zajmującym. Przecież ma on być Jego naśladowcą, a nie zabiegać o poklask lub popularność wśród innych ludzi. Przecież winien znać odległość dzielącą Naśladowanego i tych, którzy także winni Go naśladować. Sprawa znów wydaje się aktualna i dyskutowana: ten, który ma „naśladować Chrystusa” nie może mierzyć swych dążeń do przypodobania się miarami ludzkimi; nie może odpowiadać wyłącznie na oczekiwania tych, którzy trwają w chorobie, a nie poddają się jego leczniczemu oddziaływaniu, w przeciwnym razie nie będzie w stanie im pomóc, uśmierzy ich choroby ludzkimi tylko środkami, ciałom raczej służącymi niż duszom.

Wielki problem „uwzględniania ducha czasu”, a może nawet tego, co zwie się dzisiaj „polityczną poprawnością”, zwalczania narzędzia uprzedmiotowienia człowieka, narzędzia opresji, jakim jest język, lub przemienianiem innego takiego narzędzia, znów: narzędzia opresji, jakim jest prawo, gwoli używania ich jako narzędzi wyzwalających, można oglądać także w związku z tym ustaleniem. Ci, którzy nie mogą być zgorszeniem nie tylko dla Żydów i Greków, ale także dla Kościoła Bożego, którzy mają naśladować Boga, a nie ludzi i dominujące ich „idee”, nie mogą przyjmować miar przez nich ustalonych, różnych od ustalonych przez Boga, Stwórcę człowieka, rzeczywistego Lekarza nie ciał jednak głównie, ale dusz.

brat Bogdan

V Niedziela Zwykła, rok B, 07.02.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Marność życia ludzkiego

Czytanie z Księgi Hioba (Hi 7, 1-4. 6-7)

Hiob przemówił w następujący sposób: «Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Dni jego czyż nie są dniami najemnika? Jak sługa wzdycha on do cienia, i jak najemnik czeka na zapłatę. Tak moim działem miesiące nicości i wyznaczono mi noce udręki. Położę się, mówiąc do siebie: Kiedyż zaświta i wstanę? Przedłuża się wieczór, a niepokój mnie syci do świtu. Dni moje lecą jak tkackie czółenko, i kończą się, bo braknie nici. Wspomnij, że dni me jak powiew. Ponownie oko me szczęścia nie zazna».

PSALM

(Ps 147A (146), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 3a))
REFREN: Panie, Ty leczysz złamanych na duchu

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu,
słodko jest Go wysławiać.
Pan buduje Jeruzalem,
gromadzi rozproszonych z Izraela.

On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje ich rany.
On liczy wszystkie gwiazdy
i każdej imię nadaje.

Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych,
karki grzeszników zgina do ziemi.

DRUGIE CZYTANIE

Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 9, 16-19. 22-23)

Bracia.
Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi bowiem, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. Jakąż przeto mam zapłatę?

Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby uratować choć niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus wziął na siebie nasze słabości
i dźwigał nasze choroby.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus uzdrawia i wypędza złe duchy

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 29-39)

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im.

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.

Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

KOMENTARZ

Bracia,

Hiob może mieć rację: życie ludzkie jest jak życie najemnika; „byt człowieka” jak jego dni, bo jak on czeka człowiek na zapłatę, lecz jak on również podobny jest do „bojowania”. Człowiek zatem i czeka na zapłatę, i spędza dni na bojowaniu. Czyim jednak jest najemnikiem, od kogo ma otrzymać zapłatę, dla kogo walczy, toczy boje? To pytania, które znękany Hiob, człowiek doświadczany przez Boga, może zadawać i sobie, i nam, i – przede wszystkim – Temu, który go „nęka” i który go doświadcza. Lecz skoro jest człowiek jak najemnik, skoro toczy boje i czeka zapłaty, to czy jego życie w tym znajduje swój sens? Hiob zdaje się wątpić, wyrzeka, że jako najemnik nie zyskuje zapłaty, że choć walczy jak on, to jego działem są „miesiące nicości”, a nie zapłaty, „noce udręki”, które zdają się nie kończyć, chyba że „braknie nici”; wyrzeka zatem, że dni jego są „jak powiew”, że jego oko ponownie „szczęścia nie zazna”, a jednak wiemy, że nie zwątpi, nie porzuci swego stanu, nie przestanie być niby najemnik, że jak on toczyć będzie boje i cierpliwie czekać na zapłatę. Mimo wszelkich przeciwności, doświadczania niecnych uczynków ze strony innych, człowiek-najemnik nie może być znużony i winien stale toczyć zmagania, by zasłużyć (wreszcie) na zapłatę.

Czy takie doświadczenie może być bliskie człowiekowi współczesnemu, zniechęcanemu różnymi przeciwnościami, widzącemu siebie już tylko pośród innych, jemu podobnych, jak on trudzących się w zasadzie już tylko w „świecie doczesnym”; z nimi się ściga, przeciwstawia im swoje przekonania, które traktowane są jako mające wartość równą przekonaniom innych. To już nie tylko rezygnacja z Boga jako „instancji wyższej” od wszystkich ludzi, to przyzwolenie na zrównanie wszystkich przekonań, zgoda na jednaką pozycję każdego z „najemnych bojowników”. A przecież ten, który – jak Hiob – ufa jednak Bogu, winien widzieć siebie nie w roli członka jednego z wielu zastępów mających analogiczne, czysto „doczesne” racje za sobą, lecz jako „najemny” członek wyjątkowego hufca. Wielu potrafi jeszcze dostrzec tę „wyjątkowość”; nieliczni jednak tylko nie czują się znużeni i w jej imię podejmują boje; wierzą, ufają Panu, a mimo ponoszenia klęsk i nieznajdowania szczęścia w zbiorowości, do której należy, mimo odsuwania go w niej na margines, wciąż – niby najemnicy – liczą na zapłatę…

Nie ze względu na nią, lecz przez wzgląd na obowiązek – jak poucza z kolei św. Paweł – należy trwać przy Panu; przez wzgląd na obowiązek głosić należy Ewangelię, obowiązek wobec Boga raczej niż wobec ludzi. Przeciwności znajdowane w otoczeniu nie uchylają obowiązywania tej powinności. Każdy, kto zna Ewangelię, winien ją głosić nie ze względu na zapłatę, lecz ze względu na wierność, na nadzieję trwania w Królestwie Pana. Oto zapłata rzeczywista, której niepodobna uzyskać pośród innych, a zwłaszcza od innych ludzi, jest ona bowiem dziełem nie człowieka, lecz samego Boga. Ta ufność dawnego faryzeusza, który uwierzył, jest niezwykła, daleko większa zdaje się, niż ufność Hioba. A jednak obaj, Paweł i Hiob, próbują uświadomić i sobie, i nam, że ograniczanie się do doczesnych tylko miar i zapłat nie wystarcza; że należy dostrzec, uwzględnić i odnaleźć źródło obowiązku nawet najemnika w relacji z Bogiem; od Niego też czekać zapłaty polegającej nie tyle na zdrowiu ciała, choćby przez Niego uleczonego, jak ciało teściowej Szymona w Ewangelii Markowej, ile na zdrowiu duszy pozostającej w relacji z Nim nade wszystko.

Taki sposób myślenia może się dzisiaj wydawać dziwaczny: czy nauka zna jeszcze duszę? czy należy ją jakoś wiązać, a nawet identyfikować z ciałem, zwłaszcza mózgiem? czy można ją dostrzec przy użyciu zmysłów, choćby zważyć? Jeśli nauka dyskwalifikuje takie podejścia, to winniśmy – w imię nauki jako praktyki wzniosłej najbardziej – porzucić je, by nie narazić się na wzgardę. Nie jest jednak wykluczone, że przekonanie oparte na popularnej klasyfikacji Comte’a, ukazującej prymat nauki nie tylko nad bezwartościową metafizyką, ale także nad magią kojarzoną z religią, nie jest zasadne; że człowiekowi potrzebne są inne jeszcze praktyki niż nauka, że jego „najemna służba” nie realizuje wyłącznie w świecie uchwytnym zmysłowo, że – wreszcie, zwłaszcza w chwilach zwątpienia albo i w obliczu oczekiwanej śmierci – wciąż potrzebuje obecności Kogoś, kogo niepodobna uchwycić zmysłami. Gdybyż „najemna służba” zamykała go w świecie widzialnym, to wracałby do stanu dawno porzuconego, właściwego kulturom greckiej i rzymskiej, zasadniczo znajdujących go pośród innych ludzi, w jakiejś tylko „wspólnocie politycznej”, dla chwały której mógłby działać i w jej pamięci się zachowywać.

Hiob i Paweł przekonują nas jednak, że warto w każdej chwili toczyć bój, zmagać się, by zyskać nadzieję na nagrodę nie ze strony innych ludzi, nawet nie ze strony „wspólnoty politycznej”, lecz ze strony Tego, dla którego – z obowiązku? – z innymi i przeważającymi nawet w takiej „wspólnocie” opiniami należy się mierzyć…

brat Bogdan

IV Niedziela Zwykła, rok B, 31.01.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg obiecuje zesłać proroka

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 18, 15-20)

Mojżesz powiedział do ludu: «Pan, Bóg twój, wzbudzi dla ciebie proroka spośród twoich braci, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał. Właśnie o to prosiłeś Pana, Boga swego, na Horebie, w dniu zgromadzenia: Niech więcej nie słucham głosu Pana, Boga mojego, i niech już nie widzę tego wielkiego ognia, abym nie umarł».

I odrzekł mi Pan: «Dobrze powiedzieli. Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co mu nakażę. Jeśli ktoś nie będzie słuchać moich słów, które on wypowie w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy. Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów cudzych – taki prorok musi ponieść śmierć».

PSALM

(Ps 95 (94), 1-2. 6-7c. 7d-9 (R.: por. 7d-8a))
REFREN: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
z weselem śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go, padając na twarze,
klęknijmy przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
«Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła».

DRUGIE CZYTANIE

Małżeństwo i celibat

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 7, 32-35)

Bracia:
Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi.

Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; ale po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie,
i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus naucza jak ten, który ma władzę

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 21-28)

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego! » Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego.

A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

KOMENTARZ

Bracia,

Uwolnienie

zgromadzeni byli świadkami obrzędu poświęcenia mającego na celu uwolnienie człowieka z mocy Złego ducha. Czy była to pierwsza pomoc duchowa - egzorcyzm? ‘’…Milcz i wyjdź z niego!” – „...Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. Za czasów Jezusa wiele osób chorych, które dzisiaj określilibyśmy jako osoby z niepełnosprawnością uznawano za chromych. Chromych będących pod wpływem działania złego ducha. Na przykład niepełnosprawnych intelektualnie, niewidomych, niesłyszących, epileptyków, chorych psychiczne, sparaliżowanych. Diagnoza Jezusa nie jest jednak specjalistyczną diagnozą medyczną. Jezus sięga dalej - do korzeni Zła, do zniewolonego przez Złego. Do powtarzającego się grzechu będącego działaniem Złego. Walka diabła o człowieka mocą Złego, człowieka który należy do Boga. Nawrócenie, uwolnienie to odtrucie organizmu – wprowadzenie antidotum na patogen Zła. Z patogenami Eboli, CCHF i Marburg - gorączki krwotocznej, SARS i MERS, Nipah oraz SARS-Covid 2 ludzkość nie zawsze sobie radzi, pomimo szczepionki. A jak człowiek, może nie tyle opętany co grzeszny radzi sobie z patogenami Zła - pychą, chciwością, nieczystością, zazdrością, gniewem, lenistwem i nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu. Jak radzi sobie z Dekalogiem. Wyobraźmy sobie licznik zakażonych, leczonych, zmarłych, i ozdrowieńców z powodu tych grzechów.

Demony

osiem demonów wg Ewargiusza z Pontu (IV w.) - pycha, próżność, gniew, smutek, chciwość, nieczystość, obżarstwo, acedia (duchowa pustka), apatia, lenistwo. Dzisiaj wiele z nich nazywamy grzechem, ale także emocją lub chorobami psychicznymi, ale występuje nadal kompulsywno-obsesyjne widzenie diabła. Zgodnie z naukami Kościoła Katolickiego, opętanie może nastąpić w wyniku długotrwałego życia w grzechu, kontaktu z czarną magią, praktykami okultystycznymi, sektami, tarotem, wróżbitami, zatajania grzechu. Diabeł może też kryć się w zaklętych figurach i obrazach. „Diabeł może przebrać się za anioła światła, przedstawiając nam coś złego tak, jakby było dobrym. Nie bez powodu nazywa się go „ojcem kłamstwa” (misyjne.pl/7-prawd-o-egzorcyzmach-egzorcystach).

Porady

"Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: "Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem". Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni» (Łk 11, 24 -26)".

Bracia i siostry, wypędzajmy demony, nazywając je słowem Pisma Świętego – antidotum myślenia negatywnego; Psalmami, Księgami Przysłów a szczególnie słowami Jezusa Chrystusa – antidotum pokus i pożądań.

brat Jacek

III Niedziela Zwykła, rok B, 24.01.2020 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nawrócenie Niniwitów

Czytanie z Księgi proroka Jonasza (Jon 3, 1-5. 10)

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: «Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam». Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan.

Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: «Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona». I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i przyoblekli się w wory od najstarszego do najmłodszego.

Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

PSALM

(Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9 (R.: 4b))
REFREN: Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy ubogich dróg swoich.

DRUGIE CZYTANIE

Przemija postać tego świata

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 7, 29-31)

Mówię wam, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, którzy się radują, tak jakby się nie radowali; ci zaś, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 14-20)

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

KOMENTARZ

Bracia,

mieszkańcy Niniwy posłuchali ostrzeżenia, nawrócili się. „Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania.” To ostrzeżenie wpisuje się w napomnienie ewangeliczne św. Marka „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Aby uwierzyć trzeba znać, nie tylko Ewangelie, ale także księgi Starego Testamentu i Nowego z Dziejami Apostolskimi, listami i Apokalipsą.

Święty Paweł Apostoł w liście do Koryntian zwraca się wprost do nas „Mówię wam, bracia, czas jest krótki”. Bracia, dzisiaj aż nadto dowodów, iż „Przemija bowiem postać tego świata”. Jak wykorzystamy ten czas, jaki użytek zrobimy z naszej wolnej woli zależy już tylko od nas. Czy stajemy się „rybakami ludzi”? Czy podążymy w swojej ziemskiej wędrówce za Szymonem, Andrzejem, Jakubem i Janem? Dzisiaj Jezus nie wymaga od nas porzucenia naszych rodzin, zajęć ale dawania świadectwa Wiary. „My chcemy Boga w rodzin kole, W troskach rodziców, dziatek snach. My chcemy Boga w książce, szkole. W godzinach wytchnień w pracy dniach” – śpiewali ojcowie, śpiewamy i my.

Dzisiaj na nowo odkrywamy słowa pieśni stowarzyszeń religijnych w Królestwie Polskim. Modlitwy do Najświętszej Maryi Panny o zbliżenie naszego narodu do Boga. Szczególnie dzisiaj stajemy przed wyzwaniem obrony Wiary naszej. Obrony Wiary, pomimo wszystko. Zostaliśmy powołani do pójścia za Jezusem, i zdamy z tej drogi relacje. Pomni nauk Magisterium Kościoła zdamy relacje ze swojej drogi na Sądzie Ostatecznym.

brat Jacek

II Niedziela Zwykła, rok B, 17.01.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Powołanie Samuela

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela (1 Sm 3, 3b-10. 19)

Samuel spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Wtedy Pan zawołał Samuela, a ten odpowiedział: «Oto jestem». Potem pobiegł do Helego, mówiąc mu: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś». Heli odrzekł: «Nie wołałem cię, wróć i połóż się spać». Położył się zatem spać. Lecz Pan powtórzył wołanie: «Samuelu!» Wstał Samuel i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś». Odrzekł mu: «Nie wołałem cię, synu mój. Wróć i połóż się spać». Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pańskie nie było mu jeszcze objawione. I znów Pan powtórzył po raz trzeci swe wołanie: «Samuelu!» Wstał więc i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś». Heli zrozumiał, że to Pan woła chłopca. Rzekł więc Heli do Samuela: «Idź spać! Gdyby jednak ktoś cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha». Odszedł Samuel, położył się spać na swoim miejscu. Przybył Pan i stanąwszy, zawołał jak poprzednim razem: «Samuelu, Samuelu!» Samuel odpowiedział: «Mów, bo sługa Twój słucha».

Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię.

PSALM

(Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 8b-10 (R.: por. 8a i 9a))
REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Z nadzieją czekałem na Pana,
a On pochylił się nade mną.
Włożył mi w usta pieśń nową,
śpiew dla naszego Boga.

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,
lecz otwarłeś mi uszy;
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje Prawo mieszka w moim sercu».
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich,
o czym Ty wiesz, Panie.

DRUGIE CZYTANIE

Wasze ciała są członkami Chrystusa

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 6, 13c-15a. 17-20)

Bracia.
Ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała. Bóg zaś i Pana wskrzesił, i nas również swą mocą wskrzesi. Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem.

Strzeżcie się rozpusty! Bo czyż jakikolwiek grzech popełniony przez człowieka jest poza ciałem? Lecz ja wam mówię, kto grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa.
Łaska i prawda przyszły przez Niego.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Powołanie pierwszych uczniów

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 35-42)

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.

Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: «Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas» – to znaczy: Piotr.

KOMENTARZ

Bracia,

Świadectwo.

W Ewangelii spotkanie z Jezusem dokonuje się za pośrednictwem Jana Chrzciciela. Boży posłaniec ma być motywacją dla dwu uczniów do zbliżenia i otwarcia się na Niego, jako na Mistrza. Z kolei oni dając świadectwo, dobrze czyniąc w życiu staną się świadkami dla innych. Zastanówmy się kogo moglibyśmy w swoim życiu, żeby nie powiedzieć drodze rozwoju duchowego nazwać Kefasem [Piotrem]. A może to był życiorys Świętego, lektura, film, może inny przykład opowiedziany przez kogoś. Gdybyśmy dowiedzieli się że Jezus jest u sąsiada i zaraz będzie w naszym mieszkaniu czy potrafilibyśmy pójść za Nim? Czy potrafilibyśmy przekonać tych, którzy nie otworzyli drzwi. Deklarować, a pójść czy przekonać to jednak co innego. Otwórzcie drzwi Chrystusowi – nauczał nas podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny Święty Jan Paweł II. Żyć to świadczyć o Chrystusie.

Czego szukacie.

Uczniowie wyruszają w drogę za Jezusem. Człowiek wciąż poszukuje, odczuwa pewien niedosyt, i bardzo dobrze. Poszukuje prawdy, dąży do własnego rozwoju, zadaje pytania egzystencjalne. „Pracując nad sobą” doskonalimy się w procesie rozwoju duchowego. Jezus pytając o to, czego szukają, odwołuje się do głębi człowieka, która sama dla nas jest często nie do końca odkrywalną. Może samo dążenie do odkrycia prawdy jest Prawdą.

Chodźcie, a zobaczycie.

Jezus zapraszając nas do swojego mieszkania, które <<jest nie z tej Ziemi>> zaprasza nas przez zdobycie osobistego doświadczenia. Osobistego doświadczenia, ale także osobistego spotkania z Jezusem, którego nie da się niczym zastąpić. Najgłębsza radość, spełnienie; niczym bezcenny diament, perła a zarazem złoto ewangeliczne w jednym. A jednak… przypomnijmy sobie dialog z Piotrem. Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, dokąd idziesz?» Odpowiedział mu Jezus: «Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz». Powiedział Mu Piotr: «Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie». Odpowiedział Jezus: «Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz" (J. 13, 36-38).

brat Jacek

I Niedziela Zwykła, Niedziela Chrztu Pańskiego, rok B, 10.01.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nowe i wieczne przymierze

Czytanie z Księgi proroka Izajasza (Iz 55, 1-11)

Tak mówi Pan: «Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie.

Zawrę z wami wieczyste przymierze; niezawodne są łaski dla Dawida. Oto ustanowiłem go świadkiem dla ludów, dla ludów wodzem i rozkazodawcą. Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraela, bo on ci dodał chwały.

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.

Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa».

PSALM

(Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 3))
REFREN: Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Oto Bóg jest moim zbawieniem!
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą,
i on stał się moim zbawieniem.

Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia!
Ukażcie narodom Jego dzieła,
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.

Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał!
i cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu,
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.

DRUGIE CZYTANIE

Jezus przyszedł przez wodę, krew i Ducha

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 5, 1-9)

Najmilsi.
Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził; i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał.

Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest tym, który przyszedł przez wodę i krew, i ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. duch daje świadectwo, bo duch jest prawdą. Trzej bowiem dają świadectwo: duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą. Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi – to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł do Niego:
«Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata».

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Chrzest Jezusa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 7-11)

Jan Chrzciciel tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, on zaś chrzcić was będzie duchem Świętym».

W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i ducha jak gołębicę zstępującego na Niego. A z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

KOMENTARZ

Bracia,

Trzej bowiem dają świadectwo: duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą (1 J 5, 8).

Duch Święty

„Ja chrzciłem was wodą, on zaś chrzcić was będzie duchem Świętym” (Mk. 1, 11). Duch Święty jest wszechobecny w Trójcy Świętej. Bóg jest Bogiem istniejącym jako trzy Osoby, pozostając jednocześnie jednym Bytem (z gr. hypostaza). Można odnaleźć kilkadziesiąt przypisów w Ewangeliach, gdzie jest mowa o Duchu Świętym. Duchu Świętym równym Ojcu i Synowi, i jako o odrębnej od nich Osobie. Przykładowo u św. Mateusza „Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego” (1,18), „On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem” (3,11), "Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię..." (4,1), "...gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was" (10,20), „Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy...” (12,28), „... ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone” (12,31), „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (28,19). Pamiętajmy o tych przesłaniach, będących codziennym wezwaniem, poczynając od znaku Krzyża Świętego, w którym jest Obecny. „Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan”.

Woda

Woda, oliwa, słowa i gesty, rodzice i chrzestni, rodzina są słowami i znakami w Kościele Powszechnym jedności z Bogiem. Usłyszał Syn Boży, Jezus Chrystus: „Ty jesteś moim ukochanym dzieckiem, w tobie się zakochałem" – znaczy to, że... ja jestem Jego miłością, ja jestem Jego ukochanym, ja jestem Jego życiem. Woda - źródło i potęga życia w Wierze. Potęga wody eschatologicznej: „Lud Boży zostanie zaprowadzony do tryskających źródeł wody i nie będzie już nigdy ani głodu, ani pragnienia” (Jer 31, 9; Iz 49, 10). Wody chrztu - „...zanurzenie się w wodzie i wyjście z niej nowo ochrzczonego symbolizuje współpogrzebanie z Chrystusem i duchowe zmartwychwstanie (Rz. 6, 3-11). Odrodzenie, odnowienie z wody żywej. Przyjęcie owego zanurzenia pociągało za sobą wymóg wyznania grzechów i wydania owocu nawrócenia. „…On (Bóg) jest źródłem wody żywej. Od Niego bierze początek wielka rzeka, która przez chrzest przynosi owoce i odnawia świat; wielka rzeka wody żywej — Jego Ewangelia — która użyźnia ziemię” (Benedykt XVI, Homilia 11 IV 2009). Wody ożywiające - „Jest On skałą, z której zbocza po uderzeniu (por. J 19, 34) wypłynęły wody, będące w stanie odmienić lud znajdujący się w drodze do prawdziwej Ziemi Obiecanej” (1 Kor 10, 4; J 7, 38; por. Wj 17, 1-7).

Krew

„W łonie matki zostałem ukształtowany jako ciało, w ciągu dziesięciu miesięcy, we krwi okrzepły, z nasienia męskiego, i rozkoszy ze snem złączonej” (Mdr 7.1–2). „Bo życie ciała jest we krwi, a Ja dopuściłem ją dla was [tylko] na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie (KPł. 17, 11). „A cały lud, odpowiadając, rzekł: Krew jego  na nas i na dzieci nasze” (Mt. 27,25).

Zawierzmy Jego odkupieńczej śmierci i przelanej krwi. Zawierzmy Krzyżowi. W Krzyżu Nauka, w Krzyżu Zbawienie. Można byłoby dodać odkupienie przez chrzest i oczyszczenie przez Spowiedź świętą. Zawierzmy Krzyżowi przy ołtarzu i krzyżowi niesionemu na pogrzebach zmarłych, w tym zmarłych na korononawirusa. Zawierzmy Krzyżowi, który jest Prawdą, Miłością i Życiem.

brat Jacek

II Niedziela po Narodzeniu Pańskim, rok B, 03.01.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Mądrość Boża mieszka w Jego ludzie

Czytanie z Mądrości Syracha (Syr 24, 1-2. 8-12)

Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera usta na zgromadzeniu Najwyższego i chlubi się przed Jego potęgą.

Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył, wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: «W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu obejmij dziedzictwo!»

Przed wiekami, na samym początku mnie stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę. W świętym przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza. Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie.

PSALM

(Ps 147B, 12-13. 14-15. 19-20 (R.: por. J 1, 14))
REFREN: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało

Chwal, Jeruzalem, Pana,
wysławiaj twego Boga, Syjonie!
Umacnia bowiem zawory bram twoich
i błogosławi synom twoim w tobie.

Zapewnia pokój twoim granicom
i wyborną pszenicą ciebie darzy.
Zsyła na ziemię swoje polecenia,
a szybko mknie Jego słowo.

Oznajmił swoje słowo Jakubowi,
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów,
nie oznajmił im swoich wyroków.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg przeznaczył nas na przybrane dzieci

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 1, 3-6. 15-18)

Niech będzie błogosławiony Bóg i ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; on napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.

Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której on wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Chrystus został ogłoszony narodom,
znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 1-18)

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce.

Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie ojca, o Nim pouczył.

KOMENTARZ

Bracia,

W okresie świąt Bożego Narodzenia radośnie rozważamy Ewangelie mówiące o narodzeniu Pana Jezusa, śpiewamy Kolędy pełne różnorodnych opowieści i szczegółów. Dzisiaj przyszło nam stanąć przed wyzwaniem, wyzwaniem ponad to radosne rozważanie. Św. Jan używając znaczenia wyrazu „Słowo” przeprowadza logiczny wywód na istnienie Boga. „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało ...”,  „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”. Heraklit z Efezu wprowadza pojęcie „Logos” - wieloznaczne pojęcie będące synonimem słowa w znaczeniu: „niezmienności związków i stosunków zachodzących wśród powszechnej zmienności rzeczy oraz podmiotową zdolność poznawczą wynikającą z uczestnictwa rozumu jednostki w rozumie kosmicznym” (Encyklopedia PWN). Stajemy w tej refleksji przed wyzwaniem pojęcia: początku, ale i końca. „Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący. Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec” (1,8; 21,6) i Jezus (22,13), z dopowiedzeniami "Początek i Koniec" (1,8; 21,6; 22,13) i "Pierwszy i Ostatni" (22,13). W klasycznym alfabecie greckim jest to pierwsza i ostatnia litera. Symbol wszechmogącego Boga jako Stwórcy i Tego, który wszystko dopełnia. Niczym litery alfabetu, które poprzez język wyrazu przekazują myśl. Symbolika alfy i omegi ma również szczególne znaczenie dla filozofii Teilharda de Chardina w pojmowaniu człowieka i wszechświata personalistycznego.

Symbol Światłości. „Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości”. Światłość prawdziwa oświetlająca narodziny każdego człowieka. Co uczynimy z tym darem, z tą łaską zależy od nas. Czy będziemy korzystać ze źródeł wody żywej. „Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu” (J 4,13-14). Bóg-Miłość, w rozumieniu miłości miłosiernej, to Światłość prawdziwa, oświetlająca drogę. Woda Żywa odświeża wędrowca i użyźnia glebę. Przeciwnością światła jest ciemność, brak wody susza i pragnienie. Ciemność, zło, grzech mogą zaćmić, zmylić drogę ale światłość tylko na chwilę oślepia, potem przychodzi Nowy Dzień, który rozpoczyna się w tajemnicy Życia i  Słowa "Pragnę".   

Przybywamy znużeni w AD 2021, w rok jubileuszu Wieku naszego, znużeni, a zarazem ufni ufnością i bezradnością dziecka nowonarodzonego. Przybywamy  w intencji ocalania świata przed koronowirusem. Pielgrzymujemy do Matki-Boga do Częstochowy, przybywamy (wirtualnie i duchowo) do Nazaret, Lavang w Wietnamie, Washington, Lourdes, Santiago de Compostela, Fatimy, Guadalupe La Salette, aż po Święty Domek w Loreto i Matki Bożej Włodzimierza w Moskwie oraz Ostrobramskiej w Wilnie. Z drugiej, ciemnej strony zadajemy  sobie pytanie: quo vadis wędrowcze. Uważaj szatan zarzuca wnyki łowcze, świętokradczej ciekawości i sprzeniewierzenia miłości.

brat Jacek