Rok 2021

XXX Niedziela Zwykła, rok B, 24.10.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Pan wybawił swój lud

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza (Jr 31, 7-9)

Tak mówi Pan: «Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela!

Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi. Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta brzemienna wraz z położnicą: powracają wielką gromadą.

Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą – nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim synem pierworodnym».

PSALM

(Ps 126 (125), 1b-2b. 2c-3. 4-5. 6 (R.: por. 3a))
REFREN: Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.

Mówiono wtedy między narodami:
«Wielkie rzeczy im Pan uczynił».
Pan uczynił nam wielkie rzeczy
i radość nas ogarnęła.

Odmień znowu nasz los, o Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.

Idą i płaczą,
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością,
niosąc swoje snopy.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus kapłanem na wieki

Czytanie z Listu do Hebrajczyków (Hbr 5, 1-6)

Każdy arcykapłan spomiędzy ludzi brany, dla ludzi jest ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć tym, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabości. I ze względu na nią powinien tak za lud, jak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. A nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron.

Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale uczynił to Ten, który powiedział do Niego: «Ty jesteś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem», jak i w innym miejscu: «Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka».

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Uzdrowienie niewidomego z Jerycha

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 46b-52)

Gdy Jezus wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. A słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!»

Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Jezus przystanął i rzekł: «Zawołajcie go». I przywołali niewidomego, mówiąc mu: «Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię». On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się na nogi i przyszedł do Jezusa.

A Jezus przemówił do niego: «Co chcesz, abym ci uczynił?» Powiedział Mu niewidomy: «Rabbuni, żebym przejrzał». Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.

KOMENTARZ

Bracia.

Po niełatwym zadaniu z poprzedniej niedzieli, polegającym na określeniu jaki ma być uczeń Jezusa Chrystusa, dzisiejsze czytania rozwijają temat wiary, bez której tamtego zadania w ogóle nie można by zrozumieć. Godny litości niewidomy jest jakby odbiciem w zwierciadle stanu nas i naszej wiary, a raczej obrazem niedostatku naszej wiary. Ewangelia ukazuje jednak optymistyczną perspektywę: błagający Jezusa o litość Bartymeusz odzyskuje wzrok (przejrzał). Pocieszającą prawdą dla nas jest też to, iż wiara jako połączenie z Bogiem jest nam od urodzenia dana i dopiero w ciągu naszego życia postawiona przed nami jako cel do praktykowania, naszego rozwoju i pogłębiania.

W Pierwszym czytaniu - wykorzystam rys historyczny, który pomoże w lepszym przybliżeniu poruszanych kwestii. Prorok Jeremiasz (za życia uznawany za bluźniercę i zdrajcę narodu, po śmierci wywyższony przez Boga, przeszedł do historii jako orędownik narodu), jako twórca najobszerniejszej Księgi Starego Testamentu datowanej na lata 626-587 r. p.n.e., był świadom że jego naród ginie i wkrótce straci wolność. Zapowiada jednak, że nawet gdy to nastąpi, Bóg i tak przyjdzie z pomocą Bóg wybawi lud z niewoli. Zauważmy, iż Jeremiasz mówi zarówno o losie całego narodu jak i konkretnych ludzi, w tym dotkniętych cierpieniem kalek, niewidomych, brzemiennych kobiet. W 722 r. p.n.e. Asyria uprowadziła dziesięć plemion z Północy (Izraela) a z kolei w 598 r. p.n.e. Babilon dokonał deportacji ludności z Południa (Judy). Jeremiasz przepowiadając ich powrót do ojczyzny przedstawia to jako znak miłosierdzia Bożego i przebaczenia.

Psalm - relacjonuje i wysławia to co Jeremiasz zapowiadał. Treść Psalmu to pieśń tych, którzy wracają z niewoli babilońskiej. To pieśń pełna nadziei, wyrażająca dziękczynienie całej społeczności powracającej z niewoli. Społeczności dziękującej za swoje wyzwolenie i odbudowującej z Bożą pomocą życie w spustoszonej rodzinnej ziemi. Psalm zawiera cztery części, które odnoszą się do poszczególnych etapów powrotu i działań wyzwolonego ludu: pierwsza opisuje wyjście z Babilonu, które Izraelitom wydaje się snem; druga przytacza głosy pełne podziwu, dostrzegające w losie Izraela rękę Boga; trzecia to modlitwa o błogosławieństwo w trudnym okresie odbudowy kraju; czwarta to pieśń żniwiarzy, symbolizujących płaczący Izrael, zmagających się ze swym losem i błagających Boga o odmianę i napełnienie radością.

W drugim czytaniu - Autor (anonimowy) Listu do Hebrajczyków tłumaczy, dlaczego Chrystus nie pochodzący z rodu Lewiego jest Arcykapłanem. Kapłanami Starego testamentu mogli zostać mężczyźni jednego z dwunastu pokoleń, tj. Lewici potomkowie Aarona. Chrystus nie pochodził z tego pokolenia i Autor Listu wyjaśnia dlaczego Chrystus jest Arcykapłanem: po pierwsze Chrystus jest wzięty z ludu, czyli tak jak kapłan Starego Testamentu wywodził się spośród ludzi; po drugie (kluczowe w zrozumieniu tej kwestii) ustanowił go kapłanem gdyż żaden kapłan nie bierze sobie misji sam, lecz otrzymuje ją od Boga. W taki sposób kapłanami zostali Aaron i Melchizedek i w taki też sposób Bóg ustanowił Jezusa kapłanem.

Ewangelia według Świętego Marka – jest dla nas i symboliczna i inspirująca, gdyż przemiana niewidomego pod Jerychem to jasna wizja niejako odzyskiwania wiary. Uzdrowienie ślepca to proces, który następuje dzięki Jezusowi. To obecność Pana Jezusa inicjuje ten proces. Obserwujemy Bartymeusza siedzącego przy drodze, któremu życie „przechodzi obok” a on nie jest w stanie mieć na niego wpływu i w nim w pełni uczestniczyć. Musi zadowolić się jałmużną, zaspakajającą najpilniejsze potrzeby, ale nigdy nie dającą możliwości pełni życia. Pojawienie się Jezusa zmienia całkowicie sytuację, pobudza w Bartymeuszu pragnienie zmiany i nowego życia. Niewidomy komunikuje to w sposób bardzo ekspresyjny, krzycząc do przechodzącego Jezusa. Próby uciszenia go prowokują jeszcze głośniejszy krzyk. Bartymeusz nie może stracić tej okazji, bo przechodzi obok niego Prawdziwe Życie! Także on chce żyć! To pragnienie zatrzymuje przechodzącego Jezusa a ślepiec zrywa się na nogi i idzie do Mistrza, idzie rzec by można do Życia. Jezus nie zastępuje go w tym dziele, on powinien uczynić to dla siebie i o własnych siłach.

Na posdstawie: Wydawnictwo STACJA 7, Zaufaj Słowu, JUTRO NIEDZIELA, Rozpoznaj w Nim Boga; Komentarz ks. Augustyn Jankowski OSB; Komentarz ks. Krzysztof Wons SDS/Salwator; Komentarz Bractwo Słowa Bożego.

br. Marek Mosurski

XXIX Niedziela Zwykła, rok B, 17.10.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Cena zbawienia

Czytanie z Księgi proroka Izajasza (Iz 53, 10-11)

Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach  swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci. Sprawiedliwy mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie.

PSALM

(Ps 33 (32), 4-5. 18-19. 20 i 22 (R.: por. 22))
REFREN: Okaż swą łaskę ufającym Tobie

Słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie.

DRUGIE CZYTANIE

Przybliżmy się z ufnością do Chrystusa

Czytanie z Listu do Hebrajczyków (Hbr 4, 14-16)

Mając arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz poddanego próbie pod każdym względem podobnie jak my – z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć
i dać swoje życie jako okup za wielu.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Przełożeństwo jest służbą

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 35-45)

Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, podeszli do Jezusa i rzekli: «Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy». On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?» Rzekli Mu: «Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie». Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?» Odpowiedzieli Mu: «Możemy».

Lecz Jezus rzekł do nich: «Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane».

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu».

KOMENTARZ

Bracia.

W nauczaniu niedzielnym trwa seria tematów trudnych (dzisiejsze to kolejny temat nie ułatwiający sformułowania właściwych komentarzy):

W pierwszym czytaniu każde zdanie w Proroctwie Izajasza (Księga Prorocka powstała kilka wieków przed narodzeniem Jezusa, opisuje Mesjasza) zawiera trudne do zrozumienia i wręcz przerażające treści. Izajasz używa „mocnych” czasowników, które wstrząsają nami. Uwzględniając aspekt historyczny, Proroctwo Izajasza spełniło się w Osobie Jezusa Chrystusa, niestety często przechodzimy do porządku dziennego nad ceną naszego zbawienia. Przywykliśmy do biblijnych opisów Męki Pańskiej i wydaje się że nie robią na nas wrażenia. Chrystus oddał za nas życie, przelał za nas swoją Krew. W Jego oczach zawsze jesteśmy cenni, warci miłości i należy z całą mocą pokreślić, że nie oddał życia tylko za wybranych, umarł za każdego, za sprawiedliwych i za grzeszników. Więc nie odrzucajmy tego, co dla nas uczynił.

Psalm zawiera opis postawy służby, odzwierciedlony w przymiotniku bogobojny, podkreśla kontekst bezspornego faktu, że oczy Pana są zawsze zwrócone na bogobojnych (mogących zawsze liczyć na łaskę Pana)! Szczegółowo Psalm wyraża cześć i podziw dla Boga, zawiera także wezwanie do wielbienia Boga a przyczynami modlitwy uwielbienia są chwała, dobroć Boga, Jego działanie w stworzonym świecie.

W drugim czytaniu w liście do Hebrajczyków - Autor (anonimowy) tłumaczy dlaczego Jezus Chrystus jest doskonalszym kapłanem niż jakikolwiek kapłan Starego Prawa. Chrystus Arcykapłan jest naszym bratem, równocześnie Synem Bożym. Autor Listu wzywa abyśmy uwierzyli w Syna Bożego, abyśmy nie porzucali wiary i trwali mocno i z ufnością w nadziei zbawienia, mając gwarancję doznania miłosierdzia i łaski w stosownej dla naszego zbawienia chwili. Trwajmy mocno w wyznawaniu wiary; Przybliżmy się z ufnością do tronu łaski.

Ewangelia według Świętego Marka - przedstawia podróż Jezusa do Jerozolimy i ukazuje, że także droga uczniów Jezusa jest drogą wyrzeczeń. Syn Człowieczy wzorem służebnej władzy to wyznacznik dla ofiarnej służby dla tych, którzy sprawują władzę (sic!). Wszyscy do niedawna obserwowaliśmy jak tyrańsko, wręcz nieludzko, sprawowano władzę w ustrojach totalitarnych, i to rzekomo w imię służby ludowi. W naszej ojczyźnie przez długie lata pozbawionej wolności, kolejno przez zaborców i okupantów, naród tak był rozmiłowany i pragnął wolności, że dla wielu z nas słowo „służba” w swoim kontekście brzmi „mało przekonywująco”. Wbrew jednak temu, Kościół zachęca do podjęcia na nowo wysiłków w stronę służebnego sprawowania władzy, w takim zakresie jaki nam został powierzony przez Opatrzność. Podając nam w tym celu wzniosły i niezwykle trudny wzór Jezusa Chrystusa do naśladowania. On z miłości ku nam jako prawdziwy Syn Człowieczy zrealizował w sobie mesjański ideał Sługi Boga (Jahwe) i miłosiernego Arcykapłana Nowego Przymierza. Kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym.

Na podstawie: rozważań do Liturgii ks. Augustyna Jankowskiego OSB oraz Wydawnictwa STACJA7 pozycja „Zaufaj Słowu, Jutro Niedziela, Rozpoznaj w nim Boga” rok B.

br. Marek Mosurski

XXVIII Niedziela Zwykła, rok B, 10.10.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Mądrość to skarb najcenniejszy

Czytanie z Księgi Mądrości (Mdr 7, 7-11)

Modliłem się i dano mi zrozumienie, przyzywałem, i przyszedł mi z pomocą duch Mądrości. Oceniłem ją wyżej nad berła i trony i w zestawieniu z nią za nic uznałem bogactwa. Nie zrównałem z nią drogich kamieni, bo wszystko złoto wobec niej jest garścią piasku, a srebro przy niej będzie poczytane za błoto.

Umiłowałem ją nad zdrowie i piękność i wolałem mieć ją aniżeli światło, bo blask jej nie ustaje. A przybyły mi wraz z nią wszystkie dobra i niezliczone bogactwa w jej ręku.

PSALM

(Ps 90 (89), 12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 14a))
REFREN: Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem

Naucz nas liczyć dni nasze,
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał?
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Daj radość w zamian za dni Twego ucisku,
za lata, w których zaznaliśmy niedoli.

Niech sługom Twoim ukaże się Twe dzieło,
a Twoja chwała nad ich synami.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami
i wspieraj pracę rąk naszych,
dzieło rąk naszych wspieraj!

DRUGIE CZYTANIE

Skuteczność słowa Bożego

Czytanie z Listu do Hebrajczyków (Hbr 4, 12-13)

Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by dla Niego było niewidzialne; przeciwnie, wszystko odkryte jest i odsłonięte przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Rada dobrowolnego ubóstwa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 17-30)

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę».

On Mu odpowiedział: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego». Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa Bożego».

A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może być zbawiony?» Jezus popatrzył na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe».

Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą». Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym».

KOMENTARZ

Bracia.

W pierwszym czytaniu z Księgi Mądrości, dowiadujemy się iż mądrość to skarb najcenniejszy jaki możemy osiągnąć. Mądrość kieruje naszym życiem, pozwalając zbliżyć się do Boga - „Nie zrównałem z nią drogich kamieni, bo wszystko złoto wobec niej jest garścią piasku, a srebro przy niej będzie poczytane za błoto”. Prawdziwą mądrość zdobywamy nie tylko studiowaniem i pracą nad sobą, ale przede wszystkim zdobywamy ją podczas wytrwałej modlitwy i poprzez miłość Bożego Prawa. Będzie ona rezultatem i darem naszych nieustannych starań i próśb kierowanych do Boga. Wyraża to psalm (streszczający historię Bożej opieki nad Izraelem, wzywający ten naród do wierności Bożemu Prawu) nawołujący do kierowania naszym krótkim życiem tak, aby przyniosło łaskę i radość życia oraz dobroć Pana Najwyższego - nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem.

W drugim czytaniu w Liście do Hebrajczyków napotykamy myśl, iż w poszukiwaniu sensu i celu życia nie jesteśmy zdani wyłącznie na siebie. Za pomoc służy nam Słowo Boże - skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, działające w naszych sumieniach i wzywające do rzetelnego spojrzenia na siebie. Słowo Boże kieruje naszym postępowaniem, dając nam poprzez wolną wolę wybór drogi życiowej - błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie. Jednocześnie musimy pamiętać o perspektywie spotkania z Bogiem Wszechmogącym i o zdaniu rachunku z całego naszego życia. Ktoś kiedyś pięknie powiedział – spotkajmy się ze Słowem, które codziennie chce nas stwarzać na nowo i budzić do życia.

W słowach Ewangelii wg św. Marka znajdujemy nawiązanie do prawdziwej mądrości, chodzi o wypełnienie warunku szczęśliwej wieczności, który stawia przed nami wymaganie dobrego życia - „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Wypełnić je możemy poprzez zachowanie Bożych Przykazań, ale w przypadku niektórych dobrych ludzi możliwe i potrzebne jest coś więcej, chodzi o rezygnację z dóbr doczesnych i złudnej doraźnej pewności siebie - „Dzieci, jakże trudno wejść do Królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność”. Nigdy własna wizja życiowej drogi nie będzie właściwa bez kontaktu i przyjęcia prawd zawartych w Słowie Bożym. W tekście tej Ewangelii zetknęliśmy się z jedynym przypadkiem nieudanego powołania ucznia, przedstawionego w osobie młodzieńca wypełniającego nakazane przykazania, ale nie mogącego rozstać się do końca ze swoją wizją życia.

br. Marek Mosurski

XXVII Niedziela Zwykła, rok B, 03.10.2022 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Stworzenie niewiasty

Czytanie z Księgi Rodzaju (Rdz 2, 18-24)

Pan Bóg rzekł: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc».

Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki podniebne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jak on je nazwie. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę „istota żywa”. I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom podniebnym i wszelkiemu zwierzęciu dzikiemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny.

Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta».

Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem.

PSALM

(Ps 128 (127), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 5))
REFREN: Niechaj nas zawsze Pan Bóg błogosławi

Szczęśliwy człowiek, który służy Panu
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.

Małżonka twoja jak płodny szczep winny
w zaciszu twego domu.
Synowie twoi jak oliwne gałązki dokoła twego stołu.
Tak będzie błogosławiony człowiek,
który służy Panu.

Niech cię z Syjonu Pan błogosławi
i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem
przez wszystkie dni twego życia.
Obyś oglądał potomstwo swych dzieci.
Pokój nad Izraelem!

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus, który uświęca, jak i ludzie, którzy mają być uświęceni, z Jednego są wszyscy

Czytanie z Listu do Hebrajczyków (Hbr 2, 9-11)

Bracia.
Widzimy Jezusa, który mało co od aniołów był mniejszy, chwałą i czcią uwieńczonego za mękę śmierci, iż z łaski Bożej zaznał śmierci za każdego człowieka. Przystało bowiem Temu, dla którego wszystko i przez którego wszystko istnieje, który wielu synów do chwały doprowadza, aby przewodnika ich zbawienia udoskonalił przez cierpienia. Tak bowiem Ten, który uświęca, jak ci, którzy mają być uświęceni, od Jednego wszyscy pochodzą. Z tej to przyczyny nie wstydzi się nazywać ich braćmi swymi.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg w nas mieszka
i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 2-16)

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?» Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić».

Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego,  popełnia cudzołóstwo».

Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

KOMENTARZ

Bracia.

Zapoznając się z czytaniami na niedzielę nasuwa się myśl, iż teksty te są same w sobie bardzo kompletne i trudno do nich coś dodać.
W pierwszym czytaniu Bóg Ojciec mówi: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam” i chodzi o to że nie jest dobrze, żeby mężczyzna żył tylko dla siebie. Człowiek potrzebuje obecności drugiego człowieka, aby mieć cel w życiu, aby mieć dla kogo żyć, aby nie być samotnym. Bóg stworzył nas do wspólnoty. Dlatego miłość prawdziwa polega na tym, aby żyć dla drugiego człowieka. Jako grzesznicy potrzebujemy Jezusowego wsparcia, Jego miłości. A miłość ta objawia się i działa m.in. w sakramencie małżeństwa.

Drugie czytanie, daje sporą dozę optymizmu i harmonii: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13).

„Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela” - przypomina Jezus. Ta istota związku małżeńskiego, wskazuje na boskie pochodzenie każdego naszego życiowego powołania. Jezus przypomina nam, że wybór drogi życiowej wymaga konsekwencji i wierności. Każde sprzeniewierzenie się boleśnie rani.

Warto zwrócić uwagę na zakłamanie faryzeuszów w rozmowie z Jezusem, którzy stwarzając pozory ludzi poszukujących prawdy są przekonani, że mają gotową odpowiedź na wszystko, boją się jednak zakwestionowania swoich poglądów. A w odniesieniu do nas, jak wygląda nasza osobista rozmowa z Jezusem? Czy w rozmowie z Nim jesteśmy prostolinijni? Czy nie unikamy trudnych pytań, na które możemy otrzymać niewygodne odpowiedzi?

br. Marek Mosurski

XXVI Niedziela Zwykła, rok B, 26.09.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nie zazdrościć darów Bożych

Czytanie z Księgi Liczb (Lb 11, 25-29)

Pan zstąpił w obłoku i mówił z Mojżeszem. Wziął z ducha, który był w nim, i przekazał go owym siedemdziesięciu starszym. A gdy spoczął na nich duch, wpadli w uniesienie prorockie. Nie powtórzyło się to jednak.

Dwóch mężów pozostało w obozie. Jeden nazywał się Eldad, a drugi Medad. Na nich też zstąpił duch, bo należeli do wezwanych, tylko nie przyszli do namiotu. Wpadli więc w obozie w uniesienie prorockie. Przybiegł młodzieniec i doniósł Mojżeszowi: «Eldad i Medad wpadli w obozie w uniesienie prorockie». Jozue, syn Nuna, który od młodości swojej był w służbie Mojżesza, zabrał głos i rzekł: «Mojżeszu, panie mój, zabroń im!» Ale Mojżesz odparł: «Czyż zazdrosny jesteś o mnie? Oby tak cały lud Pana prorokował, oby mu dał Pan swego ducha!»

PSALM

(Ps 19 (18), 8 i 10. 12-13. 14 (R.: por. 9a))
REFREN: Nakazy Pana są radością serca

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.

Zważa na nie Twój sługa
i nagrodę otrzyma za ich przestrzeganie.
Kto jednak widzi swoje błędy?
Oczyść mnie z błędów przede mną ukrytych.

Także od pychy broń swojego sługę,
by nie panowała nade mną.
Wtedy będę bez skazy
i wolny od wielkiego występku.

DRUGIE CZYTANIE

Marność dostatków doczesnych

Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła (Jk 5, 1-6)

A teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają. Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli, złoto wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciała wasze niby ogień. Zebraliście w dniach ostatecznych skarby. Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy z pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk żniwiarzy doszedł do uszu Pana Zastępów. Żyliście beztrosko na ziemi i wśród dostatków tuczyliście serca wasze w dniu rzezi. Potępiliście i zabiliście sprawiedliwego. Nie stawiał wam oporu.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 9, 38-43. 45. 47-48)

Apostoł Jan rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami». Lecz Jezus odrzekł: «Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze.

Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie».

KOMENTARZ

Bracia.

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę - te słowa hymnu mogą być najlepszym komentarzem do pierwszego czytania. Mojżesz, jak nikt inny z ludzi, wyróżniony przez Pana zostaje „źródłem” prorockiego ducha dla tych, co z nim byli, jak dla tych dwóch którzy pozostali w obozie. To co odczytuję jako najistotniejsze, to fakt iż ów proroczy dar okazał się być darem jednorazowym. Ale bodaj bardziej pouczające jest to, że dar ten miałby być udziałem jedynie owych siedemdziesięciu starszych. Pouczenie dla nas jest takie, że „Duch Boży tchnie tam gdzie chce”. Zatem każdym Bożym Darem cieszyć się trzeba również wówczas gdy dany jest nie tym, którzy wydają się być do jego przyjęcia predestynowani.

Św . Jakub Apostoł daje nam kolejną lekcję właściwych postaw jakie powinny nas obowiązywać. Zbutwieje wszystko to co gromadzimy jako dobra z niesprawiedliwości powstałe. Jak za Koheletem powtórzyć nam trzeba, iż wszytko marnością staje się co z krzywdy innych zrodzone. I znowu „zabiliście Sprawiedliwego, nie stawiał wam oporu” - zostawia nas z pytaniem o Jezusa Chrystusa i jego zbawczą Mękę i czy do niej i my się nie przyczyniliśmy? Pytanie bardziej niż trudne i jedynie każdy z nas może w sumieniu swoim odpowiedzi szukać.

Ewangelia w pierwszych wersach nawiązuje do Księgi Liczb. To ważne wskazanie dla Kościoła, aby każdego dobro czyniącego w imię Jezusa przyjąć jako swojego brata w wierze. A potem zaczyna się to co bodaj najtrudniejsze, bo radykalizmem poraża. Wyłup oko, odetnij rękę, odetnij nogę. Znamy wiele komentarzy, które słowa Jezusa relatywizują. Podobnie jest z owym gorszycielem maluczkich. Też jesteśmy przekonani o „licencja poetica” tego „lepiej by było aby mu kamień młyński przywiązać do szyi i wrzucić go w morze”. Radykalizm Jezusa nie dotyczy jedynie tego fragmentu. Pamiętamy o „pozostawieniu grzebania umarłych umarłym, o wyrzeczeniu się ojca i matki”. Takie odczytanie Jezusowej Dobrej Nowiny mamy u wielkich świętych - vide św. Franciszek z Asyżu.

Zatem dla nas z tych słów wynika obowiązek podejmowania wysiłku aby im sprostać bodaj w części na wzór tych Jego wyznawców, którym się to udało.

br. Stanisław

XXV Niedziela Zwykła, rok B, 19.09.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim

Czytanie z Księgi Mądrości (Mdr 2, 12. 17-20)

Bezbożni mówili: «Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Zobaczmy, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zgonie. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z rąk przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo – jak mówił – będzie ocalony».

PSALM

(Ps 54 (53), 3-4. 5. 6 i 8 (R.: por. 6b))
REFREN: Bóg podtrzymuje całe moje życie

Wybaw mnie, Boże, w imię Twoje,
mocą swoją broń mojej sprawy.
Boże, słuchaj mojej modlitwy,
nakłoń ucha na słowo ust moich.

Bo powstają przeciw mnie pyszni,
gwałtownicy czyhają na moje życie.
Nie mają oni Boga
przed swymi oczyma.

Oto mi Bóg dopomaga,
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci chętnie składać ofiarę
i sławić Twe imię, bo jest dobre.

DRUGIE CZYTANIE

Źródłem niepokojów jest nieład wewnętrzny

Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła (Jk 3, 16 – 4, 3)

Najmilsi.
Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś zstępująca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej – skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój.

Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Bóg wezwał nas przez Ewangelię,
abyśmy dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 9, 30-37)

Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.

Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: «O czym to rozprawialiście w drodze?» Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.

On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał».

KOMENTARZ

Bracia.

Bezbożni mówili...

To co mówili, było być może bardziej cyniczne niż bezbożne. Wszak całe myślenie i ich działanie pośrednio odnosi się do Boga. Osaczony i oskarżony jest jedynie „bohaterem” drugiego planu. Gdy odniesiemy ten tekst do Osoby Jezusa i tych, którzy Go oskarżali wieki później - to można powiedzieć, że działali według scenariusza z Księgi Mądrości. My zaś czytając te wersety, mamy możliwość na nowo ale i głębiej spojrzeć na ten wymiar cierpienia Zbawiciela. Nauczony widzieć Mękę Jezusa w wymiarze drogi krzyżowej, często zapominam o tym co było równie wielkim cierpieniem, a mianowicie całe morze fałszywych oskarżeń, pomówień, oczernień i pogardy jaką Mu zgotowali nawet sąsiedzi z Nazaretu i uczeni w Piśmie.

Św. Jakub Apostoł rozpoczyna swój list słowem - Najmilsi. To ważne , gdyż pochwałę Mądrości „stępującej z góry” - czystej, łagodnej, posłusznej, miłosiernej i skorej do zgody - przeciwstawia „owoce” zazdrości i żądzy sporu. Trudno o mocniejsze słowa upomnień dla naszych przywar i grzechów niż w tym liście. Ale owo „najmilsi”, dowodzi tego iż pisze je Apostoł z miłością do adresatów. Bez zbędnych łagodzeń nazywa rzeczy po imieniu. Nawet modlitwa może być nie tym czym powinna. Ważne jest abyśmy modlitwą wielbili Boga a prosząc o sprawy dla nas ważne, mieli świadomość że prosić mamy ze słowami „bądź wola Twoja”.

Słowa Ewangelii są nie tylko opisem zupełnie nieadekwatnej reakcji apostołów na to co usłyszeli od Mistrza na temat Jego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania. Po prawie trzech latach bycia z Jezusem, wyparli z siebie to co usłyszeli a spierali się o pozycję w gronie Jego uczniów. To zresztą nie był jedyny przypadek. Pamiętamy ich pytanie o nagrodę za to że zostawili wszystko i poszli za Jezusem. Piękny zapewne jest obraz Jezusa biorącego w ramiona dziecko i ponownie wyjaśniającego uczniom na czym ma polegać ich postawa wobec siebie i innych. Ale musiało Go boleć to jak wśród swoich najbliższych był kolejny raz nierozumiany.

Nie mam pewności, czy umiem pojąć i przyjąć prawdę o tym że „kto przyjmuje dziecko w imię moje mnie przyjmuje, a kto mnie przyjmuje , przyjmuje Tego Który mnie posłał”. Jak trudno mi zobaczyć w bezdomnym Jezusa, tym bardziej trudno mi pojąć że ten bliźni jest też obrazem Boga Ojca. Wszak powiedział Pan - „uczynimy człowieka na nasz obraz i podobnego Nam”, każdego człowieka a więc i tego którego wyparli się najbliżsi i sąsiedzi.

br. Stanisław

XXIV Niedziela Zwykła, rok B, 12.09.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg wspiera swego sługę w prześladowaniach

Czytanie z Księgi proroka Izajasza (Iz 50, 5-9a)

Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem.

Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do mnie!

Oto Pan Bóg mnie wspomaga. Któż mnie potępi?

PSALM

(Ps 116A (114), 1b-2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 9))
REFREN: W krainie życia będę widział Boga

Miłuję Pana, albowiem usłyszał
głos mego błagania,
bo skłonił ku mnie swe ucho
w dniu, w którym wołałem.

Oplotły mnie więzy śmierci,
dosięgły mnie pęta Otchłani,
ogarnął mnie strach i udręka.
Ale wezwałem imienia Pana:
«Panie, ratuj moje życie!»

Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
Bóg nasz jest miłosierny.
Pan strzeże ludzi prostego serca:
byłem w niedoli, a On mnie wybawił.

Uchronił bowiem moją duszę od śmierci,
oczy od łez, nogi od upadku.
Będę chodził w obecności Pana
w krainie żyjących.

DRUGIE CZYTANIE

Wiara nie połączona z uczynkami jest martwa

Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła (Jk 2, 14-18)

Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy sama wiara zdoła go zbawić?

Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!» – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.

Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę na podstawie moich uczynków.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa,
dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Zapowiedź męki Chrystusa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 8, 27-35)

Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: «Za kogo uważają Mnie ludzie?» Oni Mu odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków». On ich zapytał: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Mu Piotr: «Ty jesteś Mesjasz». Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili.

I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: «Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».

Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je».

KOMENTARZ

Bracia.

Pan Bóg otworzył mi ucho …” - to czytam jako wyznanie Proroka, że usłyszał Głos Pana. A dalej mamy antycypowany opis Jezusa Cierniem Ukoronowanego, podobnie jak w poprzedniej perykopie - nie umiem bez drżenia serca czytać tych proroctw. Ale na tym nie koniec - gdy czytamy słowa „Blisko jest Ten Który mnie uniewinni” - i dalej zaproszenie do tego, kto toczy z Prorokiem spór aby przed Panem stanął razem z nim czyli oskarżanym. To tchnie frazami z Księgi Hioba, ale w tej części która zwiastuje już dzień sprawiedliwości dla tego, którego dotknęło nieszczęście lub bezpodstawne oskarżenie. Gdy Pan jest Tym, Który ostatecznie orzeka o winie - sprawiedliwego czeka wieniec chwały.

Wiara i uczynki - pytanie o alternatywę czy o wyważone junktim. Gdyby czytać ten „dialog” z listu św. Jakuba - to być może trzeba by tu wskazać, jak mówi się w sportowych zawodach na remis, ale ze wskazaniem. Nie ma wątpliwości – „wiara bez uczynków martwa jest”. A uczynki bez wiary? Co z tymi, którym wiary brak a uczynków nawet w nadmiarze mają, skoro wiara jest Łaską? Szczęśliwi Ci z pośród nas, którym Pan Bóg oszczędził takiego wyboru.

W Ewangelii mamy pouczający przykład potrzeby odczytywania sensu jej słów z uwzględnianiem kontekstu. Izrael pomny Obietnicy i kolejno odnawianych Przymierzy, wierzył że Mesjasz przyjdzie i będzie Tym i takim jak oni to sobie wyobrażali. My także mamy zakodowane, że słowo Mesjasz odnosiło się jedynie do Jezusa. Scena ze św. Piotrem uzmysławia nam kolejny problem z jakim Jezus musiał się mierzyć nawet w gronie Apostołów. Mesjasz - po hebrajsku NAMASZCONY, czyli ktoś, kto w Izraelu zostawał królem lub prorokiem. Pamiętacie płaszcz Proroka z nieba zrzucany namaszczonemu następcy. Ten Kto miał być Zapowiedzianym i wyczekiwanym Mesjaszem, nie mógł być poddany cierpieniu i tym bardziej zostać umęczony i zabity. Tak należy odczytywać reakcję Piotra na słowa Jezusa z zapowiedzią Jego męki i odrzucenia. Jezus odpowiada Piotrowi - można powiedzieć - zbyt mocno a nawet krzywdząco. Ale taka reakcja była wychowawczo nieodzowna, aby Piotr, Apostołowie i wszyscy im współcześni zrozumieli nowe odczytanie słowa Mesjasz. Transkrypcja ze Starego Testamentu do Nowego, bywa nieoczywista ale i cudownie odkrywcza, choć dla św. Piotra musiała być boleśnie trudna.

br. Stanisław

XXIII Niedziela Zwykła, rok B, 05.09.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą

Czytanie z Księgi proroka Izajasza (Iz 35, 4-7a)

Powiedzcie małodusznym: «Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić».

Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód.

PSALM

(Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9b-10 (R.: por. 1b))
REFREN: Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego

Bóg wiary dochowuje na wieki,
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych,
wypuszcza na wolność uwięzionych.

Pan przywraca wzrok ociemniałym,
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych,
Pan strzeże przybyszów.

Ochrania sierotę i wdowę,
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki,
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg wybrał ubogich

Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła (Jk 2, 1-5)

Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego, Jezusa Chrystusa uwielbionego, nie ma względu na osoby. Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę i przybył także człowiek ubogi w zabrudzonej szacie, a wy spojrzycie na bogato przyodzianego i powiecie: «Ty usiądź na zaszczytnym miejscu», do ubogiego zaś powiecie: «Stań sobie tam albo usiądź u podnóżka mojego», to czy nie czynicie różnic między sobą i nie stajecie się sędziami przewrotnymi?

Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czy Bóg nie wybrał ubogich tego świata na bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa przyobiecanego tym, którzy Go miłują?

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Uzdrowienie głuchoniemego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 7, 31-37)

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić.

Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».

KOMENTARZ

Bracia.

Komu Izajasz daje polecenie zwrócenia się do małodusznych? To zapewne także my, kiedy ogarnia nas lęk, bo nie potrafimy zaufać Bożej Opatrzności. Zaufać jej tak mocno, aby wbrew temu czego uczy nas doświadczenie, w Nim pokładać ostateczną nadzieję. Piękna jest wizja świata, w której Pan odmienia los tych co mają oczy, a nie widzą, mają uszy, a nie słyszą, mogą chodzić, a nie poruszają się. Wizja wody na pustyni, to zapowiedź przywrócenia pełni życia tam, gdzie ono ledwo się tli.

Jakub Apostoł w swoim liście wydaje się mówić nam rzeczy oczywiste. Nie jest zadaniem ponad siły stosować w naszych relacjach z innymi ludźmi zasady - nie szata zdobi człowieka. Jest zapewne tak, że jakoś ulegamy pozorom gdy spotykamy bliźniego. Bywa, że w bezdomnym i niezbyt dbałym o higienę trudniej jest mi wejść w relacje życzliwości i pomocy. Nie mam takich trudności gdy o rozmowę poprosi ktoś o kim pomyśleć mogę, że to człowiek z pozycją. Św. Jakub zwraca uwagę na prawdę niby oczywistą, że to ze względu na naszą wiarę w Jezusa Chrystusa powinniśmy ze szczególną uwagą i empatią odnosić się do tych , którzy są bez domu, bez środków do życia, bez swojego kraju.

„Przeszedł Jezus przez posiadłości Dekapolu” - czyli wędrował i nauczał w nieżydowskiej części Ziemi Świętej. Te hellenistyczne 10 miast było Żydom co najmniej niechętne. Kiedy Jezus był tam poprzednio, wyrzucił z opętanego legion duchów nieczystych (te wszedłszy w wieprze, utonęły, co dla ich właścicieli było stratą). Ale byli wśród mieszkańców tacy, którzy chcieli aby Jezus pomógł głucho niememu. Jest pytanie które tu trzeba postawić: dlaczego Jezus nie uczynił tego cudu tak, jak wielokrotnie to robił?. Wszak Jego Słowo przywracało zdrowie, uciszało burzę, rozmnażało chleb i ryby, zamieniało wodę w wino. Tym razem jednak Jezus wkłada palce w uszy tego człowieka, śliną dotyka jego języka. To znaki które musiały mieć swój sens. Oczywiście pada po tych gestach aramejskie słowo – rozkaz: effata, czyli otwórz się. Zwróćmy uwagę na jeszcze jedno „zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł PRAWIDŁOWO (podkreślenie moje) mówić”. Z naszego doświadczenia wiemy jak reagują na dźwięki ludzie, którym przywrócono słuch i ile czasu potrzebują ci, którzy uczą się na nowi mówić po afazji. Zatem ten cud uzdrowienia ma w sobie jeszcze dodatkową tajemnicę i wartość. Jezus pomagając temu człowiekowi, cofnął wszystkie jego biedy i uczynił to „Zaraz”.

br. Stanisław

XXII Niedziela Zwykła, rok B, 29.08.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Wezwanie do zachowania przykazań

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 4, 1-2. 6-8)

Mojżesz powiedział do ludu: «A teraz, Izraelu, słuchaj praw i nakazów, które uczę was wypełniać, abyście żyli i doszli do posiadania ziemi, którą wam daje Pan, Bóg waszych ojców. Nic nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i nic z tego nie odejmiecie, zachowując nakazy Pana, Boga waszego, które na was nakładam.

Strzeżcie ich i wypełniajcie je, bo one są waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów, które usłyszawszy o tych prawach, powiedzą: „Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny”. Bo któryż wielki naród ma bogów tak bliskich, jak Pan, Bóg nasz, ilekroć Go wzywamy? Któryż wielki naród ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję?»

PSALM

(Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5 (R.: por. 1b))
REFREN: Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie
i mówi prawdę w swym sercu.

Kto swym językiem oszczerstw nie głosi,
kto nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swoim sąsiadom,
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu.

Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie,
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.

DRUGIE CZYTANIE

Wprowadzać słowo w czyn

Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła (Jk 1, 17-18. 21b-22. 27)

Bracia moi umiłowani:
Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

Przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie.

Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca jest taka: opiekować się sierotami i wdowami w ich utrapieniach i zachować siebie samego nie skażonym wpływami świata.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Ze swej woli zrodził nas Ojciec przez słowo prawdy,
byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Prawo Boże a zwyczaje

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 7, 1-8a. 14-15. 21-23)

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nie obmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.

Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?» Odpowiedział im: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji».

Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: «Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».

KOMENTARZ

Bracia.

Wydaje mi się, że w wyżej cytowanym fragmencie Ewangelii pojawia się interesujący problem relacji między tradycją a Prawem (Słowem) Bożym. Św. Marek opisuje zdziwienie pewnych faryzeuszów i uczonych w piśmie, że uczniowie Chrystusa nie myją rąk przed przystąpieniem do posiłku zgodnie z tradycją starszych: „Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?" Jezus nie odpowiedział im wprost na to pytanie, lecz wykorzystał sytuację do wytknięcia pytającym poważnego błędu w ich postawie, myśleniu i działaniu: "Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: <<Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi>>. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji". Wygląda na to, że hierarchowie (owi „starsi”) przedkładali ludzką tradycję ponad przykazania Boże. We fragmencie Ewangelii pominiętym w dzisiejszych czytaniach był podany tego przykład: Jezus mówił do faryzeuszów i uczonych w piśmie: „Sprawnie uchylacie Boże przykazanie, aby swoją tradycję zachować. Mojżesz tak powiedział (moim zdaniem to nie Mojżesz lecz Pan Bóg, który mu podyktował Dekalog. Mojżesz jedynie przekazał wolę Pana - TB): <<Czcij ojca swego i matkę swoją, oraz kto złorzeczy ojcu lub matce niech śmierć poniesie.>> A wy mówicie: <<Jeśli ktoś powie ojcu lub matce: Korban”, to znaczy darem [złożonym w ofierze] jest to, co miało być ode mnie wsparciem dla ciebie>> - to już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca ani dla matki. I znosicie słowo Boże ze względu na waszą tradycję.”

Znakiem charakterystycznym faryzeuszy było nie tylko życie zgodne z wskazówkami Tory pisanej i ustnej, ale również i przestrzeganie tradycji (https://historia.org.pl/2014/04/10/faryzeusze-rys-historyczny/), zaś uczeni w Piśmie byli znawcami żydowskiego Prawa, którzy zajmowali się jego interpretacją, nauczaniem oraz zastosowaniem, poprzez sprawowanie sądów. (…) Obie te grupy pokrywały się niekiedy: wśród uczonych w Piśmie nie brakowało zwolenników stronnictwa faryzeuszów, a niektórzy spośród faryzeuszów pełnili funkcję uczonych w Piśmie. (http://czasserca.pl/o-faryzeuszach-i-uczonych-w-pismie/). Obok faryzeuszów i uczonych w piśmie, w omawianym fragmencie Ewangelii występują „starsi”. „Starsi - także wiekiem, ale ważniejsza jest ich pozycja społeczna - w wielu kulturach starożytnych sprawowali kolegialną władzę zarówno religijną, jak i społeczno-polityczną. Tak też było od wieków w Izraelu” (https://biblia.wiara.pl/doc/977597.Starsi). Tak więc, na ogół, faryzeusze i uczeni w Piśmie w praktyce bardziej byli posłuszni tradycji, czyli zasadom głoszonym przez hierarchię sprawującą zarówno władzę religijną jak i polityczną, niż woli Boga.

Jezus Chrystus zdecydowanie potępiał przedkładanie tradycji ponad słowo Boże. Taka postawa może być źródłem poważnych nadużyć jak to pokazał powyższy przykład zaniedbywania rodziców rzekomo w imię wielkiej religijności – realizacji woli Boga, jak twierdziła tradycja. A przecież Prawo/Słowo Boże takiego zaniedbywania zabrania i nakazuje: „czcij ojca i matkę swoją”

Jak się okazuje problem jest wciąż aktualny. Katolicy też przyjmują, że podstawą ich wiary są Biblia (słowo Boże) i Tradycja (de facto słowo Papieża, bo on ostatecznie przyjmuje lub odrzuca określone interpretacje dotyczące wiary). Np. wielu oczekuje ażeby można było, pod pewnymi warunkami, dopuścić do rozwodu i zgody na drugie małżeństwo. Ale przecież Jezus Chrystus w tej sprawie nie pozostawia wątpliwości: „powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba, że w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo” (Mt 19,9). To jest tak jasno powiedziane, że wszelkie wykręty, że Syn Boży nie myślał tego co powiedział, że czasy się zmieniły, że obstawanie przy nierozerwalności małżeństwa powoduje dramaty dorosłych i dzieci, że odbiera się ludziom prawo do szczęścia (czy istnieje takie prawo?), że to zaprzecza miłosierdziu itd., nie są przekonujące. Ci, którzy takie rzeczy wypowiadają zdają się nie wierzyć, że Bóg wie wszystko najlepiej, że się nie myli, że jest wszechmocny i wszechwiedzący. Tylko właściwie komu potrzebny taki bóg, który się myli, który nie wszystko wie, który mało rozumie itd.?

Tradycja nie może zaprzeczać prawdzie zawartej w Piśmie. Tylko skąd mają wiedzieć o tym nadużyciu ci, którzy nie znają Pisma Świętego?

W drugiej części dzisiaj czytanego fragmentu Ewangelii również został poruszony bardzo istotny i wciąż aktualny dylemat. Chodzi o następujące słowa Jezusa: „Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym.” Myślę, że używając innych słów można stwierdzić, że chodzi o to co powoduje, że człowiek czyni zło, czy powodem jest otoczenie, które kształtuje i determinuje człowieka, czy raczej człowiek jest podmiotem je kształtującym, a zło dokonuje on bo jego wnętrze (dusza, serce w sensie religijnym, sumienie) go inspiruje w tym kierunku. Oczywiście jest i trzecia możliwość, że zarówno człowiek wpływa na otoczenie jak i to otoczenie wpływa na niego. Trudno by było twierdzić, że człowiek, jego przekonania, wiara, system wartości, światopogląd nie zależą od jego otoczenia materialnego, kulturowego, społecznego, czy politycznego, którego działaniu jest poddawany. Wydaje mi się jednak, że nie o to tu chodzi. Jezus bowiem mówi: „Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym". Zatem Chrystus tutaj rozstrzyga: to nasze wnętrze, (wola, serce) odgrywa decydującą rolę – to my jesteśmy winni a nie inni ludzie, prawo, kultura, itd. Chodzi o to, że otoczenie wpływa, ale nie determinuje zachowań człowieka. Ma on wolną wolę i może sam zadecydować jak chce przeżyć swoje życie: w zgodzie 1) ze słowem Bożym, czy 2) z tradycją (ona może być jednak sprzeczna lub niesprzeczna ze Słowem Bożym, ta druga harmonizuje ze słowem Bożym), czy 3) z wymaganiami otoczenia społecznego, czyli naśladowaniu poglądów i zachowań innych osób (sprzecznych lub niesprzecznych z Prawem). Wybór ma ogromne konsekwencje bo albo uznamy, albo nie uznajemy że „Z wnętrza (...), z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym" co znaczy, że ja jestem winny za to zło, które uczyniłem, ja osobiście a nie „oni” i inne uwarunkowania zewnętrzne. Oznacza to również, że zawsze mam wybór, ale konsekwencje każdego wyboru mogą być różne: od satysfakcjonujących po skrajanie bolesne duchowo i cieleśnie. Aż ciśnie się na usta pytanie, czy to oznacza, że muszę zawsze raczej umrzeć niż zgrzeszyć? O ile się nie mylę, nie ma takiego żądania w Piśmie Świętym, a na pewno nie w omawianym fragmencie Ewangelii. Wyżej cytowane słowa ujawniają jedynie nam prawdziwe pochodzenie zła, wskazują nam prawdziwą przyczynę zła które dokonuje człowiek i jego odpowiedzialność. Chodzi chyba o to, aby mieć odwagę dostrzec i przyznać się do zła, które uczyniłem. Zresztą bez tego nie ma dostępu do spowiedzi i odpuszczenia grzechów. Niezdolność do przyznania się sobie i Bogu, że jestem grzeszny i popełniam grzechy, powoduje, że nie przystępuję do spowiedzi a więc nie otrzymuję rozgrzeszenia. To może trwać do śmierci a po niej narazić na wieczne potępienie.

Tak więc Jezus Chrystus odpowiada co jest źródłem popełnianych przez ludzi grzechów. Źródłem są sami oni, bo wnętrze człowieka, jego duchowość to cały człowiek. Ciało jedynie wykonuje to co dyktuje nasze wnętrze, różnie określane np.: jako psychika, dusza, wola, duch, mentalność, jaźń, temperament, świadomość, natura, umysł itd. Jeżeli wnętrze jest tak ważne to trzeba dbać o jego stan, o jego jakość, jego rozwój. Moim zdaniem wielką rolę może tu odegrać lektura Pisma Świętego. Jak nie ono to co innego?

br. Tadeusz

XXI Niedziela Zwykła, rok B, 22.08.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Przypomnienie powołania narodu

Czytanie z Księgi Jozuego (Joz 24, 1-2a. 15-17. 18b)

Jozue zgromadził w Sychem wszystkie pokolenia Izraela. Wezwał też starszych Izraela, jego książąt, sędziów i zwierzchników, którzy się stawili przed Bogiem. Jozue przemówił wtedy do całego narodu:

«Gdyby wam się nie podobało służyć Panu, rozstrzygnijcie dziś, komu służyć chcecie, czy bóstwom, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki, czy też bóstwom Amorytów, w których kraju zamieszkaliście. Ja sam i mój dom służyć chcemy Panu».

Naród wówczas odrzekł tymi słowami: «Dalecy jesteśmy od tego, abyśmy mieli opuścić Pana, a służyć cudzym bogom. Czyż to nie Pan, Bóg nasz, wyprowadził nas i przodków naszych z ziemi egipskiej, z domu niewoli? Czyż nie On przed oczyma naszymi uczynił wielkie znaki i ochraniał nas przez całą drogę, którą szliśmy, i wśród wszystkich ludów, pomiędzy którymi przechodziliśmy? My również chcemy służyć Panu, bo On jest naszym Bogiem».

PSALM

(Ps 34 (33), 2-3. 16-17. 18-19. 20-21. 22-23 (R.: por. 9a))
REFREN: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych,
uszy Jego otwarte na ich wołanie.
Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich wymazać z ziemi.

Pan słyszy wołających o pomoc
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu,
ocala upadłych na duchu.

Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy,
ale Pan go ze wszystkich wybawia.
On czuwa nad każdą jego kością
i żadna z nich nie zostanie złamana.

Zło sprowadza śmierć na grzesznika,
wrogów sprawiedliwego spotka kara.
Pan odkupi dusze sług swoich,
nie zazna kary, kto się do Niego ucieka.

DRUGIE CZYTANIE

Miłość małżeńska naśladowaniem miłości Chrystusa i Kościoła

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 5, 21-32)

Bracia:
Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej.

Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus – Głową Kościoła: On – Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom – we wszystkim.

Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby samemu sobie przedstawić Kościół jako chwalebny, niemający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany.

Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus – Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała.

Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.
Ty masz słowa życia wiecznego.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Słowa życia wiecznego

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 55. 60-69)

W synagodze w Kafarnaum, Jezus powiedział: «Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem».

A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?»

Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą».

Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca».

Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?»

Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym».

KOMENTARZ

Bracia.

Tak mi się wydaje, że pierwsze czytanie oddaje ducha religijności ludzi etapu Starotestamentowego, bardziej dziecinnej niż dojrzałej używając perspektywy teorii moralności Lawrence'a Kohlberga. Chodzi o to, że ten amerykański psycholog zauważył, że dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnym szkolnym kierują się w ocenie wszystkiego co ich dotyczy kryterium zgodności z ich interesem: czy jest przyjemne, czy nieprzyjemne, grozi karą czy nagrodą. Potem to się zmienia i w miarę dojrzewania jednostka przyjmuje zasady moralne wspólnoty a potem pewne osobiste zasady moralne i nimi się kieruje w życiu, nawet gdyby to nie było akceptowane przez otoczenie. Nasunęło mi się to skojarzenie gdy przeczytałem uzasadnienia Żydów dlaczego chcą pozostać przy Bogu, być Mu wierni (pierwsze czytanie). Otóż te uzasadnienia są egoistyczne i dotyczą ich interesu: „Bóg nasz, wyprowadził nas i przodków naszych z ziemi egipskiej, z domu niewoli”, „On przed oczyma naszymi uczynił wielkie znaki i ochraniał nas przez całą drogę, którą szliśmy, i wśród wszystkich ludów, pomiędzy którymi przechodziliśmy”. Po prostu lepiej Izraelitom było z Bogiem niż bez Niego.

W Starym Testamencie jest więcej przykładów takiego interesownego myślenia i postawy w stosunku do Boga. Myślę, że taka sytuacja nie dotyczy tylko starożytnego Izraela. Iluż to ludzi gniewało się na Boga, bo nie wysłuchał ich próśb i modlitw. Właśnie taką postawę nazywam sobie dla własnego użytku, religijnością Starotestamentową, bo w tych czasach (sądząc z Biblii) taka postawa przeważała. Kohlberg opisując moralność okresu dziecięcego podkreślał, że głównym i jedynym motywem działań dzieci jest strach przed karą. Bardzo często właśnie przez karę lub jej obietnicę dyscyplinuje się osoby krnąbrne. Św. Paweł w licznych swoich listach zauważał, że taką dyscyplinującą rolę odgrywało Prawo. Kto nie był posłuszny Prawu był ostro karany, zarówno przez Boga (tak wierzyli Izraelici) jak i ludzi. Nawet do utraty życia.

Ewangelia/Nowy Testament uczy nas czegoś innego: nie wystarcza być wiernym i przestrzegać Prawo, bo to nie decyduje o zbawieniu. Zbawia nas Jezus Chrystus na mocy łaski a nie tylko zasługi naszej przejawiającej się w respektowaniu Prawa. Jezus nie przekupuje nas obiecując same rzeczy przyjemne dla ciała. Wprost przeciwnie mówi, że błogosławieni, którzy cierpią dla sprawiedliwości, którym urągają i ich prześladują a także kłamliwie mówią o nich z powodu Chrystusa (Mt 5,11). „«Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?” (Łk 9,23),,; „miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając” (Łk 6,35); „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.”(Łk 10,34-39). „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16,26).

Jak widać z tych cytatów, a w Ewangelii można ich znaleźć więcej, to co cielesne jest zdecydowanie mniej ważne niż to co duchowe, „To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą" (powyżej w czytaniu na dzisiaj). Wiara nie dokonuje się przez ciało, lecz przez ducha, serce, czyli przede wszystkim chodzi o wiarę. To męczennicy na pewno idą do Nieba, ci, którzy są wierni swemu sercu, sumieniu i wierze, a nie tylko temu co smaczne, przyjemne, materialnie korzystne.

Analizując powyższe można zauważyć pewną regułę rozwoju wiary od stanu pierwotnego tzn. takiego, w którym główną przyczyną wiary w Boga i posłuszeństwa Jemu są z jednej strony, strach przed gniewem Bożym, a z drugiej korzyści materialne wynikające z przychylności Boga, do stanu w którym najważniejsza jest miłość Boga do człowieka i miłość człowieka do Boga. To są jakby dwa skrajne bieguny a między nimi mogą być różne proporcje między interesami/korzyściami a czystą bezinteresowną, miłością. To dojrzewanie wiary ma wymiar dziejowy w skali wieków, ale można je też zmieścić w wymiarze życia człowieka.

Wiara katolicka ewoluowała przez wieki, ale też dojrzewa w wymiarze życia pojedynczego człowieka. Ilustracją tego jest treść fragmentu perykopy Ewangelii na dzisiejszą niedzielę. Jezus ujawnia uczniom najtrudniejsze prawdy: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem". Dla niektórych ta prawda tak trudna, („któż jej może słuchać?"), że odeszli od Niego i już z Nim nie chodzili. Ale byli tacy, którzy nie odeszli, między innym Apostołowie, którzy na pytanie czy też chcą odejść odpowiedzieli: ”Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym". Ktoś może stwierdzić, że ta odpowiedź świadczy, że Apostołowie też mieli interes po to, aby zostać. Zauważmy jednak, że nie był to interes materialny, lecz duchowy; „Ty masz słowa życia wiecznego”. Więc chodzi nie o pieniądze, korzyści, lecz zbawienie. Troska o zbawienie czyli pragnienie spotkania Boga w Niebie po swojej śmierci świadczy, jak wierzę, o osiągnięciu dojrzałości wiary. Tak jak przez wieki dojrzewała wiara przechodząc pewne etapy, tak też można dostrzec te etapy w wymiarze życia pojedynczych ludzi. Są tacy, którzy niestety zatrzymają się na etapie wiary mało dojrzałej, ale są i tacy, którzy osiągają osobiste relacje z Bogiem (np.: mistycy). Ci pierwsi mogą mieć żal do Boga, że nie wysłuchuje ich próśb obejmujących ich własną wizję własnego życia, ci drudzy, w sercu, ufają Bogu i są pewni, że wszystko co im daje jest najlepsze dla nich, chociaż może bardzo boleć. Bardzo mi się podobają, niestety nie wiem kogo, ale dowcipne słowa: „Jeżeli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach.” Trudno, trzeba mu zawierzyć. I ta ufność jest drogą do dalszych etapów rozwoju duchowego.

Ale zanim zamilknę pragnę poruszyć jeszcze jeden bardzo ważny, moim zdaniem, fakt. Pan Jezus mówi w czytaniu: "Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem". Nie pozostawia żadnych wątpliwości, że to właśnie Jego ciało jest pokarmem i Jego krew prawdziwym napojem. Bywały próby niektórych teologów podważenia tych słów. Twierdzono, że tu nie chodzi o rzeczywiste ciało i krew, lecz ich symbole w postaci wina i chleba. Powyższa wypowiedź Jezusa powinna raz na zawsze ukrócić takie spekulacje. Gdyby Chrystus chciał to by jasno powiedział, że wino i chleb są symbolami Jego ciała i krwi. Jednak powiedział inaczej, że to są prawdziwe Ciało i prawdziwa Krew.

br. Tadeusz

XX Niedziela Zwykła (Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny), rok B, 15.08.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Niewiasta obleczona w słońce

Czytanie z Księgi Apokalipsy świętego Jana Apostoła (Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab)

Świątynia Boga w niebie się otwarła i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego świątyni. Potem ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.

Ukazał się też inny znak na niebie: Oto wielki Smok ognisty, ma siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach siedem diademów. Ogon jego zmiata trzecią część gwiazd z nieba i rzucił je na ziemię. Smok stanął przed mającą urodzić Niewiastą, ażeby skoro tylko porodzi, pożreć jej Dziecko.

I porodziła Syna - mężczyznę, który będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną. Dziecko jej zostało porwane do Boga i do Jego tronu. Niewiasta zaś zbiegła na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga.

I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca”.

PSALM

(Ps 45,7.10-12.14-15)
REFREN: Stoi Królowa po Twojej prawicy

Tron Twój, Boże, trwa na wieki,
berłem sprawiedliwym berło Twego królestwa.
Córki królewskie wychodzą na spotkanie z Tobą,
królowa w złocie z Ofiru stoi po Twojej prawicy.

Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha,
zapomnij o swym ludzie, o domu twego ojca.
Król pragnie twego piękna,
on twoim panem, oddaj mu pokłon.

Córa królewska wchodzi pełna chwały,
odziana w złotogłów.
W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla,
za nią prowadzą do ciebie dziewice, jej druhny.

DRUGIE CZYTANIE

W Chrystusie wszyscy będą ożywieni

Czytanie z Pierwszego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 15,20-26)

Bracia:
Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc.

Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Maryja została wzięta do nieba,
radują się zastępy aniołów.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Bóg wywyższa pokornych

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza (Łk 1,39-56)

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.

Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała:

„Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.

Wtedy Maryja rzekła:

Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie na pokolenia i pokolenia
Nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.

KOMENTARZ

Bracia.

Pragnę Wam zacytować fragment Wstępu do Apokalipsy św. Jana z Biblii Jerozolimskiej (wydanie pierwsze, Wydawnictwo Pallotinum, Poznań 2006): „Słowo „apokalipsa” jest transkrypcją greckiego terminu oznaczającego „objawienie”. Każda apokalipsa zakłada więc objawienie dane ludziom przez Boga co do spraw ukrytych i znanych tylko Jemu, zwłaszcza co do spraw dotyczących przyszłości. Trudno określić dokładnie granice oddzielające literacki rodzaj apokaliptyczny od prorockiego, apokaliptyka jest bowiem pewnego rodzaju przedłużeniem proroctwa, jednak dawni prorocy słuchali objawień Bożych i przekazywali je ustnie, natomiast każdy autor apokalipsy otrzymuje objawienia w formie w i d z e ń, przekazywanych następnie w księdze. Z drugiej strony, te wizje nie mają wartości same w sobie, lecz ze względu na s y m b o l i k ę, jaką są wypełnione, w apokalipsie bowiem wszystko albo prawie wszystko ma znaczenie symboliczne: liczby, przedmioty, części ciała, same osoby wchodzące na scenę. Kiedy widzący opisuje wizję, przekłada na język symboli idee, a czyni to przez nagromadzenie przedmiotów, kolorów, symbolicznych liczb, nie troszcząc się o spójność uzyskanych efektów. Aby go zrozumieć trzeba wniknąć w ten jego świat i przełożyć przezeń symbole na język pojęć, gdyż inaczej można łatwo sfałszować sens tego orędzia” (op. cit s. 1741).
Nie mam pojęcia na temat świata św. Jana, jego czasów, nie znam symboliki jaką wówczas używano i nie chcę sfałszować sensu jego orędzia, dlatego nie jestem w stanie skomentować pierwszego czytania. Jednakże użyłem powyższego cytatu aby przedstawić jak trudne jest przekazanie innym wizji jaką człowiek został obdarzony przez Boga, także z tego powodu, że nie istnieją adekwatne pojęcia i wyrazy.
Zapewne pamiętacie Bracia, że w komentarzu dotyczącym czytań z poprzedniego tygodnia (8 sierpnia 2021) omawiałem słowa Jezusa Chrystusa: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.”( J 47). Zauważmy, że i w czytaniach na dzisiejszą niedzielę, poruszone jest znaczenie wiary: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”. O ogromnym znaczeniu wiary świadczą też i te słowa Chrystusa: „Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli” (J 20,29). Można cytować długo fragmenty Pisma Świętego dotyczące znaczenia wiary.

Myślę, że można by słowa z dzisiejszej Ewangelii uznać za motto życiowe: „BŁOGOSŁAWIONY/A JESTEŚ, KTÓRY/A UWIERZYŁEŚ/A, ŻE SPEŁNIĄ SIĘ SŁOWA POWIEDZIANE CI PRZEZ PANA”. Te słowa (co prawda nie Jezusa Chrystusa, ale ujawnione w Ewangelii, najważniejszej księdze katolików) dotyczą wszystkich wymiarów naszego życia, w tym między innymi sądu Bożego, zbawienia, miłości nieprzyjaciół, małżeństwa, pokoju, królestwa Bożego, rozwodów, modlitwy, czuwania... itd. Obawiam się, że kto w to nie wierzy, albo w niektóre tylko rzeczy wierzy wyznaje inną religię niż katolicka. Może tworzy własną nie zdając sobie z tego sprawy? (To się może zdarzyć jeżeli nie zna się szczegółowo Pisma Świętego). Katolicy to uczniowie Chrystusa. Czy mogą nimi być jeżeli mu niecałkowicie wierzą albo uważają, że bywa, że nie zawsze ma rację, że nie przewidział specyfiki różnych epok w historii człowieka, że pewne fragmenty wiary są już przestarzałe i nie nadążają za postępem czasu, cokolwiek miało by to znaczyć? Czy można być katolikiem i jednocześnie nie wierzyć, że spełnią się słowa powiedziane nam przez Pana? Wszystkie słowa a nie dobrane na podstawie „widzi mi się”.

br. Tadeusz

XIX Niedziela Zwykła, rok B, 08.08.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Cudowny pokarm przywraca siły Eliaszowi

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej (1 Krl 19, 4-8)

Eliasz poszedł na pustynię na odległość jednego dnia drogi. Przyszedłszy, usiadł pod jednym z janowców i pragnąc umrzeć, powiedział: «Wielki już czas, o Panie! Zabierz moje życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków». Po czym położył się pod jednym z janowców i zasnął.

A oto anioł, trącając go, powiedział mu: «Wstań, jedz!» Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk i dzban z wodą. Zjadł więc i wypił, i znów się położył. Ponownie anioł Pański wrócił i trącając go, powiedział: «Wstań, jedz, bo przed tobą długa droga». Powstawszy zatem, zjadł i wypił. Następnie umocniony tym pożywieniem szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do Bożej góry Horeb.

PSALM

(Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9 (R.: por. 9a))
REFREN: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

DRUGIE CZYTANIE

Naśladować Boga, który objawił swoją miłość w Chrystusie

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 4, 30 – 5, 2)

Bracia:
Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie.

Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na woń miłą Bogu.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Chleb żywy, który zstąpił z nieba

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 41-51)

Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: «Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił». I mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem».

Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».

KOMENTARZ

Bracia.

Moim zdaniem, w dzisiejszym czytaniu najistotniejszym pouczeniem Jezusa Chrystusa są słowa: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.” ( J 47). Powtórzenie dwukrotne słowa „zaprawdę” wskazuje na ogromną powagę tego stwierdzenia. Jeszcze raz przekonujemy się jak istotna jest wiara.

Zdarza się usłyszeć, moim zdaniem całkowicie fałszywe twierdzenie, że bez wiary też można być dobrym człowiekiem, a skoro dobrym to zasługującym na zbawienie. Jest faktem, że analizując wnikliwie powyższe twierdzenie o związku wiary z życiem wiecznym nie można stwierdzić, że brak wiary oznacza automatycznie pozbawienie niewierzącego życia wiecznego; wierzący ma życie wieczne, ale nie ma tu mowy, że niewierzący jest tego pozbawiony. Wydawałoby się więc, że niewierzący może mieć życie wieczne, co by oznaczało, że po śmierci mógłby pójść do Nieba.

Jednak znajomość Pisma Świętego koryguje to błędne podejście. Mianowicie w Ewangelii wg św. Marka czytamy: „Kto wierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony, a kto nie wierzy będzie potępiony” (Mk 16,16). Jezus Chrystus jasno stwierdza, że kto nie wierzy (KK dodaje, że z własnego wyboru – wolna wola) będzie potępiony. Wątpię aby ktokolwiek z osób wierzących śmiał podważyć te słowa Chrystusa i na jakiej podstawie, bo chyba nie uważa się za mądrzejszego.

Uściślijmy o co chodzi gdy mowa o wierze. Nie chodzi o wiarę w cokolwiek, lecz wiarę w Boga w Trójcy jedynego. Niewiara w Niego oznacza, że wykluczamy Go z naszego życia, naszych przekonań i światopoglądu. Zatem Bóg i Jego wola nie mogą być teoretyczną podstawą, naszych działań. Jeżeli nie On jest naszym autorytetem, na którym się wzorujemy, kto nam pozostaje? Albo my sami decydujemy co jest dobre a co złe i oczywiście Bóg nie jest nam do tego potrzebny, albo jakiś inny człowiek, któremu całkowicie ufamy i czynimy naszym życiowym idolem. Wtedy albo ten autorytet decyduje o naszym sądzie o dobru lub złu, albo my sami uważamy się za tak oświeconych. I wtedy to co uważamy za dobre (np.: dobry człowiek) w oparciu o nauki autorytetu lub naszą ocenę nie musi się zgadzać z nauczaniem Boga. U niewierzącego wola Boga kompletnie się nie liczy. Jak widać przy ocenie czegokolwiek: albo ufamy sobie, albo różnym autorytetom, które nie są Bogiem, albo Bogu. Może się zdarzyć, że w pewnych przypadkach wskazówki Boga i tych innych są identyczne. Ale tak nie musi być i wtedy konieczny jest nasz wybór: kogo słuchamy.

Gdy dochodzi do sprzecznych ocen tej samej sprawy konieczne jest zadbanie o to aby adwersarze opierali się na tym samym systemie wartości, kryteriów dobra i zła. Dla gangsterów śmiały zabójca zasługuje na podziw, ale dla innej osoby to będzie podstawą negatywnej oceny. Dla chrześcijanina podstawą oceny są kryteria przedstawione w Piśmie Świętym (gorzej gdy się ich nie zna) i nie wyobrażam sobie co lub kto miałby być ważniejszym autorytetem niż Bóg i Pismo. Zatem jeżeli w Objawieniu czytamy, że wiara jest warunkiem zbawienia, twierdzenie, że jest inaczej wskazuje, że osoba, która tak twierdzi uważa się za stojącą ponad autorytetami Kościoła, Boga i uważa z jakichś powodów, że to ona a nie Bóg ma prawo rozstrzygać co jest dobre a co złe i ze Bóg może się mylić.

Z drugiej strony, czytający powyższe uwagi, mógłby odnieść wrażenie, że zdecydowanie się na wiarę jest sprawą prostą – wystarczy dobra wola. Gdy się dobrze rozglądniemy łatwo się przekonamy, że tak nie jest. Ludzie łatwiej „wierzą”, że coś istnieje gdy mogą to zmierzyć, zważyć, dotknąć, oglądnąć itd. Tylko to już nie jest wiarą, lecz pewnością. Są więc ludzie, którzy nawet chcieliby wierzyć, ale wolą pewność. Trudno im sobie wmówić, że istnieje coś czego nie widzą. Taka postawa nie jest czymś zaskakującym skoro znajdujemy ją u jednego z Apostołów Chrystusa, który Go osobiście znał. Chodzi tu o Tomasza Didymosa, zwanego także Tomaszem Niewiernym (J 20 24-25): „...Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę.” Oczywiście nie chodzi tu o wiarę w to czy Jezus Chrystus w ogóle istniał, bo Tomasz przecież z Nim przebywał. Nie chodziło tu o wiarę w Jego mękę bo o niej przecież wiedział tak jak wszyscy Apostołowie, nie chodziło tu też o problem czy Bóg istnieje. Tomasz nie był w stanie uwierzyć w Zmartwychwstanie Chrystusa bo zmartwychwstanie jest wbrew empirii, nauce. Nie chodzi tu tylko o samą wiarę: wierzę albo nie wierzę; rzucam monetę: orzełek czy reszka i w zależności od wyniku rzutu decyduję, że wierzę lub nie. Dużo poważniej sprawa wygląda gdy ta wiara totalnie i bez wyjątków wpływa na nasze widzenie Świata na światopogląd jak najszerzej rozumiany tzn. widzenie i pogląd na wszystko i subiektywne widzenie wszystkiego.

Ale to nie wystarcza bo za tym widzeniem muszą iść czyny. „Wiara, jeśli nie byłaby połączona z czynami martwa jest sama w sobie” (Jk 2,17). Akt uwierzenia dokonuje rewolucyjnych zmian w człowieku. Zmienia całkowicie jego sposób myślenia, zachowania, interpretacji rzeczywistości z którą się spotyka, relacji z ludźmi, całkowicie zmienia system wartości itd. W dodatku istnieje mnóstwo czynników wpływających na motywację i przebieg żmudnego i długotrwałego procesu uwierzenia lub nawrócenia. Nie jest łatwo pozbyć się dawnych przyzwyczajeń w zachowaniu, ale także, a może przede wszystkim, w myśleniu. O powyższych uciążliwych trudnościach warto pamiętać, zwłaszcza gdy dany człowiek chce wierzyć, ale nie chce udawać, że uwierzył, skoro ma poważne wątpliwości. Oczywiście mogą one wypływać z nieznajomości wiedzy o Bogu jaką On sam nam zostawił.

Myślę, że winą człowieka nie jest to, że nie wierzy w Boga, ale to, że świadomie unika Jego poznania. Możliwości poznania Jego mamy, sam On zostawił nam w Piśmie prawdę o sobie, ale są tacy, którym nie zależy aby, Go poznać, a Pan się nie narzuca, bo cóż jest warta miłość (o ile jest miłością) czy wiara wymuszone przemocą fizyczną, psychiczną, duchową, groźbami, czy torturami.

br. Tadeusz

XVIII Niedziela Zwykła, rok B, 01.08.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg daje cudowny pokarm

Czytanie z Księgi Wyjścia (Wj 16, 2-4. 12-15)

Na pustyni całe zgromadzenie Izraelitów zaczęło szemrać przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Izraelici mówili im: «Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzie zasiadaliśmy przed garnkami mięsa i jadaliśmy chleb do syta! Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem zamorzyć całą tę rzeszę».

Pan powiedział wówczas do Mojżesza: «Oto ześlę wam chleb z nieba, jak deszcz. I będzie wychodził lud, i każdego dnia będzie zbierał według potrzeby dziennej. Chcę ich także doświadczyć, czy pójdą za moimi rozkazami czy też nie. Słyszałem szemranie Izraelitów. Powiedz im tak: O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem. Poznacie wtedy, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem».

Rzeczywiście wieczorem przyleciały przepiórki i pokryły obóz, a nazajutrz rano warstwa rosy leżała dokoła obozu. Gdy się warstwa rosy uniosła ku górze, wówczas na pustyni leżało coś drobnego, ziarnistego, niby szron na ziemi.

Na widok tego Izraelici pytali się wzajemnie: «Co to jest?» – gdyż nie wiedzieli, co to było. Wtedy powiedział do nich Mojżesz: «To jest chleb, który daje wam Pan na pokarm».

PSALM

(Ps 78 (77), 3 i 4bc. 23-24. 25 i 54 (R.: por. 24b))
REFREN: Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył

To, co usłyszeliśmy i poznaliśmy,
i co nam opowiedzieli nasi ojcowie,
opowiemy przyszłemu pokoleniu,
chwałę Pana i Jego potęgę.

On z góry wydał rozkaz chmurom
i bramę nieba otworzył.
Jak deszcz spuścił mannę do jedzenia,
podarował im chleb niebieski.

Spożywał człowiek chleb aniołów,
Bóg zesłał im pokarm do syta.
Wprowadził ich do ziemi swej świętej,
na górę, którą zdobyła Jego prawica.

DRUGIE CZYTANIE

Przyoblec się w człowieka nowego

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 4, 17. 20-24)

Bracia.
To mówię i zaklinam się na Pana, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie z ich próżnym myśleniem. Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że – co się tyczy poprzedniego sposobu życia – trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec się w człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Kto przychodzi do Chrystusa, nie będzie łaknął

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 24-35)

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?» W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec».

Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?» Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał». Rzekli do Niego: «Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”».

Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu». Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!» Odpowiedział im Jezus: «Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie».

KOMENTARZ

Bracia.

Czytania dzisiejsze cytują słowa Jezusa, aczkolwiek prawdziwe jednak mimo to nieprzyjemne, które, chyba można by skierować do ludzi (nie wszystkich) wczoraj, dzisiaj a może i jutro żyjących: „Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta.” Jest to więc interesowne szukanie. Jezus wytyka ludziom, że ciągną do niego nie z potrzeby ducha, powodów duchowych, miłości do Niego, lecz z powodów przyziemnych dyktowanych przez ciało, biologię, wygodę, naśladownictwo, albo innego rodzaju korzyści. Zapewne nieprzypadkowo w pierwszym czytaniu znajduje się ten fragment księgi Wyjścia, który również dotyczy wpływu wartości materialnych, cielesnych, interesownych na nasz stosunek do Boga: „Na pustyni całe zgromadzenie Izraelitów zaczęło szemrać przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Izraelici mówili im: Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzie zasiadaliśmy przed garnkami mięsa i jadaliśmy chleb do syta!

Żydzi wiedzieli, że wyjście z Egiptu jest wolą Boga, a jednak im to nie przeszkadzało w narzekaniu. Garnki mięsa, chleb, dobra materialne, zaspokojenie potrzeb ciała, czyli w naszych czasach pieniądze, samochody, pałace i dworki, władza, poklask, polityka, wyszukane gadżety elektroniczne i tak dalej i tym podobne. Czy jest jeszcze miejsce a zwłaszcza czas na rzeczy duchowe dla Pana Boga, Jezusa, Ducha Świętego? Ten opis priorytetów pewnej grupy ludzi kojarzy mi się nieodparcie z wyżej cytowanym fragmentem listu św. Pawła, w którym mówi o stylach życia pogan: „... zaklinam się na Pana, abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie z ich próżnym myśleniem. Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że – co się tyczy poprzedniego sposobu życia – trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec się w człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości.” (patrz powyżej list św. Pawła).

Św. Paweł wyrzuca więc adresatom z Efezu, że nie tak ich uczył i nie taka jest wola Boża aby się skupiać na potrzebach ciała kosztem przyobleczenia się „w człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości.” Jeżeli pozostajemy na poziomie pogańskim naszego życia, skupienia na dogadzaniu ciału kosztem ducha nigdy nie doświadczymy, nie zgłębimy, nigdy szczerze nie poczujemy, choćbyśmy bardzo chcieli, że ten opłatek przyjmowany przez nas podczas komunii św. jest ciałem Chrystusa. Wydaje mi się, że ktoś (kto - nie pamiętam) pisał o oczach ciała i oczach ducha. Oczy ciała nie zobaczą w opłatku ciała Chrystusa, oczy ducha - tak. To potwierdzają wydarzenia opisane w dalszych fragmentach cytowanej perykopy Ewangelii: „Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc <<jak on może nam dać swoje ciało do jedzenia?>>” (J 6,52), a dalej: „… wielu Jego uczniów, którzy, to usłyszeli mówiło: <<Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?>>

Stary Testament przygotowuje nas i pomaga nam zrozumieć głębię wydarzeń opisanych w Ewangelii (Nowym Testamencie). Bóg w tym pierwszym karmi ludzi naturalnym (pochodzącym z Natury) pokarmem. Pokarmem cielesnym, i takiego pokarmu ludzie oczekują będąc na poziomie pogaństwa. Następny etap (Nowy Testament) po tym przygotowaniu pouczał nas o ważniejszym pokarmie danym nam przez Boga, tzn. o Opłatku, o którym wierzący wiedzą, że jest Ciałem Chrystusa, naszego Zbawiciela, które i nas zbawia. Tu nie chodzi o pokarm, jak np.: przepiórki i manna, mięso i chleb. Tu chodzi o Ciało Chrystusa, które zaprasza nas i daje nam wejściówkę do Nieba.

br. Tadeusz

XVII Niedziela Zwykła, rok B, 25.07.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Elizeusz rozmnaża chleb

Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej (2 Krl 4, 42-44)

Pewien człowiek przyszedł z Baal-Szalisza, przynosząc mężowi Bożemu, Elizeuszowi, chleb z pierwocin, dwadzieścia chlebów jęczmiennych i świeże zboże w worku. On zaś rozkazał: «Podaj ludziom i niech jedzą!»

Lecz sługa jego odrzekł: «Jakże to rozdzielę między stu ludzi?» A on odpowiedział: «Podaj ludziom i niech jedzą, bo tak mówi Pan: Nasycą się i pozostawią resztki». Położył więc to przed nimi, a ci jedli i pozostawili resztki – według słowa Pańskiego.

PSALM

(Ps 145 (144), 10-11. 15-16. 17-18 (R.: por. 16))
REFREN: Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie,
a Ty ich karmisz we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę
i karmisz do syta wszystko, co żyje.

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.

DRUGIE CZYTANIE

Usiłujcie zachować jedność

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 4, 1-6)

Bracia:
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.

Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus rozmnaża chleb

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 1-15)

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami.

A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać». Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?» Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.

Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów.

A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

KOMENTARZ

Bracia.

Perykopa o cudownym rozmnożeniu chleba nad brzegiem jeziora Galilejskiego jest jedną z najpiękniejszych, przedstawia cud nakarmienia rzeszy głodnych ludzi (pięć tysięcy mężczyzn nie licząc kobiet i dzieci), a zarazem pokazuje panowanie Jezusa nad naturą i uwalnianie człowieka od strachu głodu. Wiedzmy, iż dzielenie się chlebem to tworzenie dobra, „rozmnażanie” pokarmu miłości, miłości dopełnionej przez Paschę Jesusa, skierowanej do człowieka. Te dwanaście koszów ułomków zebranych przez uczniów po ich nakarmieniu, to nie tylko wyjście Odkupiciela na przeciw potrzebującego człowieka i podanie mu ręki, ale przykład, iż On daje nam życie w obfitości. Rozmnożenie chleba, poprzedzone także cudem w Kanie Galilejskiej prowadzi nas do Ostatniej Wieczerzy, w czasie której Jezus ustanawia sakrament Eucharystii, daje samego siebie za pokarm. Wyrażają to słowa Jezusa: „Ja jestem chlebem życia. Kto do mnie przychodzi, nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnął nie będzie”. Oddanie życia za owce – Golgota - to wyjaśnienie tego, co dokonuje się w Eucharystii. To także otwarcie nowego horyzontu - eschatologii, która wkracza w naszą codzienność i przekonuje byśmy w tym ziemskim, doczesnym wędrowaniu nie upadali i nie odpowiadali na wszystko zwątpieniem. Byśmy z nadzieją i odwagą mogli iść do domu Ojca.

Rozmnożenie chleba przez Jezusa kieruje nasze myśli również do czasów Mojżesza, do jego wyproszenia u Boga manny, lecz Chleb Eucharystyczny jest przeciwstawieniem pustynnej manny, pokarmu codziennego Żydów. Natomiast Chrystus daje człowiekowi chleb żywy, który otwiera drzwi do życia wiecznego. Zatem pamiętajmy, iż: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz, każdym słowem, które pochodzi od Boga”, słyszmy je. A życzenie pokoju czyńmy treściwymi i zmieniajmy go na przaśny chleb, „chleb bezkwasowy”, a wtedy słowa modlitwy „Chleba naszego powszechnego daj nam Panie” zostaną wysłuchane.

br. Leszek

XVI Niedziela Zwykła, rok B, 18.07.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg sam ustanowi pasterzy

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza (Jr 23, 1-6)

Pan mówi: «Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce z mojego pastwiska. Dlatego tak mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród: Wy rozproszyliście moje owce, rozpędziliście i nie zajęliście się nimi. Oto Ja się zajmę nieprawością waszych uczynków. Ja sam zbiorę Resztę mych owiec ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, aby były płodne i liczne. Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli; i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć, ani nie trzeba będzie szukać którejkolwiek. Oto nadchodzą dni, kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: „Pan naszą sprawiedliwością”».

PSALM

(Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b))
REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus jednoczy ludzkość

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 2, 13-18)

Bracia:
W Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch rodzajów ludzi stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i w ten sposób jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem, w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości.

A przyszedłszy, zwiastował pokój wam, którzy jesteście daleko, i pokój tym, którzy są blisko, bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus dobry pasterz

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 6, 30-34)

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.

Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

KOMENTARZ

Bracia.

Jak wielka jest miłość Pasterza do swoich owiec, Jezusa do człowieka, ukazuje Ewangelia św. Marka. Odkupiciel mając świadomość wielkiego wysiłku ewangelizującego swoich uczniów poleca im by wypoczęli na pustyni, miejscu odludnym, pełnym ciszy, przynoszącym dar wejścia w głąb siebie, w obszar kontemplacji. Dni pustyni zapewniają im samotność, kontakt z Bogiem, przynoszą wewnętrzny spokój i odpoczynek.

Odizolowanie się od zgiełku dnia wzmacnia też kondycję nieodzowną dla ich pracy, odwagę mierzenia się ze złem. Dzisiaj w czasach „wyścigu szczurów” to wyciszenie, zatrzymanie się każdemu z nas jest potrzebne - nie tylko przynosi odpoczynek ale jest imperatywem do zwolnienia swojego biegu, koniecznego dla zdrowia i refleksyjnego przeprowadzania rachunku sumienia. Do postawienia sobie pytania w jaki sposób zagospodarowujemy dzisiaj swój czas? Czy wiary nie zastępuje nam technika?

Druga część Ewangelii dokumentuje miłość Pasterza do swoich owiec. On nie chce ich porzucić i zostawić bez przewodnika, bo przecież one pragną być z Nim, słuchać Jego prawd. Czy współczesny człowiek patrzy w górę, poza siebie i ma pragnienie by w tym ziemskim pielgrzymowaniu towarzyszył nam Dobry Pasterz - Bóg, by uzmysławiał mu i pokazywał najlepszą drogę?

Ewangelia ta to także etyczno-moralny drogowskaz dla współczesnych duszpasterzy. Uczy by szli drogą Dobrego Pasterza i zakorzeniali Słowo Boże w swoim i naszym życiu. To również mądry wzór dla rodziców i pouczająca lekcja wychowywania dzieci, aby kształtowanie duchowego wnętrza opierali i budowali na fundamencie chrześcijańskim. Mądrość Dekalogu połączona z miłością Golgoty piękne owoce rodzi i w darze przynosi.

br. Leszek

XV Niedziela Zwykła, rok B, 11.07.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Misja proroka

Czytanie z Księgi proroka Amosa (Am 7, 12-15)

Amazjasz, kapłan w Betel, rzekł do Amosa: «„Widzący”, idź sobie, uciekaj do ziemi Judy! I tam jedz chleb, i tam prorokuj! A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą».

I odpowiedział Amos Amazjaszowi: «Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem synem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: „Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego!”»

PSALM

(Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 8))
REFREN: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi:
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie
dla tych, którzy Mu cześć oddają,
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Łaska i wierność spotkają się z sobą,
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan sam szczęściem obdarzy,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim,
a śladami Jego kroków zbawienie.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg wybrał nas w Chrystusie

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 1, 3-14)

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi.

W Nim dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli, byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu – my, którzy już przedtem nadzieję złożyliśmy w Chrystusie. W Nim także i wy, usłyszawszy słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu, w Nim również – uwierzywszy, zostaliście naznaczeni pieczęcią, Duchem Świętym, który był obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością Boga, ku chwale Jego majestatu.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Rozesłanie Dwunastu

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 6, 7-13)

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien!»

I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich!»

Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

KOMENTARZ

Bracia.

Ewangelia św. Marka obrazuje nauczycielską rolę Jezusa, a precyzyjnie mówiąc powierzenie 12 apostołom roli ewangelizacji czyli głoszenia prawd swojego mistrza i nawracanie niewiernych. Aby odnieśli uczniowie sukces Jezus wyposażył apostołów we władzę nad złem, władzę nauczycielską, trudną i odpowiedzialną by przy głoszeniu Dobrej Nowiny nie ulękli się i nie pierzchli. A sens Dobrej Nowiny to nawracanie, pokazanie nowego horyzontu ludzkiego życia i ulokowanie Boga w centrum egzystencji człowieka. To budowanie fundamentu Kościoła ziemskiego. Jezus, aby uczniowie byli w swej misji wiarygodni i przekonywujący nakazał im by w swą pielgrzymią - misyjną drogę nie zabierali żadnego bogactwa i pozostali tylko przy lasce. Ona jest symbolem dobrego pasterza, tego który prowadzi swoje owce i zarazem je chroni przed niebezpieczeństwami.

W pierwszym czytaniu prorok Amos powiedział: „Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie: „Idź, prorokuj do narodu mego, Izraela” - przepowiadaj słowo Boże. Czytelne jest stwierdzenie, jeśli ktoś nie przyjmie, odrzuci wasze nauczanie to opuście tę miejscowość i „strząśnijcie pył z waszych nóg, na świadectwo dla nich”. Niech dalej żyją w brudzie niewiary.

Słowa tej Ewangelii są, też dla obecnego katolika, wezwaniem do realizowania dzieła ewangelizacji. W czasach obecnej dechrystianizacji, totalitarnej agresji na wiarę i Kościół winny być te słowa drogowskazem moralnym, bo one uczłowieczają. Zatem nie bójmy się tego brudu, powiedzmy głosicielom tego zła, burzycielom dobra i Bożej moralności „non dimiserunt”, nie pozwalam - na dewastacje. I tak, jak posłani przez Odkupiciela apostołowie, „wyrzucajmy wiele demonów”, które zagościły wśród nas.

br. Leszek

XIV Niedziela Zwykła, rok B, 04.07.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Powołanie proroka

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela (Ez 2, 2-5)

Wstąpił we mnie duch, gdy do mnie mówił, i postawił mnie na nogi; potem słuchałem Tego, który do mnie mówił. Powiedział mi:

«Synu człowieczy, posyłam cię do synów Izraela, do ludu buntowników, którzy Mi się sprzeciwili. Oni i przodkowie ich występowali przeciwko Mnie aż do dnia dzisiejszego.

To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach; posyłam cię do nich, abyś im powiedział: Tak mówi Pan Bóg. A oni, czy będą słuchać, czy też zaprzestaną – są bowiem ludem opornym – przecież będą wiedzieli, że prorok jest wśród nich».

PSALM

(Ps 123 (122), 1b-2. 3-4 (R.: por. 1b))
REFREN: Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Do Ciebie wznoszę oczy, który mieszkasz w niebie.
Jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów.
Jak oczy służebnicy na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu,
dopóki się nie zmiłuje nad nami.

Zmiłuj się nad nami, zmiłuj się, Panie,
bo mamy już dosyć pogardy.
Ponad miarę nasza dusza jest nasycona
szyderstwem zarozumialców i pysznych pogardą.

DRUGIE CZYTANIE

Paweł chlubi się ze swoich słabości

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 12, 7-10)

Bracia:
Aby nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik Szatana, aby mnie policzkował – żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.

Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Duch Pański spoczywa na Mnie,
posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus lekceważony w Nazarecie

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 6, 1-6)

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim.

A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».

I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

KOMENTARZ

Bracia.

Ewangelia św. Marka, osadzona w realiach historycznych, przenosi nas do Nazaretu, rodzinnego miasta Jezusa Chrystusa i pokazuje mądrość i prawdę w aspekcie widzenia i oceniania drugiego człowieka, jego działań czy dokonań. W tym przypadku słyszenia i rozumienia nauczania Jezusa w synagodze czy oceny jego uzdrowień - cudów. Widzimy jaki subiektywny jest odbiór czy przyjęcie tej wiedzy i edukacji. Z jednej strony mamy podziw dla głosiciela nowych prawd wyrażony w słowach: „ Skądże to ma? Co to za mądrość została mu dana? I tak nadzwyczajnych cudów dokonuje”. To jakże, i często w dniu dzisiejszym, ambiwalentne oceny dokonań Chrystusa. Z drugiej i powątpiewanie w mądrość przekazu prawdy i uwierzenia w dokonanie rzeczy niemożliwych, racjonalnie niewytłumaczalnych, a wypływających z wiary i miłości Odkupiciela do człowieka. To socjologiczna prawda o widzeniu, ocenianiu tych samych wydarzeń przez różne osoby. Zaduma i podziw, negowanie daru uzdolnień przez Boga, powątpiewanie i niedowiarstwo wzajemnie się przeplatają.

Głównym argumentem zwątpienia w wielkość i mądrość Jezusa jest twierdzenie, iż głosiciel jest z nas, to przecież cieśla, a zatem nie może przekroczyć norm przeciętności i małości. Mieszkańcy Nazaretu nie chcieli wierzyć w takiego Boga i nie pragnęli zobaczyć Jego oblicza. Bliskość Jezusa, Jego obecność pośród nich, odbierali jako coś niegodnego dla Bożego majestatu.

Czy i dzisiaj, dwa tysiąclecia już po Chrystusie, po sensie Golgoty, nie spotykamy się z takimi postawami ludzi i to w krajach zbudowanych na fundamencie chrześcijańskim? Ludzi którzy nie chcą zobaczyć oblicza Stwórcy. A przecież zobaczyć Boga możemy tylko przez podążanie za Nim. Zatem zaufajmy Mu, przezwyciężajmy naszą niewiarę, nasz grzech zwątpienia i niech nas oświeca końcowe zdanie Ewangelii „Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał”. Zatem nie wątpmy i idźmy do przodu, za Odkupicielem.

br. Leszek

XIII Niedziela Zwykła, rok B, 27.06.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Śmierć weszła na świat przez zawiść diabła

Czytanie z Księgi Mądrości (Mdr 1, 13-15; 2, 23-24)

Śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się z zagłady żyjących.

Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość jest nieśmiertelna.

Do nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła w świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.

PSALM

(Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a))
REFREN: Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie, mój Boże,
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana,
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę,
a Jego łaska przez całe życie.
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną,
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament,
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

DRUGIE CZYTANIE

Dzielić się dostatkiem z potrzebującymi

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 8, 7. 9. 13-15)

Bracia:
Podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, w wiedzę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali.

Znacie przecież łaskę Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który będąc bogatym, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.

Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawiać ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość. Teraz więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą ich potrzebom, aby ich bogactwo było wam pomocą w waszych niedostatkach aby nastała równość, jak to jest napisane: «Nie miał za wiele ten, kto miał dużo. Nie miał za mało ten, kto miał niewiele».

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Wskrzeszenie córki Jaira

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 5, 21-43)

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.

A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości.

A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.

On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».

Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.

Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.

Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

KOMENTARZ

Bracia.

Przypisany na XIII Niedzielę zwykłą fragment Ewangelii według św. Marka wskazuje na fundamentalne znaczenie wiary w życiu każdego z nas. Znaczenie wiary podkreślał sam Jezus. Gdy Jair, jeden z przełożonych synagogi, poprosił Go, by uzdrowił jego dogorywającą córkę, Jezus mu nie odmówił. „Poszedł (...) z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał”. Jednak w pewnym momencie nadeszli ludzie od Jaira i donieśli ojcu: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?”. Te słowa usłyszał także Jezus, który zwracając się do Jaira, powiedział: „Nie bój się, wierz tylko”.

W dłuższej wersji niedzielnej Ewangelii znajdujemy także inne zdarzenie. W tłumie, który zebrał się wokół Jezusa znalazła się także pewna kobieta, która od lat zmagała się z uciążliwymi krwotokami. Wiele – jak pisze św. Marek – wycierpiała od różnych lekarzy, cały swój majątek wydała na leczenie, ale nic jej nie pomogło. Więcej - jej stan tylko się pogarszał. Gdzieś usłyszała o Jezusie, więc weszła w tłum, który Go otaczał i dotknęła się Jego płaszcza. Bo przez cały czas powtarzała sobie: „Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa”. I stał się cud. Ustał jej krwotok i poczuła, że jej dolegliwość minęła.

Przejmujący jest dalszy ciąg tej historii. „A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę”. Wtedy Jezus powiedział jej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».

Wiara jest czymś fundamentalnym. To ona sprawia, że w chwilach grozy potrafimy zachować spokój. Że zamiast rozpaczą żyjemy nadzieją. Wiara nadaje życiu sens i często staje się tego życia busolą. Gdy wiara jest żywa i mocna, wtedy w życiu zaczynają się dziać rzeczy wielkie. Bo trzeba naprawdę mocnej wiary, by opuścić swoich najbliższych i wyjechać na drugi koniec świata dla głoszenia Ewangelii. Trzeba wyjątkowej wiary, by za Chrystusa lub za braci oddać wszystko, nawet swoje życie. Szczęśliwi ci, którzy wierzą.

Jezu, Synu Boga żywego, proszę Cię, przymnóż mi wiary!

br. Jan

XII Niedziela Zwykła, rok B, 20.06.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg jest władcą morza

Czytanie z Księgi Hioba (Hi 38, 1. 8-11)

Z wichru Pan zwrócił się do Hioba i rzekł: «Kto bramą zamknął morze, gdy wyszło z łona wzburzone, gdy chmury mu dałem za ubranie, za pieluszki – ciemność pierwotną? Złamałem jego wielkość mym prawem, wprawiłem wrzeciądze i bramę. I rzekłem: Aż dotąd, nie dalej! Tu zapora dla twoich fal nadętych».

PSALM

(Ps 107 (106), 23-24. 25-26. 28-29. 30-31 (R.: por. 1))
REFREN: Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana

Ci, którzy statkami ruszyli na morze,
by handlować na wodach ogromnych,
widzieli dzieła Pana
i Jego cuda wśród głębin.

Rzekł i zerwał się wicher,
burzliwie piętrząc fale.
Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań,
ich dusza truchlała w niedoli.

Wołali w nieszczęściu do Pana,
a On ich wyzwolił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny,
umilkły morskie fale.

Radowali się ciszą, która nastała,
przywiódł ich do upragnionej przystani.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego,
za Jego cuda wobec synów ludzkich.

DRUGIE CZYTANIE

Wszystko stało się nowe

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 5, 14-17)

Bracia:
Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli. A właśnie za wszystkich umarł Chrystus po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał.

Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Uciszenie burzy na jeziorze

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 4, 35-41)

Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.

A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.

Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»

KOMENTARZ

Bracia.

Nauczycielu, nic Cię nie obchodzi, że giniemy? - te gorzkie słowa uczniów skierowane do Jezusa, zdają się być wyrazem rozczarowania postawą ich Nauczyciela. Gwałtowny wicher kołysze niebezpiecznie ich łodzią, fale wody przelewają się przez jej burty. A Jezus śpi.

Niewiele zmieniło się przez kolejne stulecia. Ileż to razy spotykaliśmy się z bolesnymi wyrzutami ludzi, którzy z goryczą pytali: Gdzie był Jezus, gdy tak bardzo go potrzebowałem, gdy tak bardzo go potrzebowałam? Gdzie był Jezus, gdy ciężko chorowało i umierało moje dziecko? Więźniowie obozów koncentracyjnych też nieraz pytali, gdzie byłeś Boże, gdy nasi bracia szli na śmierć? Gdzie byłeś Panie gdy tak bardzo cierpiałem, gdy tak bardzo cierpiałam?

Zdarza się, że niektórzy po takich doświadczeniach tracili wiarę. Jak pewien Żyd, którego w połowie lat siedemdziesiątych spotkałem w krakowskiej bóżnicy i który powiedział mi, że opiekuje się tym miejscem ze względu na pamięć swoich przodków, bo po Auschwitz przestał wierzyć w to, że Bóg istnieje...

Ale powróćmy do Ewangelii przypisanej na XII Niedzielę zwykłą. Dowiadujemy się z niej, że później na jeziorze wydarzyło się coś niezwykłego. Gdy Jezus wstał, gdy rozkazał wiatrowi oraz rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się”. Wtedy wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. To musiało zrobić wrażenie na uczniach. Zapewne w ich głowach rodziło się pytanie: Kim, tak naprawdę, jest ich Nauczyciel? Oczywiście wiedzieli, że jest kimś wyjątkowym. Dlatego poszli za Nim. Ale czy przeczuwali wówczas, że jest nie tylko człowiekiem, ale i prawdziwym Bogiem? Panem nieba i ziemi?

A wtedy Jezus zwrócił się do nich ze słowami: Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?

Bo trzeba wiary, by mieć pewność, że Jezus Chrystus jest zawsze z nami. Że towarzyszy nam w chwilach radości i smutku. Że nigdy nas nie opuszcza. Że mieszka w naszych sercach. Dopiero wtedy, gdy mamy tego świadomość możemy z pełnym przekonaniem powtarzać za Apostołem Narodów: „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”.

Jezu, Synu Boga Żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem. I przemieniaj moje serce na wzór Twojego Najświętszego Serca.

br. Jan

XI Niedziela Zwykła, rok B, 13.06.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg wywyższa drzewo niskie

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela (Ez 17, 22-24)

Tak mówi Pan Bóg: «Ja także wezmę wierzchołek z wysokiego cedru i zasadzę, z najwyższych jego pędów ułamię gałązkę i zasadzę ją na górze wyniosłej i wysokiej. Na wysokiej górze izraelskiej ją zasadzę. Ona wypuści gałązki i wyda owoc, i stanie się cedrem wspaniałym. Wszystko ptactwo pod nim zamieszka, wszystkie istoty skrzydlate zamieszkają w cieniu jego gałęzi. I wszystkie drzewa na polu poznają, że Ja jestem Pan, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu. Ja, Pan, rzekłem i to uczynię».

PSALM

(Ps 92 (91), 2-3. 13-14. 15-16 (R.: por. 2))
REFREN: Dobrze jest śpiewać Tobie, Panie Boże

Dobrze jest dziękować Panu,
śpiewać Twojemu imieniu, Najwyższy,
rano głosić Twoją łaskawość,
a wierność Twoją nocami.

Sprawiedliwy zakwitnie jak palma,
rozrośnie się jak cedr na Libanie.
Zasadzeni w domu Pańskim
rozkwitną na dziedzińcach naszego Boga.

Nawet i w starości wydadzą owoc,
zawsze pełni życiodajnych soków,
aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy,
On moją Opoką i nie ma w Nim nieprawości.

DRUGIE CZYTANIE

Staramy się podobać Bogu

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 5, 6-10)

Bracia.
Mając ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. Mamy jednak nadzieję i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana.

Dlatego też staramy się Jemu podobać, czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Przypowieść o ziarnku gorczycy

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 4, 26-34)

Jezus mówił do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo».

Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn, wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu».

W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

KOMENTARZ

Bracia.

W przypisanym na XI Niedzielę zwykłą fragmencie Ewangelii według św. Marka nasz Pan, Jezus z Nazaretu dwukrotnie w przypowieściach przybliża zebranym istotę i rzeczywistość królestwa Bożego. Porównuje je do ziarna wrzuconego w ziemię, które samo w sobie ma moc dojrzewania do pory żniw. Porównuje je też do maleńkiego ziarna gorczycy, najmniejszego ziarna na ziemi, które wsiane wypuszcza wielkie gałęzie - takie, że i ptaki podniebne mogą zagnieździć się w ich cieniu.

Problem królestwa Bożego jest najwyraźniej bardzo istotny, skoro w Ewangeliach według świętych Mateusza, Marka i Łukasza, czyli w Ewangeliach synoptycznych królestwo Boże jest kluczowym tematem Jezusowego nauczania. Musi być to problem istotny, skoro codziennie powtarzamy też modlitwę, której nauczył nas sam Jezus, a w modlitwie tej zwracamy się do Ojca, który jest w niebie i nieustannie prosimy Go, by przyszło Jego królestwo.

Czytając Ewangelię odkrywamy, że „królestwo Boże” wskazuje najpierw na samego Jezusa oraz na to, co Jezus sam zasiał przebywając na Ziemi jako Bóg-Człowiek, a co nadal rozwija się i rośnie w Kościele, który założył. I tak będzie aż do powtórnego przyjścia Chrystusa w chwale, na końcu czasów. Wtedy królestwem Bożym będzie Nowe Jeruzalem – Bóg z ludźmi i aniołami. Bóg ze swoim stworzeniem w wieczności.

Królestwo Boże można rozumieć także w jego dynamice, tzn. jako królowanie Boga w naszym życiu. Bo jeśli sam Jezus jest istotą królestwa Bożego, a każdy z nas przyjmuje Jego nauczanie i zaczyna tym nauczaniem żyć, to znaczy, że On w naszym życiu zaczyna królować. Trzeba nam zawsze pamiętać, że Jezus naprawę pragnie przyjść i królować w naszych sercach. A wszystko po to, byśmy mogli kiedyś przez Niego, bo On jest bramą, wejść do Domu Ojca.

Królestwo Boże to królestwo miłości. Bo Bóg jest miłością. Dlatego Boże królestwo przybliża się do nas, gdy odwiedzamy chorego, gdy robimy zakupy starszej i nie mogącej samodzielnie chodzić kobiecie, gdy pocieszamy płaczące dziecko, które zgubiło zabawkę, gdy spojrzymy na bezdomnego jak na człowieka, a nawet więcej – jak na brata, gdy potrafimy powiedzieć coś miłego komuś, do kogo raczej nie czujemy większej sympatii, gdy pomożemy wstać komuś, kto upadł - fizycznie lub duchowo.

Wtedy naprawdę przybliża się do nas królestwo Boże.

br. Jan

X Niedziela Zwykła, rok B, 06.06.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Obietnica odkupienia

Czytanie z Księgi Rodzaju (Rdz 3, 9-15)

Gdy Adam spożył z drzewa, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: «Gdzie jesteś?» On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się». Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?» Mężczyzna odpowiedział: «Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem». Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?» Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam».

Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i dzikich; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę».

PSALM

(Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. 7b-8 (R.: por. 7bc))
REFREN: Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho
na głos mojego błagania.

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci służono z bojaźnią.

Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka
niech Izrael wygląda Pana.

U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów.

DRUGIE CZYTANIE

Nadzieja apostolskiego życia

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (2 Kor 4, 13 – 5, 1)

Bracia.
Mamy tego samego ducha wiary, według którego napisano: «Uwierzyłem, dlatego przemówiłem», my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby łaska, obfitująca we wdzięczność wielu, pomnażała się Bogu na chwałę.

Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Niewielkie bowiem utrapienia nasze obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie.

Wiemy bowiem, że kiedy nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony,
a Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Szatan został pokonany

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 3, 20-35)

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».

A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy». Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi.

Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie». Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».

KOMENTARZ

Bracia.

Perykopa Ewangelii według św. Marka, przypisana na X Niedzielę Zwykłą, niesie wieloraką treść. Poszczególne jej fragmenty mogą być źródłem długiej medytacji. Jednak jedna wypowiedź Jezusa wywołuje u odbiorcy bojaźń i drżenie. To chwila, gdy Jezus mówi: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego. Podobne słowa znajdziemy także w Ewangelii według św. Mateusza: Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.

Czym jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu? Grzech wyjątkowy, bo jeśli ktoś w nim tkwi, winien jest grzechu wiecznego. Dlaczego grzech ten nie będzie człowiekowi odpuszczony? Czyżby nawet Boże Miłosierdzie miało swoje granice?

Grzech przeciw Duchowi Świętemu jest wyrazem wewnętrznego sprzeciwu i oporu przeciw Bożej Miłości oraz świadomym odrzuceniem zbawienia. W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy: "Miłosierdzie Boże nie zna granic, lecz ten, kto świadomie odrzuca przyjęcie ze skruchą miłosierdzia Bożego, odrzuca przebaczenie swoich grzechów i zbawienie darowane przez Ducha Świętego. Taka zatwardziałość może prowadzić do ostatecznego braku pokuty i wiecznej zguby".

W tym kontekście warto też przywołać nauczanie św. Jana Pawła II, który w swojej encyklice Dominum et vivificantem wyjaśniał: "Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu polega więc w konsekwencji na radykalnej odmowie przyjęcia tego odpuszczenia, którego wewnętrznym szafarzem jest Duch Święty, a które zakłada całą prawdę nawrócenia, dokonanego przezeń w sumieniu. (...) «Bluźnierstwo» przeciw Duchowi Świętemu jest grzechem popełnionym przez człowieka, który broni rzekomego «prawa» do trwania w złu, we wszystkich innych grzechach, i który w ten sposób odrzuca Odkupienie. Człowiek pozostaje zamknięty w grzechu, uniemożliwiając ze swej strony nawrócenie - a więc i odpuszczenie grzechów, które uważa za jakby nieistotne i nieważne w swoim życiu. Jest to stan duchowego upadku, gdyż bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie pozwala człowiekowi wyjść z samozamknięcia i otworzyć się w kierunku Boskich źródeł oczyszczenia sumień i odpuszczenia grzechów".

Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem. Broń mnie przed pychą i zatwardziałością serca.

br. Jan

IX Niedziela Zwykła, Uroczystość Najświętszej Trójcy, rok B, 30.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg jest jeden

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 4, 32-34. 39-40)

Mojżesz tak powiedział do ludu: «Zapytaj dawnych czasów, które były przed tobą, zaczynając od dnia, w którym Bóg stworzył człowieka na ziemi, zapytaj od jednego krańca niebios do drugiego, czy nastąpiło tak wielkie wydarzenie jak to lub czy słyszano o czymś podobnym? Czy słyszał jakiś naród głos Boży z ognia, jak ty słyszałeś, i pozostał żywy? Czy usiłował Bóg przyjść i wybrać sobie jeden naród spośród innych narodów przez doświadczenia, znaki, cuda i wojny, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem, dziełami przerażającymi, jak to wszystko, co tobie uczynił Pan, Bóg twój, w Egipcie na twoich oczach?

Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego. Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie wypełniać; by dobrze ci się wiodło i twym synom po tobie; byś przedłużył swe dni na ziemi, którą na zawsze daje ci Pan, Bóg twój».

PSALM

(Ps 33 (32), 4-5. 6 i 9. 18-19. 20 i 22 (R.: por. 12))
REFREN: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.

Przez słowo Pana powstały niebiosa,
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
Bo przemówił, i wszystko się stało,
sam rozkazał, i zaczęło istnieć.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie.

DRUGIE CZYTANIE

Otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian (Rz 8, 14-17)

Bracia.
Wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»

Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa; skoro wspólnie z Nim cierpimy, to po to, by wspólnie mieć udział w chwale.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Chrzest w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 28, 16-20)

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

KOMENTARZ

Bracia.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pierwsza i najkrótsza modlitwa przywołująca Najświętszą Trójcę. Od wymienienia imion Osób Trójcy Świętej, jeszcze jako dzieci, rozpoczynaliśmy poznawanie Boga. Jego Imię określone przez Trzy Osoby, wpisywaliśmy i wpisujemy ręką w znak krzyża. Modlitwa - do której odwołujemy się - na początek i na koniec.

W imię Boga Ojca, Jego Syna i Ducha Świętego kapłan udziela nam błogosławieństwa i tak też, w imię Boga, Syna i Ducha Świętego każdy chrześcijanin został ochrzczony, by rozpocząć nowe życie, w łączności z Bogiem, poprzez otrzymanego Ducha Świętego.

Św. Paweł w liście do Rzymian pisze, że przez chrzest, wszyscy otrzymali nie tylko wsparcie i moc na życie ziemskie, ale także, stali się dziećmi Bożymi. Przez dwa tysiąclecia nic w tej kwestii się nie zmieniło - my też mamy prawo uważać się za dzieci Boże, i czuć się Jego dziedzicami. Pozostając Jego dziećmi, możemy Mu ufać i liczyć na Jego pomoc, ale też nakłada to na nas, szczególne obowiązki.

Św. Mateusz w zakończeniu swojej Ewangelii, przytacza słowa Jezusa, skierowane do uczniów po swoim Zmartwychwstaniu, które są wezwaniem: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Kieruje je do apostołów na górze w Galilei, aby wyszli poza swoje dotychczasowe ramy, zamykające ich w świecie Izraelitów. Dobrą Nadzieję mają nieść do wszystkich ludzi na całym świecie. Jezus dając obietnicę, że Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata, wezwanie o głoszeniu Dobrej Nowiny, kieruje nie tylko do apostołów, ale także do nas, a może szczególnie do nas, żyjących we współczesnych czasach, w których coraz mniej jest miejsca dla Boga Jedynego, w Trójcy Przenajświętszej.

br. Mirosław

Zesłanie Ducha Świętego, rok B, 23.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 2, 1-11)

Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki ognia, które się rozdzielały, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.

Przebywali wtedy w Jeruzalem pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak tamci przemawiali w jego własnym języku.

Pełni zdumienia i podziwu mówili: «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże».

PSALM

(Ps 104 (103), 1ab i 24ac. 29b-30. 31 i 34 (R.: por. 30))
REFREN: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Błogosław, duszo moja, Pana,
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie,
ziemia jest pełna Twoich stworzeń.

Kiedy odbierasz im oddech, marnieją
i w proch się obracają.
Stwarzasz je, napełniając swym Duchem,
i odnawiasz oblicze ziemi.

Niech chwała Pana trwa na wieki,
niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Niech miła Mu będzie pieśń moja,
będę radował się w Panu.

DRUGIE CZYTANIE

Owoce Ducha

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów (Ga 5, 16-25)

Bracia:

Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu.

Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, spory, zawiść, gniewy, pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.

Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim cnotom nie ma Prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy.

SEKWENCJA

Przybądź, Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy z gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.

Bez Twojego tchnienia
Cóż jest wśród stworzenia?
Tylko cierń i nędze.

Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych
i zapal w nich ogień swojej miłości.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 26-27; 16, 12-15)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi».

KOMENTARZ

Bracia.

Po Zmartwychwstaniu i Wniebowzięciu Jezusa nadszedł czas Zesłania Ducha Świętego. Jego przyjście zapowiada uczniom sam Jezus, mówiąc o Paraklecie, nazywając Go także Duchem Prawdy. Duch został zesłany od Boga Ojca po zakończeniu misji Jezusa na ziemi. Celem Ducha Świętego będzie dopełnienie nauki Jezusa, albowiem, nie wszystko Jezus mógł przekazać swoim uczniom, bo też nie wszystko z Jego nauk byli w stanie pojąć. Być może, niezbędny był też dystans dla pełnego zrozumienia spraw, których byli świadkami, a może potrzebny był Duch Pocieszyciel i Opiekun, aby ich wyrwać z kręgu zmartwień i obaw po odejściu Jezusa.

Potrzebowali też Ducha Prawdy, aby nie zbłądzić w głoszeniu prawdy o Bogu. W dniu Pięćdziesiątnicy, święcie żydowskim, do zebranych w Wieczerniku, wśród szumu wiatru, zostaje zesłany Duch Święty. Nad głowami zebranych pojawiają się języki ognia i każdy z nich zostaje napełniony Duchem Świętym. Zaczynają mówić różnymi językami, to znak, że nadszedł czas przekazania Ewangelii całemu światu. Korzystając z Darów Ducha Świętego: Mądrości, Rozumu, Rady, Męstwa, Umiejętności, Pobożności i Bojaźni Bożej odsłonią Dobrą Nowinę każdemu kto zechce Ją przyjąć.

Św. Paweł Apostoł w liście do Galatów, wzywa współwyznawców, aby postępowali według Ducha, a nie według grzesznego ciała. Przynależąc do Jezusa, postępując według Ducha, łatwiej przyjdzie nam odrzucić namiętności i pożądania, chociaż wciąż pozostaniemy grzesznikami. Przyjmując Ducha Świętego, pozwalając Mu współuczestniczyć w naszym życiu, będziemy mogli korzystać z owoców cnót: miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności i opanowania.

Prośmy:

Przybądź Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

br. Mirosław

Niedziela Wniebowstąpienia Pańskiego, rok B, 16.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Uniósł się w ich obecności w górę

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 1, 1-11)

Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym dał polecenia apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym.

A podczas wspólnego posiłku przykazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: «Słyszeliście o niej ode Mnie – mówił – Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym». Zapytywali Go zebrani: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi».

Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy jeszcze wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».

PSALM

(Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9 (R.: por. 6))
REFREN: Pan wśród radości wstępuje do nieba

Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy i straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

DRUGIE CZYTANIE

Dojdziemy do miary wielkości według Pełni Chrystusa

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 4, 1-13)

Bracia:
Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.

Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. Dlatego mówi Pismo: «Wstąpiwszy na wysokości, wziął do niewoli jeńców, rozdał ludziom dary». Słowo zaś „wstąpił” cóż oznacza, jeśli nie to, że również zstąpił do niższych części ziemi? Ten, który zstąpił, jest i Tym, który wstąpił ponad wszystkie niebiosa, aby wszystko napełnić. On też ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami, aby przysposobili świętych do wykonywania posługi dla budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Idźcie i nauczajcie wszystkie narody.
Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 16, 15-20)

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie».

Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

KOMENTARZ

Bracia.

Wniebowstąpienie Pańskie kończy pobyt i misję Zmartwychwstałego Jezusa na ziemi. Ostatni, czterdziestodniowy okres Jego pobytu, od Zmartwychwstania do Wniebowstąpienia, zaznacza się innymi doznaniami i wrażeniami, aniżeli tymi, jakich doznawali uczniowie Jezusa w trakcie poprzednich z Nim spotkań. Jedni mają problem w rozpoznaniu i dopiero po rozstaniu z Nim w drodze do Emaus uświadamiają sobie, że towarzyszył im w drodze, inni są świadkami pojawienia się Jezusa w domu pomimo zamkniętych drzwi. W każdej z tych sytuacji Jezus pozostaje jednak w swoim ciele, jest materialny. Ta fizyczność przejawia się również poprzez spożywanie przez Niego posiłków i wydaje się, że ma to służyć potwierdzeniu Jego Zmartwychwstania.

Nie inaczej dzieje się w dniu, w którym Jezus opuszcza ziemię, pozostając w swoim dotychczasowym ciele. Świadkowie tego wydarzenia, ale także i my, możemy odczuwać głęboką relację jaką jesteśmy złączeni z Bogiem. Jeśli Syn Boży zstąpił na ziemię i stał się człowiekiem aby nas odkupić i wszedł do nieba w ludzkiej postaci, to był to też dany nam znak, o szczególnym umiłowaniu nas przez Boga.

Opuszczając ziemię, Jezus postawił swoim uczniom zadanie głoszenia Ewangelii całemu światu, zaś św. Paweł Apostoł wzywa wyznawców Chrystusa do postępowania w sposób godny powołania do jakiego zostali wezwani i dodaje: aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa. Św. Paweł tak zwrócił się do Efezjan, ale przecież te słowa wciąż pozostają aktualne.

Trwając w Ewangelii, w jej przesłaniu miłości, możemy stać się więźniami w Panu, tak jak stało się to udziałem św. Pawła.

br. Mirosław

VI Niedziela Wielkanocna, rok B, 09.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Powołanie pogan do Kościoła

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 10, 25-26. 34-35. 44-48)

Kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do stóp i oddał pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: «Wstań, ja też jestem człowiekiem». Wtedy Piotr przemówił: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie».

Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga.

Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?» I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. Potem uprosili go, aby pozostał u nich jeszcze kilka dni.

PSALM

(Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4 (R.: por. 2a))
REFREN: Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg jest miłością

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 4, 7-10)

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Przykazanie miłości

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 9-17)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

KOMENTARZ

Bracia.

Dzisiejsze czytania mają nam przypomnieć i uzmysłowić jak wielkim darem jest miłość. Miłość między ludźmi, miłość ludzi do Boga i największa z nich, miłość Boga do ludzi. Słowa Piotra skierowane do witającego go głębokim skłonem Korneliusza, który upadł do jego stóp, wynikają nie tylko z szacunku, ale i z miłości: Wstań, ja też jestem człowiekiem.

W owej chwili miłość Boga wyraziła się przekazaniem zebranym daru Ducha Świętego. Niektórzy wyrazili zdziwienie, a może nawet sprzeciw, że dar ten otrzymali również poganie. Piotr nie dzieli zebranych na tych lepszych i tych gorszych, na tych, którzy z racji urodzenia zasługują na więcej od innych, ale wszyscy, którzy otrzymali Ducha Świętego zasługują na chrzest w imię Jezusa Chrystusa bo Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Każdy zasługuje na to, aby poznać Jezusa Chrystusa, zostać ochrzczonym i stać się Jego latoroślą.

Święty Jan Apostoł kieruje naszą uwagę ku zesłaniu przez Boga swego Syna do ludzi i dla ludzi. Zsyła do nas grzesznych i jakże niegodnych Jego wielkiej miłości, swojego Syna, abyśmy mieli życie wieczne, aby ofiara Jego Syna stała się odkupieniem za nasze grzechy i za nas samych.

W 5 niedzieli wielkanocnej, w ubiegłym tygodniu, mogliśmy usłyszeć o trwaniu w Jezusie Chrystusie i dawaniu owoców jak latorośl w krzewie winnym. Dzisiaj Jezus mówi: Trwajcie w miłości mojej! To trwanie ma się wyrażać w działaniu poprzez realizowanie Jego przykazań. Trwanie nie jest dane raz na zawsze, ale musi stale wzrastać, musi się rozwijać. Trwanie w miłości, to gotowość do największych poświęceń, łącznie z życiem. Miłość, którą obdarza nas Jezus, uwzniośla nasze człowieczeństwo kierując je ku Najwyższemu.

Trwanie w miłości, to ciągłe dodawanie do tego co już otrzymaliśmy, wciąż więcej i więcej abyśmy szli i owoc przynosili.

br. Mirosław

V Niedziela Wielkanocna, rok B, 02.05.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Gorliwość nawróconego Szawła

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 9, 26-31)

Kiedy Szaweł przybył do Jeruzalem, próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem. Dopiero Barnaba przygarnął go i zaprowadził do apostołów, i opowiedział im, jak w drodze Szaweł ujrzał Pana, który przemówił do niego, i z jaką siłą przekonania występował w Damaszku w imię Jezusa. Dzięki temu przebywał z nimi w Jerozolimie, z siłą przekonania przemawiając w imię Pana. Przemawiał też i rozprawiał z hellenistami, którzy usiłowali go zgładzić. Bracia jednak, dowiedziawszy się o tym, odprowadzili go do Cezarei i wysłali do Tarsu.

A Kościół cieszył się pokojem w całej Judei, Galilei i Samarii. Rozwijał się i żył bogobojnie, i obfitował w pociechę Ducha Świętego.

PSALM

(Ps 22 (21), 26b-27. 28 i 30ab. 30c-32 (R.: por. 26a))
REFREN: Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu

Wypełnię moje śluby wobec czcicieli Boga.
Ubodzy będą jedli i zostaną nasyceni,
będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają:
«Serca wasze niech żyją na wieki».

Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi,
oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie.
Jemu się pokłonią wszyscy śpiący w ziemi,
przed Nim zegną się wszyscy, którzy staną się prochem.

Moja dusza będzie żyła dla Niego,
potomstwo moje Jemu będzie służyć,
przyszłym pokoleniom o Panu opowie.
I sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi,
który się narodzi:
«Pan to uczynił».

DRUGIE CZYTANIE

Miłujmy czynem i prawdą

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 3, 18-24)

Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serca. A jeśli serce oskarża nas, to przecież Bóg jest większy niż nasze serca i zna wszystko.

Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, to mamy ufność w Bogu, a o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba. Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.
Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 15, 1-8)

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

KOMENTARZ

Bracia.

Na co mógł liczyć Szaweł po swojej przemianie w drodze do Damaszku i powrocie do Jerozolimy? Stanął przed trudnym zadaniem przekonania wyznawców Chrystusa nie tylko, że jest już obrońcą ich wiary, ale też musiał pokładać nadzieję w tym, że jego okrucieństwa wobec nich, zostaną mu wybaczone. Wymagało to zapewne nie tylko długiego czasu, ale i wytrwałości w działaniu. Potrzebne było też życzliwe wsparcie Barnaby.

Św. Jan Apostoł w swym liście zwraca się do nas z apelem abyśmy miłowali się czynem i prawdą. Tak postąpił Barnaba, tak też postąpili chrześcijanie w Jerozolimie przyjmując Szawła do swego grona. Owocem tego była jego działalność w imieniu Pana tak mocna i zdecydowana, że groziła mu śmierć z rąk jego wrogów. Św. Jan Apostoł powtarza też za Jezusem abyśmy prosili Boga, a będzie nam dane. Szaweł po przemianie, mając ufność w Bogu, stając się Pawłem, w wytrwałym działaniu otrzymał to, do czego dążył, zostało mu to dane.

Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wg św. Jana mówi nam o trwaniu w Nim, niczym latorośl w winnym krzewie. Poprzez akt chrztu zostaliśmy wszczepieni w Jego miłość, właśnie tak, jak latorośl w krzew. Trwanie w Nim zostaje odwzajemnione - Jezus trwa w nas. Ta wzajemna relacja przynosi owoc obfity jeżeli trwamy w Nim poprzez czyny i prawdę, a wtedy proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.

br. Mirosław

IV Niedziela Wielkanocna, Niedziela Dobrego Pasterza, rok B, 25.04.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 4, 8-12)

Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy.

On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni».

PSALM

(Ps 118 (117), 1bc i 8-9. 21-23. 26 i 28 (R.: por. 22))
REFREN: Kamień wzgardzony stał się fundamentem

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Lepiej się uciekać do Pana,
niż pokładać ufność w człowieku.
Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w książętach.

Dziękuję Tobie, że mnie wysłuchałeś
i stałeś się moim Zbawcą.
Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.

Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,
błogosławimy wam z Pańskiego domu.
Jesteś moim Bogiem, podziękować chcę Tobie,
Boże mój, wielbić pragnę Ciebie.

DRUGIE CZYTANIE

Jesteśmy dziećmi Bożymi

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 3, 1-2)

Najmilsi:
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego.

Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem dobrym pasterzem
i znam owce moje, a moje Mnie znają.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus jest dobrym pasterzem

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 10, 11-18)

Jezus powiedział: «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

KOMENTARZ

Bracia.

Kamień wzgardzony stał się fundamentem”.

Ci, którzy znają Jezusa narażeni są na prześladowania, oskarżenia, lekceważenie, wyśmianie, w najlepszym wypadku politowanie i wzruszenie ramionami. Tak było w czasach apostołów i później, i trwa do dzisiaj, i pewnie będzie trwało aż do ponownego przyjścia Pana.

Warto zastanowić się, czy dzisiaj ta dokuczliwa wrogość i wzgarda wynika tylko z faktu przyznawania się do Chrystusa. A może to nasze pomysły na Niego, nasze opowieści o Nim, będące nieraz projekcją naszych wyobrażeń dostosowywanych do naszych oczekiwań wobec życia, naszych lęków, obsesji, naszego naiwnego spodziewania się wyzwolenia z wyimaginowanych lub prawdziwych zniewoleń, jakże podobnego do pragnień większości Żydów w Jego czasach, wywołują tę niechęć i lekceważenie, jakie nam doskwierają. „Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego”, pisze św. Jan. Także nas świat nie rozumie, ale może dlatego, że to my nie poznaliśmy Jego.

Znać Jezusa, to być takim jak On, a nie ekscytować siebie i karmić innych dziwacznymi nieraz opowieściami jedynie osnutymi wokół Niego, zbudowanymi na wybiórczych wątkach Jego nauki moralnej albo, co gorsza, tworzącymi narodowo-mesjanistyczną mitologię niebezpiecznie zbliżającą się do bałwochwalstwa. By móc powiedzieć: znam Jezusa, nie wystarczy najgorliwsza nawet pobożność i życie sakramentalne, nie wystarczy systematyczna i dogłębna lektura pism.

Znać Jezusa, to być takim jak On. Być dobrym pasterzem, który dla swego stada gotów jest poświęcić wszystko. W stadzie bywają wszak białe i czarne owce, ale dla dobrego pasterza nie ma to żadnego znaczenia. Kocha je wszystkie jednakowo i bez wyjątku.

W dzisiejszej ewangelii Jezus mówi słowa zupełnie odmienne od tych, które nieraz głoszą jego współcześni egzegeci: „Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody.” Nie mówi, że są gdzieś, jakieś inne zbłąkane owce, ale mówi, że one są Jego, choć z dala od Jego zagrody.

Pamiętajmy o tym w czasach wzajemnych oskarżeń, okazywania pogardy, lekceważenia, wykluczenia, jeśli pragniemy zostać nazwani dziećmi Bożymi, tymi, którzy znają Jezusa, czyli są tacy, jak On.

Alleluja!
Wasz br. Marek L.

III Niedziela Wielkanocna, rok B, 18.04.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 3, 13-15. 17-19)

Piotr powiedział do ludu: «Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, Bóg ojców naszych wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami.

Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi. A Bóg w ten sposób spełnił to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone».

PSALM

(Ps 4, 2. 4 i 9 (R.: por. 7b))
REFREN: Wznieś ponad nami światłość Twoją, Panie

Kiedy Cię wzywam, odpowiedz mi, Boże,
który wymierzasz mi sprawiedliwość.
Tyś mnie wydźwignął z utrapienia,
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.

Wiedzcie, że godnym podziwu czyni Pan swego wiernego,
Pan mnie wysłucha, gdy będę Go wzywał.
Spokojnie zasypiam, kiedy się położę,
bo tylko Ty jeden, Panie, pozwalasz mi żyć bezpiecznie.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 2, 1-5)

Dzieci moje, piszę do was, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika u Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.

Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: «Znam Go», a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma,
niech pała nasze serce, gdy do nas mówisz.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Musiały się wypełnić zapowiedzi Pisma

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 24, 35-48)

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!»

Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich. Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma.

I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego».

KOMENTARZ

Bracia.

Piotr i Jan wzywają nas dzisiaj do nawrócenia. Właściwie to wezwanie słyszymy nieustannie w katechezie; o nawrócenie dla siebie i dla innych modlimy się. To pojęcie jest przecież tak mocno związane z naszą wiarą. I nieustannie powinniśmy uświadamiać sobie, że nawrócenie to nade wszystko zmiana sposobu myślenia, metanoia. O sobie, o bliskich, o społeczeństwie, o świecie, o życiu…

Św. Jan Apostoł podaje proste rozwiązanie pomagające w nawróceniu: „Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania.” Znamy Go i zachowujemy przykazania, czyli myślimy tak, jak Jezus. Szkoda, że dzisiejsze drugie czytanie nie kończy się kolejnym zdaniem z listu św. Jana: „Kto twierdzi, że w nim trwa, powinien również postępować tak, jak On postępował.” Zachowywać się tak, jak On się zachowywał, zatem myśleć tak, jak On myślał. Wtedy dopiero można mówić o nawróceniu, o zmianie naszego myślenia.

Jak myślał Jezus mamy napisane w ewangeliach, w listach apostołów, w ich wypowiedziach w Dziejach Apostolskich.

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii św. Łukasza zmartwychwstały Jezus mówi: „Pokój wam!” Jakże często te słowa padają w całym Piśmie Świętym. Słowa błogosławieństwa tym razem skierowane do zapewne gnębionych wyrzutami sumienia najbliższych towarzyszy, którzy w godzinie próby zawiedli, zdradzili nawet, zaparli się swojego Mistrza. I nie usłyszeli wyrzutów, połajanek, moralizowania, nie wezwał ich do rozrachunku z niecnymi postępkami, nie mówił o sądzie i sprawiedliwości. Za to dostąpili łaski zobaczenia na własne oczy Zmartwychwstałego, który czując ich niedowierzanie, pozwala się nawet dotknąć i zasiada z nimi do stołu. Nie oczekuje, że przyjdą się kajać i zapewniać o swojej głębokiej wierze, tylko sam przychodzi do nich głodny i z błogosławieństwem.

Jakże w naszym sposobie myślenia jesteśmy podobni do Piotra, który w swojej mowie do ludu czyni wyrzuty, oskarża nawet, chcąc obudzić sumienia, by wreszcie przyznać się do pewnej bezradności wobec zbawczej boskiej perspektywy. My na ogół poprzestajemy na pierwszym zdaniu mowy Piotra.

A Jezus mówi: „Pokój wam!”

Alleluja!
Wasz br. Marek L.

II Niedziela Wielkanocna, Niedziela Miłosierdzia Bożego, rok B, 11.04.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Jeden duch i jedno serce wspólnoty chrześcijańskiej

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 4, 32-35)

Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich.

Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby.

PSALM

(Ps 118 (117), 2-4. 16-18. 22-24 (R.: por. 1c))
REFREN: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny

Niech dom Izraela głosi: «Jego łaska na wieki».
Niech dom Aarona głosi: «Jego łaska na wieki».
Niech wyznawcy Pana głoszą:
«Jego łaska na wieki».

Prawica Pana wzniesiona wysoko,
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę i głosić dzieła Pana.
Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć nie wydał.

Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

DRUGIE CZYTANIE

Naszą siłą jest nasza wiara

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 5, 1-6)

Najmilsi:
Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził; i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?

Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo, bo Duch jest prawdą.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Uwierzyłeś, Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś;
błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 20, 19-31)

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!»

Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym».

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»

Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

KOMENTARZ

Bracia.

Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga…

Franc Jalis SJ jeden z najwybitniejszych autorytetów w dziedzinie duchowości w jednym z ćwiczeń prowadzących do nauki modlitwy kontemplacyjnej pisze tak: „Jeśli w moim życiu jestem w relacji do stu ludzi, a przy tym dwudziestu rzeczywiście lubię, dwudziestu odrzucam, a z sześćdziesięcioma utrzymuję relacje raczej „normalne”, ale powierzchowne, wtedy w odniesieniu do Boga znaczy to, że w tej relacji ujawnia się dwadzieścia procent miłości, dwadzieścia procent odrzucenia Boga i sześćdziesiąt procent powierzchowności czy normalności.” Nasza relacja do Boga jest taka sama, jak do ludzi, paralelna z matematyczną dokładnością. Warto zauważyć, że konieczne jest jeszcze uwzględnienie relacji do samego siebie. Jeśli jako dziecko Boże nie kocham siebie, nie mogę kochać bliźniego, ani tym bardziej Boga. „Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone zwycięża świat…

Tam, gdzie przebywali uczniowie drzwi były zamknięte z obawy. Przed innymi ludźmi. Jakże skłonni jesteśmy zamykać się z obawy, że ktoś zburzy nasze jedynie słuszne przekonania, obnaży miałkość naszych przyzwyczajeń i będzie próbował skłonić nas do zmiany myślenia. Tymczasem Zmartwychwstały, nie bacząc na mury obronne i zaryglowane drzwi, staje pośrodku i mówi: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał tak i ja was posyłam.

Najbardziej spętany obawami, przywiązany do swojego sposobu patrzenia na świat i trwający w uczonym sceptycyzmie, a więc mający do ludzi i Jezusa „normalny” stosunek, był Tomasz. Nieobecny wcześniej, bo pewnie pochłonięty niezwykle ważnymi sprawami. Usłyszał więc znowu: „Pokój wam!” i Jezus przełamał jego utrwaloną i zrozumiałą powściągliwość, pętające go konwenanse i przeświadczenie o słuszności swojego myślenia.

Wsłuchujmy się w przesłanie wielkanocne, z nadzieją, że i do nas Pan mówi: „Pokój wam!

Alleluja!
Wasz br. Marek L.

Niedziela Wielkanocna, Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, rok B, 04.04.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Świadectwo Piotra o zmartwychwstaniu

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 10, 34a. 37-43)

Gdy Piotr przybył do domu setnika Korneliusza w Cezarei, przemówił w dłuższym wywodzie: «Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.

A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jeruzalem. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzy z Nim jedliśmy i piliśmy po Jego zmartwychwstaniu.

On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów».

PSALM

(Ps 118 (117), 1b-2. 16-17. 22-23 (R.: por. 24))
REFREN: W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy

Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi:
«Jego łaska na wieki».

Prawica Pana wzniesiona wysoko,
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę
i głosić dzieła Pana.

Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana
i cudem jest w naszych oczach.

DRUGIE CZYTANIE

Dążcie tam, gdzie jest Chrystus

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan (Kol 3, 1-4)

Bracia:
Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.

Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze Życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale.

SEKWENCJA

Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.

Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.

Mario, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.

Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.

Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja.

Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha.
Odprawiajmy nasze święto w Panu.

Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 20, 1-9)

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

KOMENTARZ

Bracia.

Kolejna w naszym życiu Wielkanocna Niedziela i druga z rzędu przeżywana inaczej. Nie tak, jak się przyzwyczailiśmy, bo natura będąca przecież dziełem Stwórcy zachwiała naszymi zwyczajami, naszą pewnością drogi, którą zmierzaliśmy do świątyń, naszym zaangażowaniem w święte obrzędy.

Zakończony Wielki Post miał być naszą śmiercią. Śmiercią dotychczasowego człowieka, który ma razem z Chrystusem powstać z martwych. Cóż to za śmierć? W ciągu tych czterdziestu dni powinna nastąpić w nas przemiana. Przemiana myślenia, radykalna zmiana, pozwalająca szukać „tego, co w górze”, szukać tam, gdzie jest życie. W Bogu. „Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi” – jak pisze św. Paweł.

Czy udało nam się zmienić nasze myślenie? Czy rozumiemy, że ta błogosławiona noc „oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody, ugina potęgi?” Nie gdzieś tam, nie w innych, ale tutaj, w każdym z nas. Nie w wyniku naszych starań, sprawowanych obrzędów i składanych ofiar, ale dlatego, że Bóg tak chce.

Jeśli więc choć trochę łagodnieje nasza niechęć do dalekich bliźnich, jeśli nagle zapragnęliśmy zgody i pojednania, jeśli dostrzegamy, jak natura ugina potęgi, to znaczy, że „razem z Chrystusem powstajemy z martwych”.

Nie musimy, niedowierzający, biec do grobu, by sprawdzić, czy to prawda, co mówią.

Alleluja!
Wasz br. Marek L.

VI Niedziela Wielkiego Postu (Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej), rok B, 28.03.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i wiem, że nie doznam wstydu

Czytanie z księgi proroka Izajasza (Iz 50,4-7)

Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem.

Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mej twarzy przed zniewagami i opluciem.

Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

PSALM

(Ps 22,8-9.17-18a.19-20.23-24)
REFREN: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą,
wykrzywiają wargi i potrząsają głowami:
„Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli,
niech go ocali, jeśli go miłuje”.

Sfora psów mnie opadła,
otoczyła mnie zgraja złoczyńców
Przebodli moje ręce i nogi,
policzyć mogę wszystkie moje kości.

Dzielą między siebie moje szaty
i los rzucają o moją suknię.
Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka:
pomocy moja śpiesz mi na ratunek.

Będę głosił swym braciom Twoje imię
i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych:
„Chwalcie Pana, wy, którzy się Go boicie,
niech się Go lęka całe potomstwo Izraela”.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus uniżył samego siebie, dlatego Bóg Go wywyższył

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian (Flp 2,6-11)

Chrystus Jezus istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w tym co zewnętrzne uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.

Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Dla nas Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci,
a była to śmierć na krzyżu.
Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i dal Mu imię,
które jest ponad wszelkie imię.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według świętego Marka (Mk 14,1-15,47)

+ - słowa Chrystusa
E. - słowa Ewangelisty
I. - słowa innych osób pojedynczych
T. - słowa kilku osób lub tłumu

Spisek przeciw Jezusowi
E. Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępnie ująć i zabić. Lecz mówili: T. Tylko nie w czasie święta, by nie było wzburzenia między ludem.

Namaszczenie w Betanii
E. A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Stłukła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzali się, mówiąc między sobą: T. Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim. E. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: + Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła.

Zdrada Judasza
E. Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać.

Przygotowanie Paschy
W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: T. Gdzie chcesz, abyśmy poszli poczynić przygotowania, żebyś mógł spożyć Paschę? E. I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: + Idźcie do miasta, a spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłana i gotową. Tam przygotujcie dla nas. E. Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, gdzie znaleźli, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.

Zapowiedź zdrady
Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł :+ Zaprawdę powiadam wam: jeden z was Mnie zdradzi, ten, który je ze Mną. E. Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: I. Czyżbym ja? E. On im rzekł: + Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.

Ustanowienie Eucharystii
E. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dał im mówiąc: + Bierzcie, to jest Ciało moje. E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: + To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym.

Przepowiednia zaparcia się Piotra
E. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. Wtedy Jezus im rzekł: + Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei. E. Na to rzekł Mu Piotr: I. Choćby wszyscy zwątpili, ale nie ja. E. Odpowiedział mu Jezus: + Zaprawdę powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz. E. Lecz on tym bardziej zapewniał: I. Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. E. I wszyscy tak samo mówili.

Modlitwa i trwoga konania
A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: + Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem będę się modlił. E. Wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć i odczuwać trwogę. I rzekł do nich: + Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie. E. I odszedłszy nieco dalej, upadł na ziemię i modlił się, żeby, jeśli to możliwe, ominęła Go ta godzina. I mówił: + Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty. E. Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra: + Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe. E. Odszedł znowu i modlił się, powtarzając te same słowa. Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były snem zmorzone, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć. Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich: + Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć. Przyszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy, oto zbliża się mój zdrajca.

Pojmanie Jezusa
E. I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. A zdrajca dał im taki znak: I. Ten, którego pocałuję, to On; chwyćcie Go i prowadźcie ostrożnie. E. Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł: I. Rabbi E. i pocałował Go. Tamci zaś rzucili się na Niego i pochwycili Go. A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho. A Jezus rzekł do nich: + Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pochwycić. Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pojmaliście Mnie. Ale Pisma muszą się wypełnić. E. Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli. A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić, lecz on zostawił prześcieradło i bez odzienia uciekł od nich.

Jezus przed Wysoką Radą
A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. Piotr zaś szedł za Nim z daleka aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu. Tymczasem arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: T. Myśmy słyszeli, jak On mówił: Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony. E. Lecz i w tym ich świadectwo nie było zgodne. Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa: I. Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie? E. Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: I. Czy Ty jesteś Mesjaszem, Synem Błogosławionego? E. Jezus odpowiedział: + Ja jestem. Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi. E. Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzeki: I. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Słyszeliście bluźnierstwo. Cóż wam się zdaje? E. Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci. I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: T. Prorokuj. E. Także słudzy bili Go pięściami po twarzy.

Zaparcie się Piotra
Kiedy Piotr był na dole na dziedzińcu, przyszła jedna ze służących najwyższego kapłana. Zobaczywszy Piotra grzejącego się, przypatrzyła mu się i rzekła: I. I tyś był z Nazarejczykiem Jezusem. E. Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: I. Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz. E. I wyszedł na zewnątrz do przedsionka, a kogut zapiał. Służąca, widząc go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali: I. To jest jeden z nich. E. A on ponownie zaprzeczył. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra: I. Na pewno jesteś jednym z nich, jesteś także Galilejczykiem. E. Lecz on począł się zaklinać i przysięgać: I. Nie znam tego człowieka, o którym mówicie. E. I w tej chwili kogut powtórnie zapiał. Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem.

Jezus przed Piłatem
Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cała Wysoka Rada powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

Jezus odrzucony przez swój naród
Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze im czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. Co więc złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Król wyśmiany
Żołnierze zaprowadzili Go na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i, przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

Droga krzyżowa
Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracał z pola i właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy Miejsce Czaszki.

Ukrzyżowanie
Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

Wyszydzenie na krzyżu
Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, zejdź z krzyża i ocal samego siebie. E. Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie drwili między sobą i mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani.

Śmierć Jezusa
A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloi, Eloi, lama sabachthani. E. To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha.

Po śmierci Jezusa
A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł: I. Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym. E. Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, i Salome. Kiedy przebywał w Galilei, one towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.

Pogrzeb Jezusa
Pod wieczór już, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, przyszedł Józef z Arymatei, poważany członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł. Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi. Ten kupił płótno, zdjął Jezusa z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

KOMENTARZ

Bracia.

... zdradzony, pojmany, znieważony; bity, upokorzony, opluty; skazany, biczowany i ukrzyżowany - nasz Brat, Jezus Chrystus.

Z własnej woli i z woli Ojca, nieprzymuszony, ogołocił i uniżył samego siebie, wziął Krzyż, przeszedł swoją Drogę, z miłości za Ciebie Bracie i za mnie, za grzeszników - by zbawić i otworzyć drogę do nieba. Czy biorę mój własny krzyż i idę za Nim?

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

brat Henryk

V Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 21.03.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nowe przymierze

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza (Jr 31, 31-34)

Pan mówi: «Oto nadchodzą dni, kiedy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Nie takie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej. To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich władcą, mówi Pan. Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercach. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi ludem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać, mówiąc jeden do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie, mówi Pan, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał».

PSALM

(Ps 51 (50), 3-4. 12-13. 14-15 (R: por. 12a))
REFREN: Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus stał się sprawcą zbawienia wiecznego

Czytanie z Listu do Hebrajczyków (Hbr 5, 7-9)

Bracia:
Chrystus z głośnym wołaniem i płaczem, za swych dni doczesnych, zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. I chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Kto chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną,
a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Ziarno, które wpadłszy w ziemię obumrze, przynosi plon obfity

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 12, 20-33)

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi.

A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!»

Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie». To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

KOMENTARZ

Bracia,

Oto nadchodzą dni... w których wspominać będziemy pamiątkę Paschy naszego Pana. Dni i wydarzenia, które wszystko zmieniły: Prawo dane na kamiennych tablicach zostało teraz Umieszczone w głębi jestestwa i wypisane naszych sercach.

Należy pamiętać, że dla Izraelitów „serce” było miejscem ludzkiej inteligencji (rozumu) oraz woli - dla nas jest to sumienie.

Od tego Prawa w nas nie możemy się wymówić, uwolnić - my którzy uwierzyliśmy, znamy Jezusa, którym za pośrednictwem apostołów i Kościoła prawda o Zmartwychwstałym i wywyższonym Chrystusie została przekazana.

Gdybyśmy Ty Bracie i Ja, spytali dziś Filipa jak Grecy: chcemy ujrzeć Jezusa, cóż dziś odpowiedział by Pan - to samo: Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

Bo Prawo w nas jest także zobowiązaniem, które ciągle musimy podejmować, odkrywać i w jakimś sensie odsłaniać i oczyszczać - trzeba dbać o "serce" (sumienie) - zwłaszcza zadbać w te dni.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego.

brat Henryk

IV Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 14.03.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Gniew i miłosierdzie Boże

Czytanie z Drugiej Księgi Kronik (2 Krn 36, 14-16. 19-23)

Wszyscy naczelnicy Judy, kapłani i lud mnożyli nieprawości, naśladując wszelkie obrzydliwości narodów pogańskich i bezczeszcząc świątynię, którą Pan poświęcił w Jerozolimie. Pan, Bóg ich ojców, bez ustanku wysyłał do nich swoich posłańców, albowiem litował się nad swym ludem i nad swym mieszkaniem. Oni jednak szydzili z Bożych wysłanników, lekceważyli ich słowa i wyśmiewali się z Jego proroków, aż wzmógł się gniew Pana na swój naród do tego stopnia, iż nie było już ratunku.

Spalili też Chaldejczycy świątynię Bożą i zburzyli mury Jerozolimy, wszystkie jej pałace spalili i wzięli się do niszczenia wszystkich kosztownych sprzętów. Ocalałą spod miecza resztę król uprowadził na wygnanie do Babilonu i stali się niewolnikami jego i jego synów, aż do nadejścia panowania perskiego. I tak się spełniło słowo Pańskie wypowiedziane przez usta Jeremiasza: «Dokąd kraj nie dopełni swych szabatów, będzie leżał odłogiem przez cały czas swego zniszczenia, to jest przez siedemdziesiąt lat».

Aby się spełniło słowo Pańskie z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on również na piśmie w całym państwie swoim, co następuje: «Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli ktoś z was jest z całego ludu Jego, to niech Bóg jego będzie z nim, a niech idzie!»

PSALM

(Ps 137 (136), 1-2. 3. 4-5. 6 (R.: por. 6b))
REFREN: Kościele święty, nie zapomnę ciebie

Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy,
płacząc na wspomnienie Syjonu.
Na topolach tamtej krainy
zawiesiliśmy nasze harfy.

Bo ci, którzy nas uprowadzili,
żądali od nas pieśni.
Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej:
«Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich!»

Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską
w obcej krainie?
Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie,
niech uschnie moja prawica.

Niech mi język przyschnie do gardła,
jeśli nie będę o tobie pamiętał,
jeśli nie wyniosę Jeruzalem
ponad wszelką swoją radość.

DRUGIE CZYTANIE

Umarli wskutek grzechu zostali zbawieni przez łaskę

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 2, 4-10)

Bracia:
Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia – łaską bowiem jesteście zbawieni – razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich – w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przeogromne bogactwo swej łaski okazać przez dobroć względem nas, w Chrystusie Jezusie.

Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Bóg posłał swego Syna, aby świat został zbawiony

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 3, 14-21)

Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.

A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

KOMENTARZ

Bracia,

Rozdział trzeci ewangelii Jana rozpoczyna się od potajemnej rozmowy w nocy - rozmowy z faryzeuszem Nikodemem członkiem Sanhedrynu; a ten przyszedł do Jezusa kierowany wewnętrznym, duchowym niepokojem. Początkowy dialog Nikodema zamienia się w monolog Jezusa. Cóż zatem dowiaduje się Nikodem i my: Bóg-Stwórca kocha świat, swoje stworzenie, a kochać to znaczy dawać; Bóg daje Syna Jednorodzonego, a zatem to co Mu najdroższe; a my mamy zaufać, tj. nie tylko uznać intelektualnie prawdę, że Jezus jest Synem, ale coś więcej, za-wierzyć czyli oprzeć nasze życie na Jezusie. Przeznaczeniem człowieka, który pokłada ufność w Jezusie, jest życie wieczne.

Finałem tego monologu, uwiarygodnieniem jego treści - słów Jezusa - jest Krzyż. Zrozumiał to Nikodem - św. Nikodem.

Próbowałem się odnaleźć w tej ewangelicznej scenie: usiąść w rogu pomieszczenia, wpatrywać się w twarze oświetlane migoczącym światłem oliwnych lamp i ... słuchać. Czy miałbym wówczas odwagę spytać się o moje rozterki duchowe? Czy miałbym odwagę wejść w dialog z Jezusem? Może na osobności - "tak jakby przyjaciel mówił do przyjaciela" (ĆD 54).

brat Henryk

III Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 07.03.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Ogłoszenie przykazań Bożych

Czytanie z Księgi Wyjścia (Wj 20, 1-17)

W owych dniach mówił Bóg wszystkie te słowa: «Ja jestem Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, bo Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który za nieprawość ojców karze synów do trzeciego i czwartego pokolenia, tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, w błahych rzeczach, bo nie pozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto wzywa Jego Imienia w błahych rzeczach.

Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz się trudził i wykonywał wszystkie swoje zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem Pana, Boga twego. Nie będziesz przeto w dniu tym wykonywał żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani przybysz, który przebywa w twoich bramach. W sześć dni bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, siódmego zaś dnia odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.

Czcij twego ojca i twoją matkę, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje.

Nie będziesz zabijał.

Nie będziesz cudzołożył.

Nie będziesz kradł.

Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.

Nie będziesz pożądał domu twojego bliźniego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twego bliźniego.»

PSALM

(Ps 19 (18), 8-9. 10-11 (R.: por. J 6, 68c))
REFREN: Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze,
słodsze od miodu płynącego z plastra.

DRUGIE CZYTANIE

Chrystus ukrzyżowany jest mądrością Bożą

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 1, 22-25)

Bracia:
Gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Zapowiedź męki i zmartwychwstania

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 2, 13-25)

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie».

W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» On zaś mówił o świątyni swego ciała.

Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

KOMENTARZ

Bracia,

dzisiejsze wydarzenie opisywane przez św. Jana umiejscowione jest w rozdziale 2 - więc na początku opisu działalności Jezusa. Z kolei pozostali ewangeliści umieszczają tę samą sytuację zaraz po uroczystym wjeździe do Jerozolimy - tuż przed Męką. Historycy i egzegeci umieszczają to wydarzenie około miesiąc przed aresztowaniem i procesem mniej więcej w czasie radosnego święta Purim (związanego z ocaleniem Żydów w Persji przez królową Esterę).

Tak więc w czasie tego święta wielu pielgrzymów nawiedzało Świątynię Jerozolimską i składało ofiary. Kapłani jednak - zgodnie z prawem - przyjmowali tylko ofiary płacone "czystym" pieniądzem, dlatego też pielgrzymi (np. z Grecji, Syrii) musieli dokonywać wymiany pieniędzy - co uzasadniało obecność bankierów. Podobnie ofiary ze zwierząt musiały być rytualnie czyste; pielgrzymi nie mogli więc przyprowadzić "swojego" zwierzęcia bo istniało ryzyko, że nie zostanie przyjęte na ofiarę. Wytworzyła się więc zorganizowana usługa sprzedawców, którzy dostarczali zwierzęta na ofiary.

Przypominam te znane fakty aby zauważyć, że stan zastany na dziedzińcu świątynnym przez Jezusa nie był efektem chwili, zapewne tradycja handlu w tym miejscu kształtowała się przez lata i z pewnością za przyzwoleniem gospodarzy miejsca (kapłanów) i również, co nietrudno sobie wyobrazić, z wydatnym poparciem, udziałem (i pewnie przy "subtelnym" nacisku) ludzi najbardziej zainteresowanych dochodami. Patrząc z zewnątrz i po ludzku taki stan ułatwiał ludziom i pielgrzymom składanie ofiar.

W dzisiejszej ewangelii Jezus - Chrystus gwałtownie i radykalnie staje w obronie zasad: «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» (ew. św. Jana) lub «Napisane jest: Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie z niego jaskinię zbójców.» (ew. synoptyczne). Nie gani zatem samego "mechanizmu", ale fakt profanacji świątyni - bo zapomniano, że to dom Boga.   

Wydaje mi się, że ten obraz powtarza się również w naszym życiu duchowym (również społecznym, politycznym, kulturalnym). Przyzwalamy na procesy, które wydają się nam dobre, które w istocie ułatwiają codzienne życie - procesy, które po latach stają się częścią naszego życia, naszej kultury do tego stopnia, że wydają się nam naturalne i normalne. Tymczasem u początku naruszono zasady, pogwałcono prawa, zrezygnowano ze świętości, zapomniano o przykazaniach - skutkiem tego po latach nie zauważymy nawet, że uczyniliśmy ze świątyni targowisko.

Niech ta ewangelia rzuci światło na nasze życie, także codzienny rachunek sumienia - byśmy umieli przywrócić stan pierwotny oparty na przykazaniach (słowie) Boga.

brat Henryk

II Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 28.02.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Ofiara Abrahama

Czytanie z Księgi Rodzaju (Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18)

Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» – powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę».

A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego, Izaaka, położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna. Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem ». Anioł powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna». Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna.

Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: «Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, a nie odmówiłeś Mi syna twego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie jest udziałem twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu».

PSALM

(Ps 116B (115), 10 i 15. 16-17. 18-19 (R.: por. Ps 116A [114], 9))
REFREN: W krainie życia będę widział Boga

Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem:
«Jestem w wielkim ucisku».
Cenna jest w oczach Pana
śmierć Jego wyznawców.

O Panie, jestem Twoim sługą,
Twym sługą, synem Twojej służebnicy.
Ty rozerwałeś moje kajdany,
Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pana.

Wypełnię me śluby dla Pana
przed całym Jego ludem.
W dziedzińcach Pańskiego domu,
pośrodku ciebie, Jeruzalem.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg nie oszczędził dla nas własnego Syna

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian (Rz 8, 31b-34)

Bracia.
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby także wraz z Nim wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Z obłoku świetlanego odezwał się głos Ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Pielgrzymując na ziemi uczestniczymy w życiu wiecznym

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 9, 2-10)

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.

Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!» I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.

A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

KOMENTARZ

Bracia,

Przedstawiana w Księdze Rodzaju próba wierności Abrahama budzi niepokój: człowiek, który długo czekał na syna z równie a bezskutecznie czekającą na potomstwo żoną, wezwany został do złożenia go w ofierze; patriarcha wybrany przez Jahwe, próbę tę przechodzi skutecznie, spełnia Jego wezwanie, zamierza zgładzić swe dziecię tak, jak On przykazał. A jednak do tego aktu nie dochodzi, gdyż Anioł Pański powstrzymuje Abrahama przed czynem, a nawet wyjawia mu nadzwyczajne obietnice, ponieważ nie odmówił syna swego jedynego: Pan będzie mu błogosławił i da mu - starcowi już przecież - potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; jego, starca już przecież, potomkom dobrze powodzić się będzie w „świecie ludzkim”, bo skoro zdobędą warownie swych nieprzyjaciół, a nawet - co szczególnie istotne - wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie stanie się udziałem jego potomstwa. Inne ludy, wszystkie nawet, będą z podziwem spoglądać na potomków Abrahama, a będą to czynić, bo będzie im się powodziło. Lecz - z woli Pana - będzie im się powodziło, bo Abraham, ich przodek, usłuchał rozkazu Boga.

Zależności wprowadzane w Księdze Rodzaju zapowiadają nie tylko nadzieję rozbudowywaną i omawianą obszernie w wielu wizjach mesjanicznych formułowanych w okresie upadania obu królestw wyłonionych z „imperium Dawida” i w okresie wygnania po klęsce drugiego z nich w zmaganiach z Babilonią. Wskazują one na konieczność respektowania rozkazów Pana, by osiągnąć powodzenie; zdać się może, że zależność ta jest wysoce problematyczna, gdy bierze się pod uwagę powodzenie osiągane przez potęgi ziemskie nie dlatego, że słuchają Jego rozkazów, lecz dlatego, że ich materialna siła wzrasta, że zbroją się one i bogacą, by zdominować nawet Naród Wybrany; taka przecież sytuacja często prezentowana jest w Księgach: Izrael i Juda upadają pod ciosami mocniejszych od nich potęg, tracą polityczną niezależność, nie doświadczają powodzenia mimo zapowiedzi Boga. Rodzi to wciąż nawracające pytanie o to, czy istotnie zależność przed chwilą przedstawiona wiąże się z porównywaniem potęgi materialnej, by nie rzec militarnej, poszczególnych ludów czy grup, także tej, którą tworzą potomkowie Abrahama. O jakiego rodzaju powodzenie zatem idzie? Zapewne jednak nie o powodzenie materialne, choć będzie ono wydobywane w projektach mesjanicznych, wspominających o tym, że Naród Wybrany stanie się przykładem dla wszystkich innych ludów i „pociągnie je” ku Panu, którego Prawo wpierw on będzie honorował. Idzie raczej o powodzenie duchowe, o zależność nie potęgi mierzonej miarami właściwymi doczesności, miarami wpływu na innych ludzi czy inne ludy, lecz potęgi duchowej, mierzonej ścisłością relacji z Bogiem. Posłuszeństwo i bojaźń ustąpić jednak winny miłości określającej więź, jaką winien z Nim posiąść podmiot wsłuchujący się w Jego polecenia, realizujący Jego normy lub po prostu realizujący przez wzgląd na Niego to, co Jemu raczej się podoba, niż danemu podmiotowi lub tym podmiotom, które go otaczają.

Lecz może ktoś przekonywać, że powodzenie tego rodzaju wymaga poświęcenia wszystkiego, co ważne w planie ludzkim, w tym marzeń o potędze, a nawet tak podstawowej potrzeby, jak trwanie dzieci. Takie może być „literalne” odczytanie przesłania, które jednak nie sugeruje przecież ostatecznie odebrania istnienia synowi, lecz zachowanie go, a przez to niepoświęcanie tego, co tak bliskie człowiekowi w „planie materialnym” czy „społecznym”.

Czytanie z listu św. Pawła dodaje do tej interpretacji niezwykłe zwieńczenie: nie idzie już o syna patriarchy, którego ten spłodził wraz z zoną, i zachowanie syna przy życiu po udanej próbie jego ufności i wierności Panu. Idzie o poświęcenie Syna przez Ojca, który nie jest człowiekiem, lecz Bogiem; który wydaje swego Syna, nie oszczędza nawet Jego, to, co ma najdroższego, daruje ludziom i poświęca za nich. Oto już jednak nie tyle próba, któż bowiem mógłby Boga próbować, ile spełniania się miłości Boga względem człowieka. Dwie relacje w dwóch fragmentach Pisma: człowiek poświęcający to, co w planie „materialnym” czy „społecznym” dla niego wartościowe, dla zrealizowania rozkazu Pana, zestawiany z Bogiem poświęcającym to, co dla Niego wartościowe, nie dla zrealizowania czyjegoś rozkazu, lecz z miłości do tych, których wybrał, których pragnie podnieść, wzmocnić. Człowiek ewentualnie wahający się jest zestawiany z Bogiem „bezwzględnie miłującym”, gotowym bez wahania, z miłości, poświęcić to, co dla Niego wartościowe. Gotowość Boga poświęcenia Syna dla człowieka ma być dla człowieka wzorcza, wskazywać mu właściwe nastawienie w jego z kolei, jakby „zwrotnej”, relacji do Boga; relacji, która została pięknie ukazana w Ewangelii Janowej, wymagającej słuchania umiłowanego Syna i podążania za Nim przez człowieka, postulatywnie każdego człowieka, nawet tego, któremu zdaje się, że jedynym dla niego kontekstem jest otaczający go na co dzień kontekst „materialny” i „społeczny”; kontekst, który okazuje się wtórny, choć wcale nie jest on nieważny…

brat Bogdan

I Niedziela Wielkiego Postu, rok B, 21.02.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Przymierze Boga z Noem po potopie

Czytanie z Księgi Rodzaju (Rdz 9, 8-15)

Tak rzekł Bóg do Noego i do jego synów: «Oto Ja zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię».

Po czym Bóg dodał: «A to jest znak przymierza, które Ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie żadnego istnienia».

PSALM

(Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9 (R.: por. 10))
REFREN: Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy ubogich dróg swoich.

DRUGIE CZYTANIE

Woda chrztu nas ocala

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła (1 P 3, 18-22)

Najdrożsi.
Chrystus raz jeden umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia przez Ducha. W Nim poszedł ogłosić zbawienie nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża naczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę.

Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zobowiązanie dobrego sumienia wobec Boga – dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. On jest po prawicy Bożej, gdyż poszedł do nieba, gdzie poddani Mu zostali aniołowie i Władze, i Moce.

AKLAMACJA

Chwała Tobie, Słowo Boże

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Chwała Tobie, Słowo Boże

EWANGELIA

Jezus był kuszony przez Szatana, aniołowie zaś Mu usługiwali

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 12-15)

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli.

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

KOMENTARZ

Bracia,

Zbliżał się Potop jako sankcja karna, którą Bóg zsyłał na występną ludzkość; wszystkich ludzi zamierzał nią dotknąć, zdecydował jednak uchylić ją względem prawego i sprawiedliwego Noego oraz jego najbliższych. Noe został ocalony, lecz nie tylko on, ale także ludzie mu bliscy, spokrewnieni i spowinowaceni z nim, a także „inwentarz”, który Bóg pozwolił mu zabrać do arki. Powiada się niekiedy, że po Potopie, gdy nie było już innych ludzi prócz Noego i jego bliskich, dokonane zostało „ponowne stworzenie”: skoro Bóg wytracił występnych, a ochronił tylko prawego i sprawiedliwego oraz jego najbliższych, tedy pozostali nie-występni lub mniej-występni; z nimi oraz z ich potomstwem, a także z wszelką istotą żywą, która z nimi była, Bóg zawarł następnie przymierze, składając obietnicę, iż żadna istota żywa nie będzie już zgładzona wodami potopu; że zatem wobec człowieka i innej istoty żywej Bóg nie zastosuje sankcji, jaką był potop. Bóg zawiera przymierze i z prawym i sprawiedliwym Noem, i z jego bliskimi, a przez nich - z całą ludzkością, boć oni ją wówczas stanowili: dopełnieniem tego przymierza staje się obietnica niestosowania sankcji: nie dość, że Bóg nie niweczy stworzonego gatunku mimo jego występności, to jeszcze zawiera z nim przymierze i składa obietnicę, lecz obietnicę, która usuwając niebezpieczeństwo niszczenia istot żywych przez Niego, stanowi punkt odniesienia dla analogicznego zapewne zobowiązania nie-niszczenia takich istot przez człowieka. Skoro bowiem Bóg zobowiązuje się powstrzymywać przed niszczeniem takich istot, to ten, z którym zawiera On przymierze, winien honorować podobne zobowiązanie, w każdym razie - a tekst Księgi informuje także o tym, wprowadzając ogólny zakaz zabijania drugiego człowieka przed objawieniem takiego zakazu jako jednego z dziesięciu słów przekazanych na Synaju/Horebie - nie niszczyć istnienia innych ludzi.

Objawione Prawo Boga, ujmowane przez żydów w 613 normach, przez chrześcijan zaś kojarzone głównie z Dziesięciorgiem Przykazań, wprowadza zakaz, o którego zakresie tak wiele spekuluje się dzisiaj zwłaszcza w związku z zabijaniem nienarodzonych jeszcze ludzi i w związku z pozbawianiem życia tych, którzy nie są zdolni samodzielnie trwać. Czytanie z Księgi Rodzaju wskazuje te zagadnienia, ujawnia ich niezwykły kontekst wynikający z łaskawości Boga względem człowieka z jednej strony, Jego zobowiązania do nieniszczenia żadnego istnienia z drugiej, z trzeciej wreszcie - dzisiaj tak często kontestowanej - do nieniszczenia istnienia drugiego człowieka przez żadnego z nas, członków gatunku, z którym - a nie z Narodem Wybranym, adresatem późniejszego przymierza - Bóg zawiera przymierze tuż po potopie.

Prawość i sprawiedliwość Noego, uznana przez Boga, nie opierała się na realizowaniu Prawa objawionego; Prawo takie nie zostało przecież jeszcze objawione, nie jego wymaganiami tedy kierował się Noe, lecz na innych podstawach wspartą relacją do Boga; relacją, której inni ludzie nie posiadali, tym samym zasługują na „sankcję potopu”. Św. Piotr także nie mówi o Prawie, choć mówi o Chrystusie, który umarł za grzechy nieprawych, umarł jako sprawiedliwy za niesprawiedliwych, lecz umarł na ciele jedynie, powołany zaś został do życia przez Ducha; w Nim to poszedł ogłosić zbawienie nawet duchom […] niegdyś nieposłusznym, umożliwiając im przez chrzest zobowiązanie ich dobrych sumień wobec Boga. Noe nie znał Prawa, lecz trwał w relacji z Bogiem; nie odnosił się do norm ogólnych a abstrakcyjnych, lecz do Osoby, do Pana, który go ustanowił i który oczekiwał kierowania się przezeń „dobrym sumieniem”, dobrym, bo umacniającym relację z Bogiem, ufnym wobec Niego.

Przykłady Abrama-Abrahama i innych patriarchów oraz Mojżesza umacniają przeświadczenie, zgodnie z którym nie honorowanie norm (choćby objawionych), lecz samo „nastawienie dobrego sumienia” ma być znakiem tego, iż podmiot staje się dla Boga prawy i sprawiedliwy. Dzięki zmartwychwstaniu przeświadczenie to zostaje ustanowione, chrzest zaś - zgodnie z nim - staje się znakiem zobowiązywania się dobrego sumienia wobec Boga, zobowiązywania się w szczególności do nieniszczenia istnienia drugiego przez człowieka ochrzczonego, powodującego się takim sumieniem. Ci bowiem, którzy zyskali szansę bycia jak Noe, którzy przez chrzest wspierają się lub wspierać winni na takim przeświadczeniu, stają się uczestnikami „królestwa Bożego” nie mającego się pojawić po kresie czasu, lecz w nim. To tutaj, w doczesności, realizuje się takie królestwo w tych, którzy - powodując się dobrym sumieniem - pamiętają o przymierzu Boga z ludzkością z jednej, o swoim zobowiązaniu względem Niego do nieniszczenia istnienia innych z drugiej strony.

brat Bogdan

VI Niedziela Zwykła, rok B, 14.02.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Odosobnienie trędowatego

Czytanie z Księgi Kapłańskiej (Kpł 13, 1-2. 45-46)

Tak mówił Pan do Mojżesza i Aarona: «Jeżeli u kogoś na skórze ciała pojawi się nabrzmienie albo wysypka, albo biała plama, która na skórze jego ciała jest oznaką trądu, to przyprowadzą go do kapłana Aarona albo do jednego z jego synów kapłanów. Trędowaty, dotknięty tą plagą, będzie miał rozerwane szaty, włosy nie uczesane, brodę zasłoniętą i będzie wołać: Nieczysty, nieczysty! Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem».

PSALM

(Ps 32 (31), 1b-2. 5 i 11 (R.: por. 7))
REFREN: Tyś mą ucieczką i moją radością

Szczęśliwy człowiek,
któremu nieprawość została odpuszczona,
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy,
a w jego duszy nie kryje się podstęp.

Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy.
Rzekłem: «Wyznaję mą nieprawość Panu»,
a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu.
Cieszcie się i weselcie w Panu, sprawiedliwi,
radośnie śpiewajcie wszyscy prawego serca!

DRUGIE CZYTANIE

Paweł naśladowcą Chrystusa

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 10, 31 – 11, 1)

Bracia:

Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem, szukając nie własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni. Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Uzdrowienie trędowatego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 40-45)

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić». A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony!» Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».

Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

KOMENTARZ

Bracia,

Człowiek upadł, dotknięty jest zmazą grzechu pierworodnego; upada wciąż, a przez to staje się coraz bardziej chory, być może tak bardzo, że winien pozostawać w odosobnieniu. Człowiek popełnia winy wobec drugiego, zabija go lub okrada, wówczas także popada w chorobę, która może być tak dotkliwa, że – ponownie – pozostawać winien w odosobnieniu. Grzech wobec Boga, a wina wobec innych, to niezwykły problem wciąż pojawiający się, a choć rozważany coraz rzadziej, przecież nadal aktualny. Czytania na VI Niedzielę Zwykłą roku B unaoczniają ten problem, choć nie stawiają go wprost. Wszak wspominają o nabrzmieniu, wysypce i białej plamie, o trądzie, który może zostać uleczony przez Pana, mimo że jest znakiem nieczystości, plagą nawet stanowiącą powód odosobnienia. Czy idzie w nich jednak tylko o chorobę ciała? czy idzie w nich w ogóle o jego chorobę?

Jeśli idzie o chorobę ciała, to odosobnienie dotyczyć może zerwania (choćby chwilowego, na czas choroby) z innymi ludźmi, ze społecznością, do której należy przecież chory. Przypadki takiego zerwania doświadczane są często, nie tylko w okresie pandemii. Lecz idzie być może o inne zerwanie, które nie tyle jest powodem rozłączenia chorego z innymi, jego od nich odosobnienia, ile racją jego odosobnienia od Boga. Pojawiają się w związku z tym dwie szczególne alternatywy: grzech wobec Boga i wina wobec innych - to alternatywa pierwsza, zerwanie relacji z Bogiem wyłączenie i zerwanie relacji z innymi - druga. Obie alternatywy są ze sobą wyraźnie złączone: grzech jako występek wobec Boga, choroba relacji z Nim, może skutkować zerwaniem relacji wiążącej grzeszącego z Bogiem; wina wobec drugiego, choroba relacji z nim, może skutkować zerwaniem relacji wiążącej winnego i z krzywdzonym, i z grupą, do której należy zarówno krzywdzący, jak i krzywdzony.

Połączenie obu alternatyw jest już samo w sobie wielce zajmujące: wiemy, że grzech mógł być traktowany jako obciążający i grzeszącego, i jego zstępnych, że zerwanie relacji z Bogiem dokonywane przez grzeszącego „przenosić się” mogło na kilka pokoleń z niego się wywodzących. W rozpatrywanym teraz połączeniu nie idzie jednak o „odpowiedzialność zbiorową”, o „przenoszenie” winy jednego na innych; idzie raczej o wskazanie, że wina, której figurą zdaje się być choroba, dotyka duszy raczej niż ciała; że zerwanie będące skutkiem winy (choroby) dotyczy relacji z Bogiem jako bytem niecielesnym, relacji z Nim, tego, co duchowe, co wymaga nie odrzucenia tylko, lecz podjęcia próby uleczenia. Jak poucza Księga Kapłańska, Pan odsyła chorego na duszy do kapłana; to u niego winien cierpiący szukać pomocy; pomocy nie tyle cierpiącemu ciału, ile cierpiącej duszy. Duszy, która winna poddać się prowadzeniu kogoś, kto – jak św. Paweł – jest „naśladowcą Chrystusa”; „naśladowcą”, który nie może być zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani – co szczególnie ważne – dla Kościoła Bożego, i który winien się starać przypodobać wszystkim pod każdym względem, szukając nie własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni.

Słowa św. Pawła, które w odczytaniu niektórych mogą zbliżać do paradoksu wynikającego z zapowiedzi podejmowania starań o przypodobanie się „wszystkim pod każdym względem”, nie przeczą jednak poprzedniemu wnioskowi. Nie idzie przecież o to, by ten, który ma być „naśladowcą Chrystusa”, dążył do przypodobania się wszystkim pod każdym względem ich zajmującym. Przecież ma on być Jego naśladowcą, a nie zabiegać o poklask lub popularność wśród innych ludzi. Przecież winien znać odległość dzielącą Naśladowanego i tych, którzy także winni Go naśladować. Sprawa znów wydaje się aktualna i dyskutowana: ten, który ma „naśladować Chrystusa” nie może mierzyć swych dążeń do przypodobania się miarami ludzkimi; nie może odpowiadać wyłącznie na oczekiwania tych, którzy trwają w chorobie, a nie poddają się jego leczniczemu oddziaływaniu, w przeciwnym razie nie będzie w stanie im pomóc, uśmierzy ich choroby ludzkimi tylko środkami, ciałom raczej służącymi niż duszom.

Wielki problem „uwzględniania ducha czasu”, a może nawet tego, co zwie się dzisiaj „polityczną poprawnością”, zwalczania narzędzia uprzedmiotowienia człowieka, narzędzia opresji, jakim jest język, lub przemienianiem innego takiego narzędzia, znów: narzędzia opresji, jakim jest prawo, gwoli używania ich jako narzędzi wyzwalających, można oglądać także w związku z tym ustaleniem. Ci, którzy nie mogą być zgorszeniem nie tylko dla Żydów i Greków, ale także dla Kościoła Bożego, którzy mają naśladować Boga, a nie ludzi i dominujące ich „idee”, nie mogą przyjmować miar przez nich ustalonych, różnych od ustalonych przez Boga, Stwórcę człowieka, rzeczywistego Lekarza nie ciał jednak głównie, ale dusz.

brat Bogdan

V Niedziela Zwykła, rok B, 07.02.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Marność życia ludzkiego

Czytanie z Księgi Hioba (Hi 7, 1-4. 6-7)

Hiob przemówił w następujący sposób: «Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Dni jego czyż nie są dniami najemnika? Jak sługa wzdycha on do cienia, i jak najemnik czeka na zapłatę. Tak moim działem miesiące nicości i wyznaczono mi noce udręki. Położę się, mówiąc do siebie: Kiedyż zaświta i wstanę? Przedłuża się wieczór, a niepokój mnie syci do świtu. Dni moje lecą jak tkackie czółenko, i kończą się, bo braknie nici. Wspomnij, że dni me jak powiew. Ponownie oko me szczęścia nie zazna».

PSALM

(Ps 147A (146), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 3a))
REFREN: Panie, Ty leczysz złamanych na duchu

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu,
słodko jest Go wysławiać.
Pan buduje Jeruzalem,
gromadzi rozproszonych z Izraela.

On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje ich rany.
On liczy wszystkie gwiazdy
i każdej imię nadaje.

Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych,
karki grzeszników zgina do ziemi.

DRUGIE CZYTANIE

Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 9, 16-19. 22-23)

Bracia.
Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi bowiem, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. Jakąż przeto mam zapłatę?

Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby uratować choć niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus wziął na siebie nasze słabości
i dźwigał nasze choroby.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus uzdrawia i wypędza złe duchy

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 29-39)

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im.

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.

Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

KOMENTARZ

Bracia,

Hiob może mieć rację: życie ludzkie jest jak życie najemnika; „byt człowieka” jak jego dni, bo jak on czeka człowiek na zapłatę, lecz jak on również podobny jest do „bojowania”. Człowiek zatem i czeka na zapłatę, i spędza dni na bojowaniu. Czyim jednak jest najemnikiem, od kogo ma otrzymać zapłatę, dla kogo walczy, toczy boje? To pytania, które znękany Hiob, człowiek doświadczany przez Boga, może zadawać i sobie, i nam, i – przede wszystkim – Temu, który go „nęka” i który go doświadcza. Lecz skoro jest człowiek jak najemnik, skoro toczy boje i czeka zapłaty, to czy jego życie w tym znajduje swój sens? Hiob zdaje się wątpić, wyrzeka, że jako najemnik nie zyskuje zapłaty, że choć walczy jak on, to jego działem są „miesiące nicości”, a nie zapłaty, „noce udręki”, które zdają się nie kończyć, chyba że „braknie nici”; wyrzeka zatem, że dni jego są „jak powiew”, że jego oko ponownie „szczęścia nie zazna”, a jednak wiemy, że nie zwątpi, nie porzuci swego stanu, nie przestanie być niby najemnik, że jak on toczyć będzie boje i cierpliwie czekać na zapłatę. Mimo wszelkich przeciwności, doświadczania niecnych uczynków ze strony innych, człowiek-najemnik nie może być znużony i winien stale toczyć zmagania, by zasłużyć (wreszcie) na zapłatę.

Czy takie doświadczenie może być bliskie człowiekowi współczesnemu, zniechęcanemu różnymi przeciwnościami, widzącemu siebie już tylko pośród innych, jemu podobnych, jak on trudzących się w zasadzie już tylko w „świecie doczesnym”; z nimi się ściga, przeciwstawia im swoje przekonania, które traktowane są jako mające wartość równą przekonaniom innych. To już nie tylko rezygnacja z Boga jako „instancji wyższej” od wszystkich ludzi, to przyzwolenie na zrównanie wszystkich przekonań, zgoda na jednaką pozycję każdego z „najemnych bojowników”. A przecież ten, który – jak Hiob – ufa jednak Bogu, winien widzieć siebie nie w roli członka jednego z wielu zastępów mających analogiczne, czysto „doczesne” racje za sobą, lecz jako „najemny” członek wyjątkowego hufca. Wielu potrafi jeszcze dostrzec tę „wyjątkowość”; nieliczni jednak tylko nie czują się znużeni i w jej imię podejmują boje; wierzą, ufają Panu, a mimo ponoszenia klęsk i nieznajdowania szczęścia w zbiorowości, do której należy, mimo odsuwania go w niej na margines, wciąż – niby najemnicy – liczą na zapłatę…

Nie ze względu na nią, lecz przez wzgląd na obowiązek – jak poucza z kolei św. Paweł – należy trwać przy Panu; przez wzgląd na obowiązek głosić należy Ewangelię, obowiązek wobec Boga raczej niż wobec ludzi. Przeciwności znajdowane w otoczeniu nie uchylają obowiązywania tej powinności. Każdy, kto zna Ewangelię, winien ją głosić nie ze względu na zapłatę, lecz ze względu na wierność, na nadzieję trwania w Królestwie Pana. Oto zapłata rzeczywista, której niepodobna uzyskać pośród innych, a zwłaszcza od innych ludzi, jest ona bowiem dziełem nie człowieka, lecz samego Boga. Ta ufność dawnego faryzeusza, który uwierzył, jest niezwykła, daleko większa zdaje się, niż ufność Hioba. A jednak obaj, Paweł i Hiob, próbują uświadomić i sobie, i nam, że ograniczanie się do doczesnych tylko miar i zapłat nie wystarcza; że należy dostrzec, uwzględnić i odnaleźć źródło obowiązku nawet najemnika w relacji z Bogiem; od Niego też czekać zapłaty polegającej nie tyle na zdrowiu ciała, choćby przez Niego uleczonego, jak ciało teściowej Szymona w Ewangelii Markowej, ile na zdrowiu duszy pozostającej w relacji z Nim nade wszystko.

Taki sposób myślenia może się dzisiaj wydawać dziwaczny: czy nauka zna jeszcze duszę? czy należy ją jakoś wiązać, a nawet identyfikować z ciałem, zwłaszcza mózgiem? czy można ją dostrzec przy użyciu zmysłów, choćby zważyć? Jeśli nauka dyskwalifikuje takie podejścia, to winniśmy – w imię nauki jako praktyki wzniosłej najbardziej – porzucić je, by nie narazić się na wzgardę. Nie jest jednak wykluczone, że przekonanie oparte na popularnej klasyfikacji Comte’a, ukazującej prymat nauki nie tylko nad bezwartościową metafizyką, ale także nad magią kojarzoną z religią, nie jest zasadne; że człowiekowi potrzebne są inne jeszcze praktyki niż nauka, że jego „najemna służba” nie realizuje wyłącznie w świecie uchwytnym zmysłowo, że – wreszcie, zwłaszcza w chwilach zwątpienia albo i w obliczu oczekiwanej śmierci – wciąż potrzebuje obecności Kogoś, kogo niepodobna uchwycić zmysłami. Gdybyż „najemna służba” zamykała go w świecie widzialnym, to wracałby do stanu dawno porzuconego, właściwego kulturom greckiej i rzymskiej, zasadniczo znajdujących go pośród innych ludzi, w jakiejś tylko „wspólnocie politycznej”, dla chwały której mógłby działać i w jej pamięci się zachowywać.

Hiob i Paweł przekonują nas jednak, że warto w każdej chwili toczyć bój, zmagać się, by zyskać nadzieję na nagrodę nie ze strony innych ludzi, nawet nie ze strony „wspólnoty politycznej”, lecz ze strony Tego, dla którego – z obowiązku? – z innymi i przeważającymi nawet w takiej „wspólnocie” opiniami należy się mierzyć…

brat Bogdan

IV Niedziela Zwykła, rok B, 31.01.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg obiecuje zesłać proroka

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 18, 15-20)

Mojżesz powiedział do ludu: «Pan, Bóg twój, wzbudzi dla ciebie proroka spośród twoich braci, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał. Właśnie o to prosiłeś Pana, Boga swego, na Horebie, w dniu zgromadzenia: Niech więcej nie słucham głosu Pana, Boga mojego, i niech już nie widzę tego wielkiego ognia, abym nie umarł».

I odrzekł mi Pan: «Dobrze powiedzieli. Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co mu nakażę. Jeśli ktoś nie będzie słuchać moich słów, które on wypowie w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy. Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów cudzych – taki prorok musi ponieść śmierć».

PSALM

(Ps 95 (94), 1-2. 6-7c. 7d-9 (R.: por. 7d-8a))
REFREN: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
z weselem śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go, padając na twarze,
klęknijmy przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
«Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła».

DRUGIE CZYTANIE

Małżeństwo i celibat

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 7, 32-35)

Bracia:
Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi.

Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; ale po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie,
i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Jezus naucza jak ten, który ma władzę

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 21-28)

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego! » Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego.

A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

KOMENTARZ

Bracia,

Uwolnienie

zgromadzeni byli świadkami obrzędu poświęcenia mającego na celu uwolnienie człowieka z mocy Złego ducha. Czy była to pierwsza pomoc duchowa - egzorcyzm? ‘’…Milcz i wyjdź z niego!” – „...Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. Za czasów Jezusa wiele osób chorych, które dzisiaj określilibyśmy jako osoby z niepełnosprawnością uznawano za chromych. Chromych będących pod wpływem działania złego ducha. Na przykład niepełnosprawnych intelektualnie, niewidomych, niesłyszących, epileptyków, chorych psychiczne, sparaliżowanych. Diagnoza Jezusa nie jest jednak specjalistyczną diagnozą medyczną. Jezus sięga dalej - do korzeni Zła, do zniewolonego przez Złego. Do powtarzającego się grzechu będącego działaniem Złego. Walka diabła o człowieka mocą Złego, człowieka który należy do Boga. Nawrócenie, uwolnienie to odtrucie organizmu – wprowadzenie antidotum na patogen Zła. Z patogenami Eboli, CCHF i Marburg - gorączki krwotocznej, SARS i MERS, Nipah oraz SARS-Covid 2 ludzkość nie zawsze sobie radzi, pomimo szczepionki. A jak człowiek, może nie tyle opętany co grzeszny radzi sobie z patogenami Zła - pychą, chciwością, nieczystością, zazdrością, gniewem, lenistwem i nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu. Jak radzi sobie z Dekalogiem. Wyobraźmy sobie licznik zakażonych, leczonych, zmarłych, i ozdrowieńców z powodu tych grzechów.

Demony

osiem demonów wg Ewargiusza z Pontu (IV w.) - pycha, próżność, gniew, smutek, chciwość, nieczystość, obżarstwo, acedia (duchowa pustka), apatia, lenistwo. Dzisiaj wiele z nich nazywamy grzechem, ale także emocją lub chorobami psychicznymi, ale występuje nadal kompulsywno-obsesyjne widzenie diabła. Zgodnie z naukami Kościoła Katolickiego, opętanie może nastąpić w wyniku długotrwałego życia w grzechu, kontaktu z czarną magią, praktykami okultystycznymi, sektami, tarotem, wróżbitami, zatajania grzechu. Diabeł może też kryć się w zaklętych figurach i obrazach. „Diabeł może przebrać się za anioła światła, przedstawiając nam coś złego tak, jakby było dobrym. Nie bez powodu nazywa się go „ojcem kłamstwa” (misyjne.pl/7-prawd-o-egzorcyzmach-egzorcystach).

Porady

"Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: "Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem". Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni» (Łk 11, 24 -26)".

Bracia i siostry, wypędzajmy demony, nazywając je słowem Pisma Świętego – antidotum myślenia negatywnego; Psalmami, Księgami Przysłów a szczególnie słowami Jezusa Chrystusa – antidotum pokus i pożądań.

brat Jacek

III Niedziela Zwykła, rok B, 24.01.2020 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nawrócenie Niniwitów

Czytanie z Księgi proroka Jonasza (Jon 3, 1-5. 10)

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: «Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam». Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan.

Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: «Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona». I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i przyoblekli się w wory od najstarszego do najmłodszego.

Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

PSALM

(Ps 25 (24), 4-5. 6 i 7bc. 8-9 (R.: 4b))
REFREN: Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy ubogich dróg swoich.

DRUGIE CZYTANIE

Przemija postać tego świata

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 7, 29-31)

Mówię wam, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, którzy się radują, tak jakby się nie radowali; ci zaś, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 14-20)

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

KOMENTARZ

Bracia,

mieszkańcy Niniwy posłuchali ostrzeżenia, nawrócili się. „Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania.” To ostrzeżenie wpisuje się w napomnienie ewangeliczne św. Marka „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Aby uwierzyć trzeba znać, nie tylko Ewangelie, ale także księgi Starego Testamentu i Nowego z Dziejami Apostolskimi, listami i Apokalipsą.

Święty Paweł Apostoł w liście do Koryntian zwraca się wprost do nas „Mówię wam, bracia, czas jest krótki”. Bracia, dzisiaj aż nadto dowodów, iż „Przemija bowiem postać tego świata”. Jak wykorzystamy ten czas, jaki użytek zrobimy z naszej wolnej woli zależy już tylko od nas. Czy stajemy się „rybakami ludzi”? Czy podążymy w swojej ziemskiej wędrówce za Szymonem, Andrzejem, Jakubem i Janem? Dzisiaj Jezus nie wymaga od nas porzucenia naszych rodzin, zajęć ale dawania świadectwa Wiary. „My chcemy Boga w rodzin kole, W troskach rodziców, dziatek snach. My chcemy Boga w książce, szkole. W godzinach wytchnień w pracy dniach” – śpiewali ojcowie, śpiewamy i my.

Dzisiaj na nowo odkrywamy słowa pieśni stowarzyszeń religijnych w Królestwie Polskim. Modlitwy do Najświętszej Maryi Panny o zbliżenie naszego narodu do Boga. Szczególnie dzisiaj stajemy przed wyzwaniem obrony Wiary naszej. Obrony Wiary, pomimo wszystko. Zostaliśmy powołani do pójścia za Jezusem, i zdamy z tej drogi relacje. Pomni nauk Magisterium Kościoła zdamy relacje ze swojej drogi na Sądzie Ostatecznym.

brat Jacek

II Niedziela Zwykła, rok B, 17.01.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Powołanie Samuela

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela (1 Sm 3, 3b-10. 19)

Samuel spał w przybytku Pańskim, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Wtedy Pan zawołał Samuela, a ten odpowiedział: «Oto jestem». Potem pobiegł do Helego, mówiąc mu: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś». Heli odrzekł: «Nie wołałem cię, wróć i połóż się spać». Położył się zatem spać. Lecz Pan powtórzył wołanie: «Samuelu!» Wstał Samuel i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś». Odrzekł mu: «Nie wołałem cię, synu mój. Wróć i połóż się spać». Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pańskie nie było mu jeszcze objawione. I znów Pan powtórzył po raz trzeci swe wołanie: «Samuelu!» Wstał więc i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem, przecież mnie wołałeś». Heli zrozumiał, że to Pan woła chłopca. Rzekł więc Heli do Samuela: «Idź spać! Gdyby jednak ktoś cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha». Odszedł Samuel, położył się spać na swoim miejscu. Przybył Pan i stanąwszy, zawołał jak poprzednim razem: «Samuelu, Samuelu!» Samuel odpowiedział: «Mów, bo sługa Twój słucha».

Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię.

PSALM

(Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 8b-10 (R.: por. 8a i 9a))
REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Z nadzieją czekałem na Pana,
a On pochylił się nade mną.
Włożył mi w usta pieśń nową,
śpiew dla naszego Boga.

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,
lecz otwarłeś mi uszy;
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje Prawo mieszka w moim sercu».
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich,
o czym Ty wiesz, Panie.

DRUGIE CZYTANIE

Wasze ciała są członkami Chrystusa

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 6, 13c-15a. 17-20)

Bracia.
Ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała. Bóg zaś i Pana wskrzesił, i nas również swą mocą wskrzesi. Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem.

Strzeżcie się rozpusty! Bo czyż jakikolwiek grzech popełniony przez człowieka jest poza ciałem? Lecz ja wam mówię, kto grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa.
Łaska i prawda przyszły przez Niego.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Powołanie pierwszych uczniów

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 35-42)

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.

Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: «Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas» – to znaczy: Piotr.

KOMENTARZ

Bracia,

Świadectwo.

W Ewangelii spotkanie z Jezusem dokonuje się za pośrednictwem Jana Chrzciciela. Boży posłaniec ma być motywacją dla dwu uczniów do zbliżenia i otwarcia się na Niego, jako na Mistrza. Z kolei oni dając świadectwo, dobrze czyniąc w życiu staną się świadkami dla innych. Zastanówmy się kogo moglibyśmy w swoim życiu, żeby nie powiedzieć drodze rozwoju duchowego nazwać Kefasem [Piotrem]. A może to był życiorys Świętego, lektura, film, może inny przykład opowiedziany przez kogoś. Gdybyśmy dowiedzieli się że Jezus jest u sąsiada i zaraz będzie w naszym mieszkaniu czy potrafilibyśmy pójść za Nim? Czy potrafilibyśmy przekonać tych, którzy nie otworzyli drzwi. Deklarować, a pójść czy przekonać to jednak co innego. Otwórzcie drzwi Chrystusowi – nauczał nas podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny Święty Jan Paweł II. Żyć to świadczyć o Chrystusie.

Czego szukacie.

Uczniowie wyruszają w drogę za Jezusem. Człowiek wciąż poszukuje, odczuwa pewien niedosyt, i bardzo dobrze. Poszukuje prawdy, dąży do własnego rozwoju, zadaje pytania egzystencjalne. „Pracując nad sobą” doskonalimy się w procesie rozwoju duchowego. Jezus pytając o to, czego szukają, odwołuje się do głębi człowieka, która sama dla nas jest często nie do końca odkrywalną. Może samo dążenie do odkrycia prawdy jest Prawdą.

Chodźcie, a zobaczycie.

Jezus zapraszając nas do swojego mieszkania, które <<jest nie z tej Ziemi>> zaprasza nas przez zdobycie osobistego doświadczenia. Osobistego doświadczenia, ale także osobistego spotkania z Jezusem, którego nie da się niczym zastąpić. Najgłębsza radość, spełnienie; niczym bezcenny diament, perła a zarazem złoto ewangeliczne w jednym. A jednak… przypomnijmy sobie dialog z Piotrem. Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, dokąd idziesz?» Odpowiedział mu Jezus: «Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz». Powiedział Mu Piotr: «Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie». Odpowiedział Jezus: «Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz" (J. 13, 36-38).

brat Jacek

I Niedziela Zwykła, Niedziela Chrztu Pańskiego, rok B, 10.01.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Nowe i wieczne przymierze

Czytanie z Księgi proroka Izajasza (Iz 55, 1-11)

Tak mówi Pan: «Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie.

Zawrę z wami wieczyste przymierze; niezawodne są łaski dla Dawida. Oto ustanowiłem go świadkiem dla ludów, dla ludów wodzem i rozkazodawcą. Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraela, bo on ci dodał chwały.

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.

Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa».

PSALM

(Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 3))
REFREN: Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia

Oto Bóg jest moim zbawieniem!
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą,
i on stał się moim zbawieniem.

Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia!
Ukażcie narodom Jego dzieła,
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.

Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał!
i cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu,
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.

DRUGIE CZYTANIE

Jezus przyszedł przez wodę, krew i Ducha

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła (1 J 5, 1-9)

Najmilsi.
Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził; i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał.

Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest tym, który przyszedł przez wodę i krew, i ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. duch daje świadectwo, bo duch jest prawdą. Trzej bowiem dają świadectwo: duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą. Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi – to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł do Niego:
«Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata».

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Chrzest Jezusa

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 7-11)

Jan Chrzciciel tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, on zaś chrzcić was będzie duchem Świętym».

W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i ducha jak gołębicę zstępującego na Niego. A z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

KOMENTARZ

Bracia,

Trzej bowiem dają świadectwo: duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą (1 J 5, 8).

Duch Święty

„Ja chrzciłem was wodą, on zaś chrzcić was będzie duchem Świętym” (Mk. 1, 11). Duch Święty jest wszechobecny w Trójcy Świętej. Bóg jest Bogiem istniejącym jako trzy Osoby, pozostając jednocześnie jednym Bytem (z gr. hypostaza). Można odnaleźć kilkadziesiąt przypisów w Ewangeliach, gdzie jest mowa o Duchu Świętym. Duchu Świętym równym Ojcu i Synowi, i jako o odrębnej od nich Osobie. Przykładowo u św. Mateusza „Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego” (1,18), „On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem” (3,11), "Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię..." (4,1), "...gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was" (10,20), „Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy...” (12,28), „... ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone” (12,31), „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (28,19). Pamiętajmy o tych przesłaniach, będących codziennym wezwaniem, poczynając od znaku Krzyża Świętego, w którym jest Obecny. „Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan”.

Woda

Woda, oliwa, słowa i gesty, rodzice i chrzestni, rodzina są słowami i znakami w Kościele Powszechnym jedności z Bogiem. Usłyszał Syn Boży, Jezus Chrystus: „Ty jesteś moim ukochanym dzieckiem, w tobie się zakochałem" – znaczy to, że... ja jestem Jego miłością, ja jestem Jego ukochanym, ja jestem Jego życiem. Woda - źródło i potęga życia w Wierze. Potęga wody eschatologicznej: „Lud Boży zostanie zaprowadzony do tryskających źródeł wody i nie będzie już nigdy ani głodu, ani pragnienia” (Jer 31, 9; Iz 49, 10). Wody chrztu - „...zanurzenie się w wodzie i wyjście z niej nowo ochrzczonego symbolizuje współpogrzebanie z Chrystusem i duchowe zmartwychwstanie (Rz. 6, 3-11). Odrodzenie, odnowienie z wody żywej. Przyjęcie owego zanurzenia pociągało za sobą wymóg wyznania grzechów i wydania owocu nawrócenia. „…On (Bóg) jest źródłem wody żywej. Od Niego bierze początek wielka rzeka, która przez chrzest przynosi owoce i odnawia świat; wielka rzeka wody żywej — Jego Ewangelia — która użyźnia ziemię” (Benedykt XVI, Homilia 11 IV 2009). Wody ożywiające - „Jest On skałą, z której zbocza po uderzeniu (por. J 19, 34) wypłynęły wody, będące w stanie odmienić lud znajdujący się w drodze do prawdziwej Ziemi Obiecanej” (1 Kor 10, 4; J 7, 38; por. Wj 17, 1-7).

Krew

„W łonie matki zostałem ukształtowany jako ciało, w ciągu dziesięciu miesięcy, we krwi okrzepły, z nasienia męskiego, i rozkoszy ze snem złączonej” (Mdr 7.1–2). „Bo życie ciała jest we krwi, a Ja dopuściłem ją dla was [tylko] na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie (KPł. 17, 11). „A cały lud, odpowiadając, rzekł: Krew jego  na nas i na dzieci nasze” (Mt. 27,25).

Zawierzmy Jego odkupieńczej śmierci i przelanej krwi. Zawierzmy Krzyżowi. W Krzyżu Nauka, w Krzyżu Zbawienie. Można byłoby dodać odkupienie przez chrzest i oczyszczenie przez Spowiedź świętą. Zawierzmy Krzyżowi przy ołtarzu i krzyżowi niesionemu na pogrzebach zmarłych, w tym zmarłych na korononawirusa. Zawierzmy Krzyżowi, który jest Prawdą, Miłością i Życiem.

brat Jacek

II Niedziela po Narodzeniu Pańskim, rok B, 03.01.2021 r.

PIERWSZE CZYTANIE

Mądrość Boża mieszka w Jego ludzie

Czytanie z Mądrości Syracha (Syr 24, 1-2. 8-12)

Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera usta na zgromadzeniu Najwyższego i chlubi się przed Jego potęgą.

Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył, wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: «W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu obejmij dziedzictwo!»

Przed wiekami, na samym początku mnie stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę. W świętym przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza. Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie.

PSALM

(Ps 147B, 12-13. 14-15. 19-20 (R.: por. J 1, 14))
REFREN: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało

Chwal, Jeruzalem, Pana,
wysławiaj twego Boga, Syjonie!
Umacnia bowiem zawory bram twoich
i błogosławi synom twoim w tobie.

Zapewnia pokój twoim granicom
i wyborną pszenicą ciebie darzy.
Zsyła na ziemię swoje polecenia,
a szybko mknie Jego słowo.

Oznajmił swoje słowo Jakubowi,
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów,
nie oznajmił im swoich wyroków.

DRUGIE CZYTANIE

Bóg przeznaczył nas na przybrane dzieci

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 1, 3-6. 15-18)

Niech będzie błogosławiony Bóg i ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; on napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.

Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której on wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

AKLAMACJA

Alleluja, alleluja, alleluja

Chrystus został ogłoszony narodom,
znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

EWANGELIA

Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 1-18)

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce.

Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie ojca, o Nim pouczył.

KOMENTARZ

Bracia,

W okresie świąt Bożego Narodzenia radośnie rozważamy Ewangelie mówiące o narodzeniu Pana Jezusa, śpiewamy Kolędy pełne różnorodnych opowieści i szczegółów. Dzisiaj przyszło nam stanąć przed wyzwaniem, wyzwaniem ponad to radosne rozważanie. Św. Jan używając znaczenia wyrazu „Słowo” przeprowadza logiczny wywód na istnienie Boga. „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało ...”,  „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”. Heraklit z Efezu wprowadza pojęcie „Logos” - wieloznaczne pojęcie będące synonimem słowa w znaczeniu: „niezmienności związków i stosunków zachodzących wśród powszechnej zmienności rzeczy oraz podmiotową zdolność poznawczą wynikającą z uczestnictwa rozumu jednostki w rozumie kosmicznym” (Encyklopedia PWN). Stajemy w tej refleksji przed wyzwaniem pojęcia: początku, ale i końca. „Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący. Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec” (1,8; 21,6) i Jezus (22,13), z dopowiedzeniami "Początek i Koniec" (1,8; 21,6; 22,13) i "Pierwszy i Ostatni" (22,13). W klasycznym alfabecie greckim jest to pierwsza i ostatnia litera. Symbol wszechmogącego Boga jako Stwórcy i Tego, który wszystko dopełnia. Niczym litery alfabetu, które poprzez język wyrazu przekazują myśl. Symbolika alfy i omegi ma również szczególne znaczenie dla filozofii Teilharda de Chardina w pojmowaniu człowieka i wszechświata personalistycznego.

Symbol Światłości. „Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości”. Światłość prawdziwa oświetlająca narodziny każdego człowieka. Co uczynimy z tym darem, z tą łaską zależy od nas. Czy będziemy korzystać ze źródeł wody żywej. „Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu” (J 4,13-14). Bóg-Miłość, w rozumieniu miłości miłosiernej, to Światłość prawdziwa, oświetlająca drogę. Woda Żywa odświeża wędrowca i użyźnia glebę. Przeciwnością światła jest ciemność, brak wody susza i pragnienie. Ciemność, zło, grzech mogą zaćmić, zmylić drogę ale światłość tylko na chwilę oślepia, potem przychodzi Nowy Dzień, który rozpoczyna się w tajemnicy Życia i  Słowa "Pragnę".   

Przybywamy znużeni w AD 2021, w rok jubileuszu Wieku naszego, znużeni, a zarazem ufni ufnością i bezradnością dziecka nowonarodzonego. Przybywamy  w intencji ocalania świata przed koronowirusem. Pielgrzymujemy do Matki-Boga do Częstochowy, przybywamy (wirtualnie i duchowo) do Nazaret, Lavang w Wietnamie, Washington, Lourdes, Santiago de Compostela, Fatimy, Guadalupe La Salette, aż po Święty Domek w Loreto i Matki Bożej Włodzimierza w Moskwie oraz Ostrobramskiej w Wilnie. Z drugiej, ciemnej strony zadajemy  sobie pytanie: quo vadis wędrowcze. Uważaj szatan zarzuca wnyki łowcze, świętokradczej ciekawości i sprzeniewierzenia miłości.

brat Jacek